Facebook Google+ Twitter

Seks z Polańskim: szybki i pozbawiony uczuć

W "Berlins Grösste Zeitung" pojawiła się relacja Suzanne Libik - mieszkanki Berlina, która opowiada o romansie z Romanem Polańskim sprzed 37 lat.

 / Fot. screen ze strony http://www.bz-berlin.de/Podczas gdy media podają najnowsze informacje dotyczące uwolnienia aresztowanego w Szwajcarii Romana Polańskiego, niemiecka prasa pisze o relacji seksualnej reżysera sprzed 37 lat. Na łamach "Berlins Grösste Zeitung" (http://www.bz-berlin.de/) 53-letnia dziś Suzanne Libik opowiada o swoim romansie z Polańskim.

Według słów Suzanne, wszystko zaczęło się późnym latem 1972 roku. Podczas przyjęcia w St. Tropez 39-letni wówczas reżyser i piękna piętnastolatka zostają sobie przedstawieni przez Nigela Pollitzera, który był ich wspólnym znajomym. "Zauważyłam od razu, że mu się podobam, ale Nigel mnie odciągnął" - wspomina kobieta.

Suzanne pociągał wielki świat. Podczas wycieczki do Londynu ponownie spotkała się z Polańskim. 16-letnia już dziewczyna wypiła w towarzystwie reżysera kilka drinków w jednym z pubów. Potem wylądowali w łóżku. Na pytanie o to, w jaki sposób została uwiedziona, Suzanne Libik odpowiada po prostu: "On wcale nie musiał tego robić. Był Romanem Polańskim!"

 / Fot. skan z gazety "Blick am Abend"Romans Suzanne zrobił spore wrażenie w środowisku jej przyjaciół i rodziny. Jej ojciec, André Libik, był popularnym producentem, któremu podobała się wizja, by Roman Polański został kiedyś jego zięciem. Wykorzystał swoje kontakty, by towarzyszyć reżyserowi w wyprawie na narty.

W austriackim ośrodku narciarskim miało dojść do kolejnego stosunku pomiędzy Suzanne a Polańskim. Kobieta wspomina tamto wydarzenie jako mało romantyczne: "Seks był szybki i pozbawiony uczuć. Żadnych pocałunków, żadnej czułości. Byłam również niedoświadczona, musiałam leżeć jak deska".

Suzanne mówi, że w tamtych czasach Roman Polański był dla niej przede wszystkim wielkim reżyserem. Jako mężczyzna nie pociągał jej szczególnie: "Nie był brzydki, ale nie był też w moim typie. Taki zimny i stary. Nie miał w sobie nic erotycznego". Dalej wspomina, że na szafce nocnej reżysera znalazła skrypt "Piratów": "Przekartkowałam go drżącymi palcami, czując się przy tym jak przy czymś bardzo szczególnym".

Romans nie zakończył się szczęśliwie. W ciągu dnia reżyser nie troszczył się w żaden sposób o nową kochankę, a po czterech dniach po prostu zniknął. Suzanne Libik deklaruje, że niczego jednak nie żałuje. Stwierdza: "Roman Polański jest tak skupiony na własnej seksualności, że nie zauważa tego, co robi z dziewczętami".

Czytaj również:
http://www.bz-berlin.de/
http://www.wikio.de/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

No wlasnie Kogo przyciaga Polanski? Tak naprawde Roman Polanski to prawdziwy fenomen. Jezeli ktos przeczyta jego zyciorys zobaczy w jaki sposob zaczynal karier. Poznalem Romana Polanskiego osobiscie uwazam ze tak samo jak Johny Deep ma w sobie taka charyzme.. Rozmawialem kiedys o nim z Andrzejem Krukowskim wspanialym czlowiekiem i zarazem aktorem zyjacym na stale w USA - CHicago. Roman Polanski to wybitny rezyser i bardzo elastyczny. Poradzi sobie z kazdym filmem i w kazdym kraju
Pozdrawiam Bogdan

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.12.2009 09:13

Dokładnie tak Pani Jadwigo! Pewnie tatuś po wszystkim "suszył" córeczce głowę, że za słabo się starała:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie wpadł w oko inny motyw: tatuś był zadowolony i liczył na...
Tak samo zapewne liczyła na...mamuśka w Kalifornii.
To bardzo zakamuflowana i najochydniejsza forma stręczycielstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.12.2009 08:45

Kazdy widzi w tekscie to, co chce widziec: jeden "lezaca jak deska" (oj, biedny Polanski), a ktos inny - "Panienke", ktorej nalezy wytoczyc proces cywilno-karny.
Ciekawe, jak by ta wypowiedz brzmiala, gdyby "Panienka" byla corka?
Na pewno nie zostalaby nazwana "Panienka". To pewne.
Ale byc moze ma sie tylko synow, wiec sie broni meskich "postaw".
Tez trzeba zrozumiec.
Tytul faktycznie przyciaga niczym magnes, za co wielki plus dla autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

JPZ i JP @ mnie ten art zainteresował, gdyż artykuł kwalifikuje sie na proces sądowy. I to karny z cywilnym odszkodowaniem. Dziwi mnie , że żadnemu mężczyźnie tu nie przyszło do głowy- że ta Panienka o c z e r n i a publicznie zapominając o fakcie , że przespała sie z interesu , informację tę sprzedaje za pieniądze ,- szkaluje go przed całym światem , że jest z niego żaden kochanek, gorzej nawet, ale powtarzać nie będę,
Dla mnie to skandal! Który z Was chciałby dowiedzieć się z gazety , że jest zerem w łożku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed 37 laty...jak dobrze pójdzie... piękniejszy był zachodni mlodzieży kwiat, wspanialsi ludzie ; ))

Wierzę tej dziewczynie, iż chciała się przespać nie z Polańskim, a z reżyserem Polańskim ; ))

- Czy w takiej kwestii liczą się uczucia?...raczej nie!
A poza tym w sexie "narodowość" się nie liczy ; )) Ważny jest tylko On & Ona i...ta chemia między nimi ; ))

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam że to przesada zajmowanie sie seksem Polańskiego z przed 37 lat. Myślałam, że Wiadommości 24 sa od poruszania ciekawszych tematów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście "trójkąt magnetyczny". Przydałyby się jakieś badania seksuologiczne na temat obrazujący %-owo, ile tak naprawdę
"leży jak deska". Takie materiały pozwoliłyby na wypracowanie diagnozy ogólnorozwojowej społeczeństwa.
A jeżeli chodzi o Niemki, to się nie dziwię. U nich na pierwszym miejscu jest sex a bez miłości jak długo można to ciągnąć ? Jeżeli taka Pani była tylko na wysokości " pod chmurą", to i tylko tyle zobaczy. Nie zrobi nic więcej, skoro nic więcej nie widziała. No a taka co frunęła ponad 12000 m nad chmurami ? Płynie w przestworzach i wyśpiewa najwyższą nutę. Bez prawdziwej miłości nic nie wyjdzie a seksualności nabywa człowiek przez całe życie, od poczęcia. Wszystko co ludzkie nie powinno być nam obce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Joanna Pachla: pod wieloma artykułami... bardzo podobają mi się twoje komentarze. Ten tekst o Polańskim to nie pierwszy raz, kiedy chcę skomentować, a ty już mnie uprzedziłaś pisząc z grubsza to samo, o czym myślałem - czasem jeszcze lepiej, czasem nieco inaczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 21:31

A ja, jak zawsze to mam w zwyczaju, odwiedziłem : mola książkowego o zmiennym kolorze włosów..... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.