Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1152 miejsce

Seksualny projekt ,,Piękne i bestie''. Malarstwo zmysłowe...

We wtorek wieczorem w galerii Ateneum Młodych odbyła się wystawa Anny Leśniak i Marzeny Turek-Gaś. Działo się wiele. Od podziwiania kobiecych aktów, oglądania kontrowersyjnych filmów artystek po intymne spotkanie z Anną Leśniak za parawanem.

Anna Leśniak, artystka i modelka jednocześnie pokazuje Orantkę / Fot. fot. Monika BabulaŁódzka artystka Anna Leśniak i Marzena Turek-Gaś, tworząca w Warszawie poprzez zorganizowaną wystawę chciały pokazać, jak one rozumieją sztukę. Kluczem wyjaśniającym odbiorcy przesłanie wystawy jest malarstwo. Artystki nie rezygnują z tradycyjnych narzędzi jakimi są farby. Malują na płótnie, wszelkiego rodzaju tkaninach, na papierze, ale także na własnym ciele.

Oglądaj galerię zdjęć z wczorajszego otwarcia wystawy.

Body Printing - malarstwo zmysłowe z nutą seksualności

Body Printing wyrasta z przemyśleń dotyczących sztuki - jej historii, systemu edukacji, akademickich podziałów. Jest próbą wyjść poza tradycyjne i zużyte schematy." Tłumacząc dosłownie - jest to odciskanie ciała. To pomysł Anny Leśniak, która swój kontakt ze sztuką zaczynała od malowania klasycznych aktów. Twórczość artystki ewoluuje, a ona sama inicjuje bliskie spotkanie za parawanem z odbiorcą. Zbliżenie to polega naNa papierze odciśnięta jest pierś artystki, która przestaje być anonimowa. Tworzy w bezpośrednim kontakcie z odbiorcą / Fot. fot. Monika Babula odciskaniu papieru na pomalowanym ciele artystki. W ten sposób odbiorca jest współtwórcą wystawy. Tak też było wczoraj. Pustą przestrzeń galerii zapełniły twórcze inwencje widza. Artystka sama decydowała, kto może dostąpić wejścia za parawan. W tym celu wręczała zwiedzającym wystawę specjalne bileciki.

Aktywność nagich ludzi w filmie Action Painting

Łódzka artystka rozwija swoją wizję malarstwa w swoim filmie "Action Painting", który jest kluczem do zrozumienia działań artystki. Nawiązuje w ten sposób do Jacksona Pollocka, przedstawiciela abstrakcyjnego ekspresjonizmu w Ameryce, twórcy action painting, tzn. malarstwa gestu. Odnoszą się one do historii sztuki, parafrazując znane dzieła. „Krytyk sztuki jako jej tworzywo” nawiązuje do filmu Andy Warhola z 1963 Blow Job. Artystka opowiada w nim o własnej koncepcji sztuki, połączenia twórczości artystycznej z seksem, polemizuje z tradycją awangardy. Film przedstawia nagich mężczyzn i kobiety w różnym wieku, którzy wzajemnie malują swe ciała całą paletą kolorów farb, by następnie odciskać swe ciała na papierze.

Na pierwszy rzut oka szokujące, po dłuższej chwili dają się zrozumieć. Nie jest to jednak sprawa prosta. Chcąc odnaleźć przesłanie filmu należy porzucić cielesność jako fizjonomię, a źródeł szukać u początków. - Trzeba zagłębić się filozofię życia i sięgnąć do Biblii - mówi jeden z krytyków sztuki. - Bohaterowie filmu porzucają wstyd i zażenowanie, jaki przeżywali pierwsi ludzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Im chyba raczej chodziło o sztukę i wbrew pozorom trudny jej odbiór. Być moze masz rację, że przyszło też dużo gapiów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujące;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ku zdziwieniu artystek i organizatorów na otwarcie wystawy przyszło bardzo dużo ludzi" - ja bym się tam nie dziwił, w końcu można było zobaczyć gołą babę ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.