Facebook Google+ Twitter

Sen o Warszawie

Po 20 latach demokracji, 18 latach samorządności Warszawa, stolica 40-milionowego państwa do dzisiaj nie ma pomysłu na rozwój.

Wielka polityka jest bez wątpienia bardzo pociągająca i pasjonująca, ostatnio usiadłem sobie i w internecie
zacząłem przeglądać różnego rodzaju informacje. Jedna przykuła moją uwagę. Radny rady Warszawy pan Wojtera wpadł na pomysł, żeby hymnem stolicy była piosenka Czesława Niemena "Sen o Warszawie". Na samym początku pomysł wydał mi się nie do końca przemyślany, wydawało mi się herezją zamienić "Warszawiankę" na piosenkę rockową a co najmniej trochę nie na miejscu (mam duszę konserwatywną). Jednak po głębszym zastanowieniu się stwierdziłem, że jest to naprawdę dobry pomysł a nawet mógłby to być pomysł symboliczny.

Jestem warszawiakiem z dziada pradziada (nie pisze tego żeby się pysznić) moj dziadek bronił Warszawy w 1939 roku a jego ojciec był dorożkarzem, a potem taksówkarzem w Warszawie. Jestem z Warszawą związany od zawsze, aczkolwiek miałem szczęście mieszkać jeszcze w kilku innych miastach europejskich i na innych kontynentach. Zawsze kiedy wracam uważam, że Warszawa traci czas. Mam wrażenie, że nikomu nie zależy na tym mieście. Przyjrzyjmy się kilku faktom.

Od 1989 roku wybudowano: dwa mosty, jedno muzeum, rachityczną jedna linię metra i tunel wzdłuż Wisły . Dzięki Bogu ostatnio oddano po renowacji Krakowskie Przedmieście, ale nikt nie ma propozycji jak je zagospodarować. Od 1989 roku nie uchwalono pełnego planu zagospodarowania miasta, wszystkie inwestycje są realizowane na podstawie indywidualnych często subiektywnych decyzji urzędników. Mówiono wiele o powołaniu metropolii warszawskiej, która miała być sposobem na przyspieszenie rozwoju stolicy. I jak się mówiło tak się przestało mówić, podobno metropolie nie są w interesie koalicjanta PO czyli zielonego PSL,
nie wiem czy to prawda, ale tak było napisane w gazetach.

W tym kontekście "Sen o Warszawie" może się przydać tym którzy na co dzień podejmują decyzje jakie to miasto będzie. Może ich natchnie do realnej pracy na rzecz Warszawy. Do dzisiaj Warszawa jest tylko elementem gier politycznych partii. Nie widać woli porozumienia i chęci nadania Warszawie wymiaru stolicy i miasta na miarę XXI wieku. Miasta, które swoją historią, tradycją i możliwościami mogło by się stać najważniejszym miastem regionu. Warszawa ma potencjał równy miastom Europy potrzebuje tylko dobrego i odważnego gospodarza, który nie myśli o tym, żeby to miasto traktować jako trampolinę do kariery dalszej, albo "fanta" w grze politycznej. Gospodarza lub gospodynię (nie jestem seksistą), który będzie potrafił rozmawiać i współpracować, żeby pobudzać rozwój i dynamizować rozkwit urbanistyczny, kulturalny i gospodarczy Warszawy.

Według mnie jedynym rozwiązaniem, w dzisiejszych okolicznościach prawnych i politycznych, jest domaganie się od polityków jasnej koncepcji rozwoju Warszawy, zmuszenie ich do wspólnej pracy, przynajmniej w tych punktach w których się zgadzają (można to sprawdzić) i rozliczenie ich z obietnic, którymi tak hojnie szafują. Churchil mówił: "Jak się nie będziesz interesował polityką ona się zainteresuje tobą". Wydaje mi się że przynajmniej w tej sprawie politykom nie należy odpuszczać.
Apeluję do wszystkich warszawiaków nie dajmy zmarnować tego miasta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W Polsce, interesy polityczne zdominowały sprawy gospodarki i rozwoju nie tylko bliskiej i mojemu sercu Warszawy.
Smutna to konstatacja.
Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.