Facebook Google+ Twitter

Sekty - czy wiesz, czym są?

Sekty to poważny i coraz częściej nagłaśniany problem. Dotknąć może każdego. Przed szczególnie wzmożonym czasem rekrutacji - okresem wakacyjnym - warto dowiedzieć się więcej o tym, w jaki sposób działają i czym są sekty.

Steven Hassan - własne doświadczenia pomagają mu w aktywnej pomocy osobom narażonym na działanie grup psychomanipulacyjnych / Fot. Geoff Stein/http://en.wikipedia.org/wiki/File:Steven_Hassan_headshot_02.jpgPo 2 latach pracy nad tematem terapii osób po wyjściu w grup psychomanipulacyjnych Justyna Łobko - studentka V roku pedagogiki wie, jak ważna jest ta praca. Coraz częściej spotykamy się bowiem z grupami, które pozornie pomagając, wyniszczają adepta.

- Czym jest sekta, czy różni się czymś od "grup psychomanipulacyjnych" ?
- Słowo "sekta" przysparza wielu trudności definicyjnych. W polskim prawodawstwie termin ten nie istnieje. Dlatego też nazywając jakąś grupę sektą możemy narazić się na proces o zniesławienie, bowiem słowo "sekta" sugeruje pojęcie o wymiarze pejoratywnym. Nie można jednak zaprzeczać istnieniu grup, które swoją działalnością godzą w prawa człowieka oraz łamią zasady współżycia społecznego. Grupy te charakteryzują się silnie rozwiniętą strukturą władzy, rozbieżnością celów deklarowanych od realizowanych oraz ukrywaniem norm, które regulują życie ich członków. Grupę psychomanipulacyjną można traktować jako pojęcie synonimiczne do sekty. W obu przypadkach mamy do czynienia ze stosowaniem technik, które prowadzą do uzależnienia psychicznego jednostki od grupy lub jej lidera.

- Kiedy możemy mieć podejrzenia co do tego, że grupa, w której chcemy zacząć działać, jest sektą?
- Podejrzenia powinny się zrodzić już w chwili pierwszego spotkania. Bez względu na to, czy to będzie rozmowa na ulicy, czy też sami wybierzemy się na gorąco polecane przez kogoś seminarium. Aby pozyskać nowych członków, sekty stosują wiele metod psychomanipulacyjnych, ale przede wszystkim odpowiadają na aktualne potrzeby osoby, rekompensują ich braki. Okazują takiej osobie zainteresowanie, otaczają opieką oraz okazują wsparcie. Coraz głębsze wchodzenie w relację może prowadzić do zaniku dotychczasowych nawyków i zerwania z dotychczasowym życiem. Sekta stopniowo zyskuje kontrolę nad zachowaniem jednostki oraz jej procesami myślowymi. Najlepszym sposobem na przeciwdziałanie wpływom sekt jest dobre poznanie technik manipulacyjnych oraz najogólniej mówiąc, zadowolenie z życia jakie się prowadzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (34):

Sortuj komentarze:

@Karolina hermann skoro twoja religia,glowy tego wyznania wsolpracuja z innymi kosciolami chrzescijanskimi,to chyba wiedza co robia tak? Wydaje mi sie ze zle podchodzisz do sprawy nazywajac inny kosciol sekta, jestes troche nieobyta w temacie moze wrecz niepelnosprawna w tymm co mowisz,ale wynika to z braku wiedzy jaka przekazuje kosciol katolicki w polsce.Poczytaj sobie troche o innych kosciolach w internecie a potem wychodz do ludzi.Pozdrawiam Cie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Ratomir Wilkowski
Oj, panie Ratomirze - kokieteria przez Pana przemawia... obaj dobrze rozumiemy, w czym rzecz.
Religia prawdziwa uszlachetnia swych wyznawców we wszystkich dziedzinach życia. A ponieważ nemo iudex in re sua - opinię taką winni im wystawiać ludzie postronni, a nie tylko współwyznawcy.
Inna rzecz, że osoby trzymające się wysokich mierników etyczno-moralnych są solą w oku staczającego się moralnie świata.
Nic więc dziwnego, że Jezus powiedział i coś takiego (Łk 6:22,26> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=%C5%81k+6%3A22%3B+%C5%81k+6%3A26&bible=bg&bible=bp&bible=bt&bible=bw&bible=bpd&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ) "Szczęśliwi jesteście, gdy ludzie będą was nienawidzić i gdy was wyłączą i zelżą, i odrzucą wasze imię jako niegodziwe z powodu Syna Człowieczego", "Biada, gdy wszyscy ludzie będą o was dobrze mówić, ich praojcowie bowiem czynili tak samo fałszywym prorokom".
Pisze Pan: "Zaczynasz mnie przerazac... Jak tak popatrze co sie nie raz wyrabia w naszym kraju, ponoc w dobrych 90paru % katolickim..." - samemu sobie odpowiadając, czy istotnie owa dominująca liczebnie religia miałaby być tą prawdziwą. Kropkę nad "i" do tej odpowiedzi stanowić mogą słowa Jezusa (z Mat 7:13-14> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=0&format=0&q=Mat+7%3A13-14&bible=bg&bible=bp&bible=bt&bible=bw&bible=bpd&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ) dowodzące, że kryterium liczebności nie pokrywa się z kryterium prawdziwości. No i oczywiście - co Pan dalej wywodzi - czyny dokonywane np. w średniowieczu przez osoby nominalnie (z nazwy) określane chrześcijanami głośniej niż słowa owe osoby definiują.
Nie bez racji Mistrz z Nazaretu powiedział m.in. o nich tak: "Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie." (Mat 7:21-23> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=0&format=0&q=Mat+7%3A21-23&bible=bw&bible=bpd&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ).
Prawda duchowa istnieje i jest poznawalna, podobnie jak aksjomaty matematyczne. Jeno oceniać biblijne nauki przez pryzmat dokonań religiantów różnego pokroju to jak oceniać tęczę okiem daltonisty.
Podoba mi się Pańska szczerość i bezpośredniość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

< Wiara czesto zaczyna sie tam, gdzie nie dotarla jeszcze nauka...

Jest to prawda , należy także dodać , że tam gdzie nauka dała już dawno odpowiedzi na trapiące pytania wiara pewnych ludzi nadal trzyma się mocno . Jest to spowodowane niestety przedkładaniem wiary w... nad wiarę w naukę , wiedzę i rzeczywistość a także a raczej przede wszystkim niewiedzą .

Ja sądzę , że mądrze jest kożystać z różnych żródeł informacji , które chcą nam przekazać autorzy przeróżnych dzieł .

Czyż rzeżnik upiecze nam chleb lub zrobi meble , które też potrzebujemy ?
Świat jest za bardzo skomplikowany żeby można było się wszystkiego nauczyć lub zamieścić "całą prawdę" w jednym dziele . Niektórzy już dawno przestali się uczyć i tylko korzystają z dorobku przeszłości zapominając , że świadomość ludzi ewoluuje .
No tak " ewoluuje " - słowo , które nie wszystkim się podoba .

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Moja wiedza podpowiada mi , iż pewnego dnia coś bardzo dużego pierdyknie w Ziemię i pośle wszystkich "sekciarzy" do "diabła".

Czy moze po prostu raczej wszystkich?

> Jeśli już dojdziemy do stanu pełnej wiary w naszą wiedzę -( tę prawdziwą )- popartą doświadczeniem to nie ma mocnych żeby wpaść w jakieś sekciarskie sidła , a jak już wpadniemy to zapewne nauczymy się czegoś nowego :)

Wiara czesto zaczyna sie tam, gdzie nie dotarla jeszcze nauka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Wyraził Pan prosto i jasno zasadę, która w istocie definiuje religię prawdziwą, odróżniając ją od tysięcy innych denominacyj

Tak? Wyrazilem? Nie zauwazylem... ;) A mozesz laskawie ja wylozyc? Ktora to jest ta prawdziwa (szczegolnie ze zapewne wyznawcy wiekszosc roznych wyznan za taka uwazaja wlasna)?

> Warto się zatem przyglądać, jak wyznawane poglądy religijne wpływają na poszczególnych wyznawców, ich hierarchię wartości, ich stosunek do drugich

No wez przestan... Zaczynasz mnie przerazac... Jak tak popatrze co sie nie raz wyrabia w naszym kraju, ponoc w dobrych 90paru % katolickim...

> Najlepszym przykładem - rozwiązania prawne państw totalitarnych, np. uznające odmowę zabijania bliźnich w imię ojczyzny za przestępstwo, nierzadko karane śmiercią.

Po pierwsze nie jest to w tym przypadku zadnym przykladem (pomijam kontekst wczesniejszych dyskusji, ktore nie dortycza krajow totalitarnych i ktore to kraje zazwyczaj maja "najmniejszy problem" nie tylko z sektami ale ogolnie z wolnoscia wyznania, czy wolnoscia jako taka gwarantowana prze zprawa czlowieka).

> Generalnie - jakiekolwiek kryteria ustanawiane przez ludzi, choćby zasiadających w parlamencie czy sądzie - będą subiektywne i obliczone na konkretny efekt.

...Sa one jedynie odbiciem praw Natrury...

> Dla mnie jako chrześcijanina istotniejsze byłoby kryterium biblijne

Ktore zasadniczo tez sa jedynie kryteriami ustanawiane przez ludzi - w koncu Biblia to selektywnie dobrany zbior pism.

> na ile dana grupa religijna w praktyce życiowej swoich członków odzwierciedla wzorzec postępowania pozostawiony przez Jezusa.

A pamietasz jak ten wzorzec posluzyl wiekszosci ustrojow w sredniowiecznej europie ("kryteriom ustanawianyn wowczas przez ludzi")? W ramach tego mnie by w pierwszej kolejnosci sprobowano zapewne sila nawrocic, a ciebie w drugiej spalic za herezje... Chyba ze masz na mysli przedzial miedzy I - IV w. n.e. ktory to niektorzy uwazaja za okes najbardziej rdzennego chrześcijaństwa (a i wowczas dostrzegalne byly pewne rozwarstwienia a samo chr-jasntwo nie bylo w swych zalozeniach jakos szczegolnie nowatorskie, a zdobywanie zwolennikow wolne od rozwiazan silowych - p. http://www.youtube.com/watch?v=VlLEVA98jQs ). Po za tym co masz konkretnie na mysli? Np. 10 przykazan z ktorych polowa (druga) to wartosci znane powszechnie w wielu roznych, wczesniejszych kulturach i spoleczenstwach (zawarte wlasnie w "kryteriach ustanawiane przez ludzi") na ktore chr-janstwo czy tymbardziej KRK nie ma wylacznosci anie praw autorskich, a druga polowa (przez chr-janstwo uwazane najwyrazniej za nadrzedne) to prawa majace zagwarantowac JAHWE wylacznosc, a danemu systemowi wyznaniowemu ulatwic utrzymanie monopolu? Myslisz, ze "religia prawdziwa", Bog Najwyzszy (tym bardziej uwazany przez niektorych za wszechmoznego i nieomylnego), potrzebuje jakichs domniemanych swietych ksiag by jego prawa byly respektowane? Natura ich nie potrzebuje...

> By użyć w/w przykładu: czy Jezus poszedłby z bronią zabijać najeźdźców (Rzymian)? Odpowiedź jest oczywista.

JW. Nie taka znow oczywista skoro pozwalala na wyprawy krzyzowe, lub nawracanie sila pogan...

> Prawda, że kryterium proste i klarowne?

Skad w takim razie w tak wielu tyle hipokryzji i zaklamania, a przede wszystkim braku poszanownaia wolnosci wyboru swoich bliznich?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałem coś napisać ale z doświadczenia wiem nie z wiary ( no może z wiary w wiedzę i doświadczenie ), że nasza wiara zależy przede wszystkim od rodzaju nabytej wiedzy i zdobytego doświadczenia .

Moja wiedza podpowiada mi , iż pewnego dnia coś bardzo dużego pierdyknie w Ziemię i pośle wszystkich "sekciarzy" do "diabła".
Moja wiara natomiast daje mi nadzieję , że na szczęście tego nie dożyję :)

Jeśli już dojdziemy do stanu pełnej wiary w naszą wiedzę -( tę prawdziwą )- popartą doświadczeniem to nie ma mocnych żeby wpaść w jakieś sekciarskie sidła , a jak już wpadniemy to zapewne nauczymy się czegoś nowego :)

A tak wogóle jak rozpoznać członka sekty ? Hmmm...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Ratomir Wilkowski
"[Zupełnie inaczej wygląda 'zadowolenie z życia' u osoby, która służy Bogu - oraz tej, która Mu nie służy.]
Czasem zupełnie też inaczej w zależności od tego któremu Bogu... "
Wyraził Pan prosto i jasno zasadę, która w istocie definiuje religię prawdziwą, odróżniając ją od tysięcy innych denominacyj (słowo "sekta", z uwagi na dyskredytujący wydźwięk, warto zastąpić, by rozważań merytorycznych nie zamienić w jałowy spór o słowa).
Otóż wyznawanie takowej powinno wznosić wyznawcę na wyższy poziom duchowy, moralny, etyczny, stanowić dlań ochronę pod wieloma względami, w tym psychicznym także. Jakie drzewo, takie owoce. Jaka religia, tacy wyznawcy. Jaki Bóg/bóg - taka i religia.
Warto się zatem przyglądać, jak wyznawane poglądy religijne wpływają na poszczególnych wyznawców, ich hierarchię wartości, ich stosunek do drugich (przede wszystkim innowierców), ich więzi rodzinne, społeczne itp.; przyjrzeć się, czy dzięki wyznawanej religii stają się lepszymi i szczęśliwszymi ludźmi.

Co do kryterium, o którym Pan wspomniał (popełnianie przez definiowaną grupę czynów uznawanych w danym kraju za przestępstwa) - sądzę, że dostrzega Pan sam niedostatki takiego kryterium. Najlepszym przykładem - rozwiązania prawne państw totalitarnych, np. uznające odmowę zabijania bliźnich w imię ojczyzny za przestępstwo, nierzadko karane śmiercią.
Generalnie - jakiekolwiek kryteria ustanawiane przez ludzi, choćby zasiadających w parlamencie czy sądzie - będą subiektywne i obliczone na konkretny efekt.
Dla mnie jako chrześcijanina istotniejsze byłoby kryterium biblijne: na ile dana grupa religijna w praktyce życiowej swoich członków odzwierciedla wzorzec postępowania pozostawiony przez Jezusa.
By użyć w/w przykładu: czy Jezus poszedłby z bronią zabijać najeźdźców (Rzymian)? Odpowiedź jest oczywista.
Wobec tego wiem, jak traktować religię, która do tego by zachęcała.
Prawda, że kryterium proste i klarowne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę za mało o nim napisałeś więc trudno mi się do tego obiektywnie odnieść. Z tego co wiem Francja stosuje b. wyrażny rozdział państwa od Kościoła (religii)... i wszystkie dalsze jego działania w tym kierunku, na tym bazują. W Polsce rozdział państwa od Kościoła to fikcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądzę, że jeżeli rozważamy problem nazewnictwa i w ogóle pytamy czym jest sekta przykład fracuski jest jak najbardziej na miejscu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Jeszcze taki przykład dla pana Tomasza - proszę przypomnieć sobie (lub sięgnąć do źródeł historycznych) jak w średniowieczu wprowadzane było onegdaj chrześcijaństwo na rożnych terenach (a i w pewnych regionach również współcześnie, choć już innymi metodami) wypierając zastałe naturalne wierzenia etniczne... Chcąc zdelegalizować związki wyznaniowe, które uciekały się do przymusu (pisząc delikatnie) w pierwszej kolejności winien pan w takim razie pomyśleć o delegalizacji związku, który jawnie odwołuje się do dziedzictwa tamtych dokonań (utrzymuje ciągłość m.in. z tą częścią swojej historii)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.