Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33006 miejsce

Sen, który szkodzi

Co innego „przespać się z problemem”, a co innego spać, żeby zapomnieć. Objęcia Morfeusza okazują się być wyjątkowo toksyczne jeśli bezpośrednio przed snem doświadczyliśmy traumatycznych emocji.

 / Fot. Foter.comNaukowcy z Amherst w stanie Massachusetts sugerują, że po wydarzeniach będących źródłem silnych negatywnych emocji, na przykład wypadku lub gdy jesteśmy świadkami szokującej sceny, nie powinniśmy za wszelką cenę starać się zasnąć. Według nich, sen w tym przypadku utrwala niepokojące wspomnienia i wbrew temu, co wydaje się naturalne – nie pozwala zapomnieć.

Rebecca Spencer, która w swojej pracy naukowej od lat zajmuje się tematyką snu i pamięci, tłumaczy, że pozostając w stanie czuwania osłabiamy naszą reakcję na retrospektywne obrazy. Innymi słowy, jeśli bezpośrednio po bolesnych wydarzeniach unikniemy snu, a później doznamy retrospekcji (co jest raczej nieuniknione), nasza odpowiedź emocjonalna będzie znacznie słabsza niż gdybyśmy zapadli w sen (zwłaszcza wspomagany syntetycznie).


Skąd takie wnioski?

Badacze z Uniwersytetu Stanu Massachusetts postanowili sprawdzić, czy zaburzenia snu, których często doznajemy po traumatycznych wydarzeniach nie są przez przypadek naturalnym mechanizmem obronnym. W badaniu wzięło udział nieco ponad sto dorosłych osób, które podzielono na dwie grupy.
Obydwu grupom na ekranie pokazywano serie obrazów o tematyce od negatywnej do neutralnej, przy czym jednej grupie rano, a drugiej bezpośrednio przed snem. Wszystkich uczestników proszono też o ocenę reakcji emocjonalnej na oglądane materiały.

Co ciekawe, gdy po upływie 12 godzin powtórzono tę samą procedurę, zaobserwowano, że sen ochronił nie tylko wspomnienia, ale również reakcję emocjonalną. Uczestnicy badania, którzy w międzyczasie spali, znacznie lepiej rozpoznawali pokazywane im obrazy, a ich poziom negatywnych emocji w związku z retrospekcją był wyższy niż w grupie, która czuwała.


Konserwowanie wspomnień

Spencer, która była współautorką badania, podkreśla, że przysłowiowe przespanie się z problemem wciąż jest jedną z lepszych metod wspomagających podejmowanie ważnych decyzji. Sugeruje jedynie, że sen może okazać się swoistym „środkiem konserwującym” w przypadku wstrząsających doświadczeń.

Przyczyną zaburzeń snu po niepokojących wydarzeniach jest z pewnością silne pobudzenie układu współczulnego, ale być może ten mechanizm ma właśnie za zadanie uchronić nas przed bolesnymi wspomnieniami. Biorąc pod uwagę złożoność i niewiarygodne wręcz wyspecjalizowanie ludzkiego układu nerwowego, taka hipoteza wcale nie wydaje się przesadzona.

Źródło: Sennik Online, Eduteka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.