Facebook Google+ Twitter

Senatorski gest Kozakiewicza

Zjazd obywateli czeczeńskich, walczących o uwolnienie swojej ojczyzny, odbył się tym razem w Polsce.

Polska ma długą i bogatą historię walk „o wolność waszą i naszą”, jest więc taki zjazd przejawem pomocy i życzliwości dla ludzi, którzy o coś na rzecz swego kraju walczą.

Nie przypominam sobie wprawdzie z historii, aby Czeczeni zapisali się jakoś w walce o naszą wolność, no ale czasy się zmieniają i nasza uprzejmość w tej mierze może być oferowana za bezdurno. Tym większa nasza zasługa, tym większe zadęcie; stać nas na gesty przyjaźni.

A żeby zadęcie było jeszcze większe, a zasługa wręcz nie do przecenienia, senator Romaszewski zaprosił osobiście do Polski premiera rządu Czeczenii na uchodźctwie, bojownika o wolność dla przyjaciół, dla Rosjan - terrorystę, poszukiwanego międzynarodowym listem gończym.

Wszyscy śledziliśmy z napięciem losy pana Zakajewa w Polsce, który po niesłychanych wygibasach prawnych w wykonaniu policji, prokuratury i sądu, ostatecznie został zwolniony i nie musi się obawiać wydania go w ręce Rosjan. Cały ten cyrk oczywiście trzeba było odstawić, żeby Rosjanom pokazać marchewkę na końcu kija, ale człowieka ważnego dla społeczności czeczeńskiej, oraz międzynarodowych organizacji praw człowieka - Rosjanom nie wydać.

Wszystko to byłoby bardzo piękne, ale jest w tej beczce miodu łyżka dziegciu, co w tej chwili, po całym zamieszaniu z Zakajewem, może zamienić się w beczkę dziegciu bez żadnej słodkiej domieszki. I nie chodzi mi o to, że Zakajew powinien być wydany. Boże broń! Chodzi o całkiem inny aspekt tej sprawy.

Mamy bowiem we wzajemnych stosunkach z Rosjanami niezłe szambo: katastrofa, oskarżenie Rosjan o morderczy zamach, protesty w sprawie śledztwa, pretensje
o niezabezpieczenie wraku i miejsca katastrofy, zarzuty o opieszałość w przekazywaniu dokumentacji prokuraturze, czarne skrzynki i dziesiątki innych, ciężkich zarzutów na temat śledztwa - wszyscy wiemy, jak to wygląda i jakie napięcia te sprawy budzą w kraju.

W tym właśnie momencie pan Romaszewski uprawia własną działkę polityki międzynarodowej i jasniepańskim gestem wrzuca granat w szambo. I nie zdziwi mnie teraz, jeśli ze strony Rosjan wystąpi solidna obstrukcja w sprawach, na których tak bardzo nam zależy.

Pan Romaszewski może być z siebie dumny: za bezdurno zrobił na rękę i Czeczenom i Rosjanom; zaproszenie Zakajewa to był iście senatorski gest Kozakiewicza. Tylko wątpię, aby nam teraz było do śmiechu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Wielbicielka Buzka
  • Wielbicielka Buzka
  • 28.09.2010 15:25

a do pana panie PISULA - skoro piszesz "jedno tylko: ciesze się, ze pedagog Paziak nie ma wpływu na rozwój społeczno-intelektualny moich dzieci i współczuję polskiemu, z pewnością cierpiącemu na brak kadr, szkolnictwu; - nie zaluj tak polskiego szkolnictwa. nie trzeba bylo swoich dzieci posylac do niemieckiej szkoly.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wielbicielka Buzka
  • Wielbicielka Buzka
  • 28.09.2010 15:08

"komentarze panaów Ramarka i Pazika. No i kto by sie spodziewał po takich tuzach "
Ja też jestem zawiedziona. Żadne połączenie bazyliszka z hieną nie wychwyciłoby brzydkich komentarzowych zawarości i nie puściłoby lepszego pawia na "panów tuzów" niż sprawne piórko doswiadczonego śledczą sprawnością autorka.
I pan Degler pewnie podpadł i już jest obrabiany na redakcyjnym czacie a Robert Ramark może się spodziewać losu Tadeusza Zaja i Pazi(a)ka, którego komentarz z 20.09.2010 11:41 istniał 5 minut.
("Komentarz został usunięty! Powód usunięcia: Naruszenie regulaminu 2010-09-20 11:46:50 Komentarz został usunięty przez:Rafał Gdak"
Zakładam, ze mój komentarz nie przetrwa nawet tych 5 minut, potrzebnych na mruganie przy usiłowaniu zrozumienia treści i szukanie odpowiedniego powodu, ale - niech mają. Dawno tak ładnie nie kasowali. Gdak i Kowalczyk to ta sama klika_jąca tu grupa. Pewnie dokkokokokooptowali sobie kilku innych.
Mysia wysiada gdy Jadwisia K. tu wpada.
Świetny artykuł. Jak zwykle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, nie chcę pod artykułem na zupełnie inny temat rozpoczynać dywagacji na temat Rosjan, ale sądzę, że zmieniłbyś zdanie po dokładnym przestudiowaniu historii Rosji i Związku Radzieckiego oraz literatury samizdatu...
Należy również wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia z imperium wielonarodowościowym, ogromnym wielokulturowym tyglem, jakim Polska nigdy nie była, nawet w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów. W takim państwie bardzo łatwo trzymać poddanych na krótkiej smyczy, a w razie potrzeby szczuć ich na siebie nawzajem, wykorzystując zasadę "dziel i rządź". (Nb. Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, Łazar Mojsiejewicz Kaganowicz, Ławrientij Pawłowicz Beria, Feliks Edmundowicz Dzierżyński - żaden z nich nie był Rosjaninem.)

"Jak Polacy nie mają szczęścia do rządzących to ich z tego urzędu usuwają."
Jesteś tego pewien?:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Polacy nie mają szczęścia do rządzących to ich z tego urzędu usuwają. Jak się chce żeby było dobrze to trzeba to zrobić. Robić akcje, protesty, demonstracje, petycje itd. W przypadku Rosjan im tacy rządzący chyba nie przeszkadzają?!! Normalny naród jak polski np. jak mu coś przeszkadza to to usuwa, nienormalny zasłania się tym, że "rządzący itp". Rządzący wywodzą się z narodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle, poznałam wielu Rosjan i ciężko mi się pogodzić z tym, że nie mają szczęścia do rządzących.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Senator Romaszewski... nie zapomnę, jakie powody wymieniał, dla których "zapachniał" mu stołek parlamentarzysty.
Podobne przesłanki, każą mu wychodzić przed orkiestrę. Wstyd!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto:), spokojnie. Pan Jan ma to do siebie, że lubi walnąć. Potem następuje tzw. reasumpcja i czasowe milczenie. Mnie już ten asumpt działania pana Jana nie dziwi. Ot taki rewolucjonista. Czeka jak czas pokaże notowania. Marne panie Janie, marne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Janie, w tej dyskusji uczestniczy troje nauczycieli, z czego dwie osoby już tego zawodu nie wykonują, więc minister edukacji niczego im potrącić nie może. Pana Paziaka nikt do zwolenników PO nie zaliczy, a jeśli miał Pan na myśli mnie, to będę wdzięczna za wskazanie tu komentarzy o charakterze indoktrynacji. Mam już dość docinków bez pokrycia. Bądźmy poważni i szanujmy się nawzajem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeglądając komentarze dochodzę do wniosku,że tu głównie nauczyciele zajmują się kreowaniem medialnego wizerunku POczciwego obywatela.
Dotychczas słyszałem,że tacy są strasznie przepracowani bo muszą aż 20 godzin tygodniowo pracować za te marne grosze i są tacy wymęczeni psychicznie,a jak czytam te waśnie tu to tak sobie myślę,że minister edukacji powinien odliczyć za te godziny w których panie nauczycielki zamiast dzieciaki edukować zajmują się indoktrynacją polskiego narodu. Gratuluję postawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazimierz Kolebuk
  • Kazimierz Kolebuk
  • 20.09.2010 16:51

Przykro słuchać, a co dopiero oglądać pana senatora Romaszewskiego. Mam Nadzieje, ze w okrojonym o połowę Senacie nie będzie już tam dla niego i jemu podobnych miejsca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.