Facebook Google+ Twitter

Sen bez koloru

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-06-12 18:49

Aneta otwiera szkiełko od zegarka. Dotykając wskazówek, jednym ruchem palca sprawdza, która jest godzina. 17.34...

Szkoła w Laskach / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Laski_szkola.jpgJest energiczna, długo nie usiedzi na jednym miejscu. W rozmowie ze mną ujawnia swoje marzenia, które są podobne do marzeń każdego z nas. Ona jednak nie jest taka jak my. Dlaczego godzinę odczytuje palcem wskazującym? Aneta jest niewidoma...

300 przyjaciół



Wzroku nie miała nigdy. Urodziła się niewidoma. Nigdy nie widziała jak wygląda jej mama czy dom, w którym mieszka. Pochodzi z małej miejscowości na Podlasiu. Szybka decyzja jej rodziców sprawiła, że już mając sześć lat, trafiła do Lasek, ośrodka dla niewidomych niedaleko Warszawy. Tam jest jej drugi dom, szkoła i 300 przyjaciół. Tyle właśnie dzieci i młodzieży przebywa w ośrodku stworzonym przez siostry zakonne. Tyle dzieci codziennie w Laskach wstaje z rana, tak jak my, robi poranną toaletę, jednak bez patrzenia w lustro. Tyle dzieci idzie codziennie do szkoły, pisze na lekcjach notatki. Nie mają, jak my, problemu z ich odczytaniem. Ich pismo jest czytelne, równe, czytane od lewej do prawej. To pismo Braille`a. Aneta opowiada, że na lekcji jest głośno, ale nie dlatego, że uczniowie krzyczą. Ciągle słychać dźwięk pisania na maszynach, którymi posługują się niewidomi. Aneta czyta mi kawałek tekstu. Opuszki jej palców szybko przesuwają się po kropkach wytłoczonych w kartce. Lubi czytać, ale na pytanie o jej ulubioną książkę nie odpowiada. Jest ich tyle, że musiałaby wymieniać bardzo długo.

3 złote, 11 srebrnych, 1 brązowy



Dla swojej rodziny pozostanie chyba na zawsze po prostu Anetką. Tak każdy ją nazywa. Mimo, że ma już 16 lat,
jest dopiero w pierwszej klasie gimnazjum. Taki jest system nauki niewidomych. Powoli przystosowują się do normalnego przecież życia. Aneta bardzo szybko porusza się po domu. „Czuje” kiedy ktoś stanie jej na drodze. Często, odwiedzając ją, oglądam jej medale. Trzy złote, 11 srebrnych, jeden brązowy, wylicza. Jest pływaczką. Z każdych zawodów dla niepełnosprawnych przywozi nowe trofeum. Na pytanie co daje jej sport, odpowiada: - Zużywam na to moją energię, której mam naprawdę bardzo dużo. Wcześniej próbowała też gry na pianinie, gitarze. Jednak jej zmysłem, zamiast widzenia, można nazwać kondycję fizyczną. W wodzie czuje się jak ryba. Ulubiony styl: grzbietowy. Ulubiony dystans: 50 metrów. Przed startem czuje tremę, a później już tylko satysfakcję...

Zdjęcie z papieżem



Aneta, dzięki temu, że przebywa w Laskach, spotyka wielu ludzi. Siostry zakonne organizują spotkania i łapią każdą okazję, by „pokazać” dzieciom kogoś ciekawego. Aneta ostatnio spotkała się z Otylią Jędrzejczak. Z uśmiechem pokazuje mi jej autograf. Opowiada jednak o innym spotkaniu. Najmilej wspomina wycieczkę do Włoch i spotkanie z Janem Pawłem II. - Po prostu zaniemówiłam - mówi. - Było nas wiele, a mimo to nikt nie dał rady wydusić z siebie słowa - dodaje. Każdy, kto przychodzi do pokoju Anety patrzy z dumą na jej zdjęcie z papieżem.

Nie święci garnki lepią, nie koniecznie też widomi...



A marzenia? Na to pytanie Aneta nie potrafi odpowiedzieć jednym zdaniem. Nie wylicza, że chciałaby pojechać tam i tam, dotknąć tego i tego. Każdy domyśla się, że chciałaby wystartować w paraolimpiadzie. Przecież „nie święci garnki lepią”, nie koniecznie też widomi...

Ale oprócz tego jej marzeniem jest założenie rodziny. Takiej typowej, 2+2. Mąż i dwoje dzieci. Mimo buzującej w niej energii, Aneta jest domatorką. W przyszłości chciałaby wieść spokojne życie, bez zbędnych problemów. Mieć czas, jak mówi, na posiedzenie przy kominku z własnym mężem i filiżanką cappuccino. Jednak przedtem, gdy to wszystko już osiągnie czeka ją jeszcze wiele przeszkód. Niedługo będzie musiała chwycić białą laskę i zacząć uczyć się chodzić sama...

Metafizyka



To co mnie często zastanawiało i nurtowało zostawiłam prawie na koniec naszej długiej rozmowy. Czy ludzie niewidomi mają sny? A jeśli mają, to czy w nich widzą? Aneta ma sny. Opowiada, że nie potrafi mi dokładnie wyjaśnić na czym polegają. Jednak słyszy w nich głosy: mamy, taty, bliskich osób...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wielki + za kawał wartościowego tekstu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;- znam osobę niewidomą;-) jest fenomenalna;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za tekst, choć czuję lekki niedosyt, z chęcią przeczytałabym więcej o tej dziewczynie, jak wygląda jej dzień, jak wyglądają treningi, o jej innych zainteresowaniach, nie wiem po prostu więcej, uwielbiam czytać o ludziach "zwykłych-niezwykłych" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.