Facebook Google+ Twitter

Sennik współczesny, czyli co to znaczy być nagim na bankiecie

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-03-11 09:58

Sen o zdawaniu jakiegoś trudnego egzaminu to jeden z najbardziej charakterystycznych koszmarów nocnych współczesnego człowieka.

Podobnie jak sny o lataniu czy byciu nagim w miejscu publicznym. Sny mają to do siebie, że bardzo trudno je zapamiętać. Zwykle w kilka minut po wstaniu z łóżka nie mamy już pojęcia o tym, co śniło nam się nocą.

Badacze ze słynnego amerykańskiego Caltech zajęli się problemem dotyczącym powstawania sennego wspomnienia, miejsca jego przechowywania w mózgu i sposobów przywoływania przez umysł. Raport z badań opublikowano w najnowszym wydaniu naukowego magazynu "Neuron".

Śpiące neurony
Naukowcy już wcześniej wiedzieli, że sny powstają w części mózgu zwanej hipokampem. Jednak zapamiętywane są w dowolnej partii mózgu, choć najczęściej w przednim płacie kory mózgowej. Okazuje się, że to właśnie podczas przekazywania danych z hipokampa do neuronów w innej części mózgu powstają ubytki pamięci sennej. Neurony nie potrafią zgrać się idealnie i nadając lub odbierając informacje ze snów, tracą cześć danych.

Najbardziej zaskakującym odkryciem było jednak to, że najsprawniej pary neuronów komunikują się podczas fazy naszego snu nazywanej SWS (sen wolnofalowy). SWS to sen płytki odróżniający się mocno od snu głębokiego w fazie REM. W REM neurony nadal wymieniają ze sobą informacje, ale wygląda na to, że chaotycznie, tak jakby same także drzemały.

Tylko sen z solidną fazą REM (charakteryzującą się szybkimi ruchami gałek ocznych) gwarantuje nam dobry wypoczynek. Tyle że "uśpione" wtedy neurony prawdopodobnie przyczyniają się do tego, że nie pamiętamy snów z tego okresu, twierdzi Casimir Wierzynski, jeden z badaczy z Caltech i współautor raportu z magazynu "Neuron".

Być prostytutką albo nie mieć zębów...
Badaniem samej treści i znaczeń w zapamiętanych snach zajmuje się inny uczony z Kalifornii, William Damhoff, psycholog z UCSC. Stwierdził on, że około połowy populacji ludzkiej ma powtarzające się sny. Damhoff próbuje ustalić, jak oglądane filmy (bardzo rzadko), urazy głowy czy przyjmowane leki (często) wpływają na koszmary senne.

Ze studiów Damhoffa wynika, że najczęstsze sny powtarzalne tyczą się zdarzeń z prawdziwego życia śniącego. Na przykład, że pokonujemy swego szefa w siłowaniu się na rękę. Albo - że zmieniamy pracę. Czy też - że zarabiamy na życie prostytucją (w przypadku kobiet).

Takie sny oznaczają zwykle, że zdarzyło się nam coś negatywnego w życiu.
Psycholog Gillian Holloway z Portland najbardziej popularne sny tłumaczy całkiem inaczej niż my sami na własny użytek. Większości śniących o egzaminie wydaje się, że jest to ostrzeżenie przed konsekwencjami niepowodzeń w pracy czy w nauce. Holloway uważa zaś, że mający takie sny zawsze wysoko stawiali sobie poprzeczkę i prawdopodobnie są dobrze wykształceni. Zwykle sen sygnalizuje obawę, że przestanie się odnosić sukcesy.

Latanie we śnie to z kolei znak, że wszystko nam się w życiu układa w najlepsze. Mamy doskonałe stosunki międzyludzkie, jesteśmy szczęśliwi albo znaleźliśmy wreszcie wspaniałą pracę. Jeśli zainwestowaliśmy na giełdzie duże pieniądze, sen o lataniu może oznaczać, że nam się powiedzie i zdobędziemy fortunę.

Cały artykuł przeczytasz na Polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.