Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Imprezy > "Sen o salonie" - wieczór autorski MKD dla Igora Bartosza

Pozycja materiału w rankingach:

6441 miejsce

Dział: Imprezy

Ocena: 171pkt

Oceń:

"Sen o salonie" - wieczór autorski MKD dla Igora Bartosza


Wieczór autorski poezji Macieja Krzysztofa Dąbrowskiego odbył się 7 lutego 2010 r. w gościnnych progach MDSM Krakowskiego Salonu Poezji w Oświęcimiu.

MKD rozdaje autografy w swoim tomiku poezji "Romantica" / Fot. Ewa BielańskaPrzygotowaniom do XXXII Krakowskiego Salonu Poezji w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży towarzyszyły dramatyczne i jednocześnie magiczne nagłe zwroty akcji. Rozesłane zaproszenia, plakaty rozwieszone na wszystkich rogatkach Oświęcimia obwieszczały o przybyciu znakomitego Krzysztofa Kolbergera.

Spakowany, gotowy do podróży poeta, Maciej Krzysztof Dąbrowski, używający także pseudonimu "MKD", czeka na pociąg. Nagle autor dowiaduje się, że Krzysztof Kolberger, który tak pięknie miał czytać jego wiersze, zmaga się z 39 stopniową gorączką. Zapowiadany wieczór stanął pod wielkim znakiem zapytania...

Ale przecież... NIE! Tak być nie może! Ciężko chory na raka czteroletni Igorek Bartosz, któremu "salonowy" wieczór ma być zadedykowany, czeka na wsparcie, na pomoc! Trzeba jechać mimo wszystko, ale co robić ? MKD poszukuje telefonicznie Gospodarza Salonu, od którego zależą sprawy organizacyjne. Odnajduje go w drodze powrotnej z Niemiec do Polski i zawiadamia, że jest gotów pojechać, mimo choroby Krzysztofa Kolbergera. Niepodważalna jest myśl, że Wieczór Poezji musi się odbyć. Zbyt wiele osób zostało zaangażowanych i nie można również zapomnieć o Igorku - to przecież dla niego.

Gospodarz Salonu postanawia zwrócić się o pomoc do sprawdzonego przyjaciela. Będąc jeszcze na granicy, telefonicznie kontaktuje się z nestorem polskiej sceny, znakomitym aktorem Augustem Kowalczykiem, który właśnie wrócił z daleka i jeszcze nie zdążył rozpakować bagażu. Prawdziwa przyjaźń sprawdziła się i w tym przypadku. August Kowalczyk bez wahania podejmuje decyzję, by odbyć powtórną, długą wędrówkę tym razem, po to aby czytać poezje Macieja Krzysztofa Dąbrowskiego "Sen o salonie" w Krakowskim Salonie Poezji.

Nie było czasu, by poinformować zaproszonych gości o zmianach. Pojemna aula MDSM-u szczelnie wypełniła się ludźmi pragnącymi usłyszeć nie tylko słowa poezji, lecz przede wszystkim ciekawych ujrzenia tak bardzo lubianego i podziwianego Krzysztofa Kolbergera. Być może główna idea ratowania życia czteroletniego Igorka spowodowała, że pojawienie się na estradzie innego, znamienitego aktora, została przyjęta ze zrozumieniem i współczuciem dla chorego Krzysztofa Kolbergera.
August Kowalczyk przyjmuje gratulacje... / Fot. Ewa Bielańska Maciej Krzysztof Dąbrowski, fot. Ewa Bielańska / Fot. Ewa Bielańska

Komentarze: 54

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 14.02.2010 19:26

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 38

Z satysfakcją i radością czytałam słowa p.Ewy o naszym koledze po piórze MKD :)
Znając publikacje p. Maćka na naszym portalu, a także z Jego wierszy wyniosłam przekonanie, że jest prawym i wrażliwym człowiekiem.
Bardzo serdecznie gratuluję i życzę, aby jeszcze na wielu spotkaniach czarował Pan
swoją poezją i muzyką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 14.02.2010 17:00

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 48

Maćku,
Serdeczności przesyłam i gratulacje.!))

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 14.02.2010 16:40

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 48

Pani Ewo, artykuł wspaniały, też bardzo ładnie i celnie scharakteryzowała Pani sylwetkę Maćka ..."" MKD" jawi się jako mężczyzna o nader marzycielskim usposobieniu, czuły wrażliwy. "Programowo staroświecki", bo jego wiersze nie epatują czytelników wymyślnymi artystycznymi eksperymentami, nie gonią za wszelką cenę za oryginalnością formy i treści, jest gentelmenem w każdym calu. Zwłaszcza, gdy z niebywałym taktem i kulturą mówi w swych wierszach o miłości, o swym zachwycie dla kobiecej urody, wdzięku i zmysłowości. Erotyki "MKD" nawet te śmielsze, wolne od przesadnej pruderii, znakomicie dowodzą, że o "tych sprawach" można mówić otwarcie, ale z rzadkiej klasy kulturą i elegancją. Jest w utworach "MKD" bardzo dużo muzyki, czemu dziwić się nie sposób - wszak to także zapalony muzyk. Jednym słowem człowiek orkiestra o bardzo pozytywnej, dobrej energii."

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 14.02.2010 15:32

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 50

No proszę. ;)
"W każdym z nas diabełek siedzi...
taki mały, taki śmieszny, taki fajny, że o! Ho! Ho!"
Tu można posłuchać: http://www.wierszemkd.pl/?p=16

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.