Facebook Google+ Twitter

Sen o złocie Adama Małysza

Już jutro pierwszy konkurs Mistrzostw Świata w skokach narciarskich. Na skoczniach w Sapporo pojawią się najlepsi zawodnicy globu, jednak oczy Polaków zwrócone będą na głównego faworyta imprezy - Adama Małysza. Jakie są jego szanse na złoto w Japonii?

Miałem sen...

Polak Adam Małysz koncentruje się przed treningiem na skoczni narciarskiej Okurayama w Sapporo. Jutro w japońskim mieście rozpoczynają się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Fot. PAP/EPA/Kay NietfeldPierwszy konkurs skoków narciarskich podczas Mistrzostw Świata w japońskim Sapporo. Na belce startowej dużej skoczni Okurayama zasiada Adam Małysz. Po chwili jest już na rozbiegu, wybija się z progu, leci... najdalej. W mistrzowskim stylu deklasuje wszystkich rywali i pewnie sięga po złoty medal. Po kilkudziesięciu godzinach Polak powtarza sukces na mniejszym obiekcie, znów nie mając sobie równych wśród najlepszych zawodników globu. Budzę się, wracam do rzeczywistości. Jutro początek najważniejszej imprezy sezonu.

Czy sen znajdzie odzwierciedlenie w realiach? Perspektywa złota na szyi Adama Małysza wydaje się bliska jak za najlepszych lat kariery skoczka z Wisły. To Polak jest głównym faworytem mistrzostw, a jego szanse na końcowy triumf bukmacherzy szacują wyżej od szans Andersa Jacobsena, Gregora Schlierenzauera i całej śmietanki skoków bieżącego sezonu. To Małysz znajduje się w fenomenalnej formie od dobrych kilku tygodni, regularnie plasując się w ścisłej czołówce ostatnich zawodów. Wreszcie to on głodny jest czwartego złotego krążka za tytuł Mistrza Świata.

Wygrać z pogodą

W Sapporo Adamowi przyjdzie zmierzyć się nie tylko z najgroźniejszymi rywalami w postaci wyżej wymienionych "młodych wilków", Simona Ammanna, Andreasa Kuettela czy Janne Ahonena, lecz również, a może przede wszystkim, z często loteryjnymi warunkami pogodowymi. O ile sportowa rywalizacja z przeciwnikami i jej wynik leżą “w rękach”, o tyle każdego skoczka boleć musi całkowita bezsilność wobec "humorów" przyrody. Nawet nadzwyczaj przeciętnym sympatykom tej dyscypliny nie trzeba wyjaśniać, jak wielką rolę w narciarskim spektaklu odegrać może wiatr, śnieg czy każdy inny kaprys "matki natury". Począwszy od przeciągania zawodów, poprzez nierówne warunki, na groźnych upadkach skończywszy. To pogoda jest głównym aktorem skoków. Oby w Sapporo ustąpiła miejsca zdrowej walce i najwyższym umiejętnościom sportowców.

Forma Małysza jest pewna i stabilna. Jeśli niemożliwym jest utrzymanie wysokiej dyspozycji przez cały, przesączony trudnością i zmęczeniem sezon, to Adam z jej szczytem trafił niemal idealnie. Zwycięstwa w Oberstdorfie, dwukrotnie w Neustadt czy trzecie miejsce w Klingenthal sprawiły, że podopieczny Hannu Lepistoe zajmuje właśnie trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Co prawda pościg za liderującym Andersem Jacobsenem będzie niezwykle ciężki, lecz to nie Norweg, a Polak jest głównym kandydatem do złotego medalu w Japonii. Miliony kibiców znad Wisły znów zacisną kciuki za sukces naszej narodowej dumy, spragnieni brzmienia Mazurka Dąbrowskiego pod obiektami w Sapporo, kolejnych chwil radosnych uniesień w obliczu męczącej codzienności, wspólnego przeżywania każdego metra przelecianego przez Małysza. I choć w domowej gablocie mistrza pucharów i medali nie brakuje, to czyż kwintesencją wyczynów tych najbardziej utytułowanych nie jest odkrywanie przed światem własnych możliwości na nowo, stawiając sobie cele wyższe i wyższe? Śmiem twierdzić, że Polak śni wręcz o tym złocie. I oby z tego snu się nie obudził.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

no tak... jeśli usłyszałam o stabilności skoczni od Szaranowicza (co jest wielce prawdopodobne), to wierzę Ci bez zastrzeżeń ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Kasiu...o tej skoczni zawsze się mówiło, że jest loteryjna , że każdemu wieje inaczej. Pozostaje wierzyć, że naszym w końcu zawieje dobrze oraz w to, że Małysza w takiej formie nawet wiatr nie powstrzyma...licze na piękne przedpołudnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

nikt mnie nie wygoni sprzed telewizora. jak nie zapomnę. ale nie, poważnie, czekam na te mistrzostwa. i będę wrzeszczeć jak Małysz skoczy ;)
a podobno warunki w Sapporo miały być ocenione jako stabilne... zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.