Facebook Google+ Twitter

Seksafera przyjechała dzisiaj do Piotrkowa

Prokuratura Okręgowa w Łodzi pożegnała się dzisiaj ze słynną seksaferą. - Akt oskarżenia Andrzeja L. i Stanisława Ł. skierowaliśmy do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim – poinformował rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania.

Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper i jego dawny zastępca Stanisław Łyżwiński są już formalnie oskarżonymi. Dzisiaj – jak przewidywały Wiadomości 24.pl – Prokuratura Okręgowa w Łodzi skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Poinformował o tym przed południem rzecznik Prokuratury Krzysztof Kopania, a przed godziną 13 akt oskarżenia i 31 tomów akt były już w piotrkowskim Sądzie. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy to on będzie rozpoznawać sprawę.

Aktem oskarżenia skierowanym do Piotrkowa objęci zostali tylko Lepper i Łyżwiński. Sprawy Franciszka I. z Myślenic oraz Pawła G. z Tomaszowa Mazowieckiego wyłączono do odrębnego rozpoznania. Akt oskarżenia Franciszka I. - również dzisiaj, tyle że kilka godzin później – pojechał do Krakowa, a sprawę Pawła G. skierowano do Sądu Rejonowego w Tomaszowie.

Zarówno Lepper, jak i Łyżwiński oskarżeni są o żądanie i przyjmowanie korzyści o charakterze seksualnym od działaczek swojej partii. Zarzuty postawione przewodniczącemu Samoobrony dotyczą lat 2001 i 2002. Miał on wówczas seksualnie wykorzystywać Anetę Krawczyk w zamian za zgodę na jej zatrudnienie w biurze poselskim Łyżwińskiego w Tomaszowie. Drugi zarzut dotyczy próby doprowadzenia do obcowania płciowego innej kobiety – szefowej młodzieżówki Samoobrony z Lublina.

Obydwa przestępstwa Lepper popełnić miał „wspólnie i w porozumieniu” z Łyżwińskim, wykorzystując zależność obu kobiet od siebie, wynikającą z pozycji zajmowanych w strukturze partii. W śledztwie nie przyznał się do popełnienia żadnego z czynów. Nie został aresztowany. Prokuratura oddała go pod dozór policji i nakazała wpłacić 30 tysięcy złotych kaucji. Lepperowi grozi do 8 lat więzienia.

Na 10 lat może zostać skazany dawny wiceprzewodniczący Samoobrony Stanisław Łyżwiński. Jego aresztowano w końcu sierpnia ubiegłego roku, po uchyleniu mu przez Sejm immunitetu poselskiego i wyrażeniu zgody na jego aresztowanie. Obrońca byłego posła i jego żona Wanda wnieśli w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Byłemu posłowi łódzka prokuratura przedstawiła siedem zarzutów. Jesienią 2002 r. miał on w swoim tomaszowskim biurze zgwałcić członkinię Samoobrony, która kandydowała na stanowisko wójta. Ponadto, twierdzą prokuratorzy, kilkakrotnie wykorzystywał ją seksualnie. Łyżwiński jest oskarżony o seksualne wykorzystywanie i próby wykorzystania czterech kobiet, w tym Krawczyk, którym grozić miał pozbawieniem funkcji i posad w strukturach partii oraz w biurze poselskim. Kolejny zarzut to nakłanianie Krawczyk do przerwania ciąży.

Ostatni z zarzutów nie jest związany z seksaferą. Łódzka prokuratura oskarża byłego posła o podżeganie do porwania biznesmena i bezprawnego pozbawienia go wolności. Te zarzuty rozpoznać ma piotrkowski Sąd Okręgowy, do którego dotarło dzisiaj 31 tomów akt sprawy. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy proces toczyć się będzie w Piotrkowie. - Najpierw trzeba sprawę zarejestrować, a przede wszystkim zapoznać się z uzasadnieniem decyzji łódzkiej Prokuratury, o skierowaniu sprawy do nas - mówi Jacek Gasiński, przewodniczący wydziału III karnego piotrkowskiego Sądu Okręgowego. - Dopiero wtedy zdecydujemy, czy będziemy sprawę rozpoznawać, czy też wystąpimy o wyznaczenie innego sądu - dodaje.

Dwa inne wątki seksafery, dotyczące byłych działaczy Samoobrony Franciszka I. z Myślenic i Pawła G. z Tomaszowa Mazowieckiego – w ostatniej niemal chwili wyłączono do odrębnego rozpoznania. - Zarzuty, jakie im przedstawiono, nie mają bezpośredniego związku z zarzutami wobec Andrzeja L. i Stanisława Ł. Dlatego nie chcieliśmy obarczać nimi tego samego sądu - wyjaśnia Rafał Sławnikowski, naczelnik wydziału VI ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Akt oskarżenia pierwszego z nich trafił do Krakowa. Franciszek I. oskarżony jest o poplecznictwo i nakłanianie do składania fałszywych zeznań. Pawłowi G. z kolei, którego sprawą zająć się ma Sąd Rejonowy w Tomaszowie – zarzuca się grożenie Krawczyk śmiercią i nakłanianie jej do składania fałszywych zeznań. Obydwu grożą kary do 5 lat więzienia.

Śledztwo dotyczące seksafery w Samoobronie objęło również Jacka Popeckiego – byłego asystenta Łyżwińskiego i radnego Sejmiku Województwa Łódzkiego. Popecki oskarżony jest o nakłanianie Krawczyk do przerwania ciąży, podanie jej oksytocyny – środka poronnego przeznaczonego dla zwierząt – i narażenie w ten sposób na utratę zdrowia lub życia, jak również o namawianie Krawczyk do wycofania zeznań obciążających szefów Samoobrony. Jego proces od października ub. roku toczy się przy drzwiach zamkniętych przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie i powinien zakończyć się w marcu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ile kosztuje podatników procedura ustalająca sposoby spozytkowania temparamentów panów z Samoobrony, oraz ustalenia tyczące życia osobistego pani, ktora nie wie, czyje dziecko urodziła?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.