Pozycja materiału w rankingach:
Nie taki diabeł straszny jak go malują. Po kapitalnym spotkaniu Azoty Puławy pokonały po raz pierwszy w historii klubu wicemistrza kraju Wisłę Płock 32:28. Bohaterem spotkania był Wojciech Zydroń zdobywca 14 bramek dla drużyny Azotów.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli "Nafciarze", którzy zdecydowanie zabrali się za odrabianie strat. Dobre interwencje grającego z kontuzją Mortena Seiera, skuteczna gra w obronie, jak i lepsza skuteczność w ataku płocczan pozwoliła im w 40. minucie spotkania zbliżyć się do puławian na 2 bramki (22:20). Puławianie grali jednak mądrze i przez długi czas utrzymywali 2-3 bramkową przewagę. Ciekawie i jednocześnie nerwowo zrobiło się na boisku na 10 minut przed końcem spotkania, kiedy to Wiśle udało się zbliżyć do puławian już tylko na jedną bramkę(26:25). Końcówka należała jednak do Azotów, w których ciężar zdobywania bramek wziął lider klasyfikacji strzelców Wojciech Zydroń. Popularny "Zyga" pokazał ogromną klasę, zdobywając w końcówce spotkania 5 z 6 trafień Azotów Puławy, które ostatecznie zasłużenie i niespodziewanie pokonały u siebie 32:28 wicemistrza kraju.
Dla Wisły była to już trzecia porażka w tym sezonie. Wcześniej podopieczni Olivera Flemminga Jensena przegrali u siebie z Zagłębiem Lubin i na wyjeździe z zespołem Vive Targów Kielce.
Zobacz także:
Artykuły
(90)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.37)
Wiek: 25 | Miejscowość: Puławy/Lublin | Kraj: Polska
O mnie: "Zawód dziennikarza jest tak naprawdę zawodem sapera- mylisz się tylko raz" - Szymon Hołownia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Przybyliński 22.11.2009 17:14
Czy sensacja? Dla mnie nie, Wisła jest cienka na razie i tyle.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)