Facebook Google+ Twitter

Sensacyjna porażka Polski z Czarnogórą!

Reprezentacja Polski siatkarzy niespodziewanie przegrała z Czarnogórą w swoim drugim meczu rewanżowego turnieju eliminacyjnego ,do przyszłorocznych mistrzostw Europy, rozgrywanym w Tallinie. Tą przegraną Polacy skomplikowali swoją sytuację.

I set

Pierwszy punkt spotkania zdobyli Polacy, po nieporozumieniu po stronie Czarnogóry. Gdy Krzysztof Ignaczak, libero polskiej reprezentacji, popełnił błąd w przyjęciu zagrywki, było 1:2. Biało - czerwoni mocno i ryzykownie serwowali, co przyniosło efekty w postaci asów Łukasza Kadziewicza i Sebastiana Świderskiego. Na pierwszej przerwie technicznej nasi rodacy prowadzili 8:6.

Bardzo dobrze wyglądała współpraca środkowego bloku, Piotra Nowakowskiego, z rozgrywającym, Pawłem Zagumnym. Widoczny był również Michał Winiarski, natomiast źle „wszedł w mecz” Mariusz Wlazły. Nie przeszkodziło to jednak Polakom w zdobyciu czteropunktowej przewagi, na co natychmiast zareagował trener Czarnogóry, Veselin Vuković, prosząc o czas.

Wspomniany Wlazły zrehabilitował się w polu zagrywki. Przy jego serwisie biało - czerwoni uzyskali dwa kolejne punkty. Dzięki temu na drugiej przerwie technicznej było 16:10.

Po powrocie na boisko nastąpiła podwójna zmiana - Piotr Gruszka i Paweł Woicki zastąpili Mariusza Wlazłego i
Pawła Zagumnego. Przy stanie 19:11 drugi czas wykorzystał trener przeciwników.

Kadziewicz zapisał punktowy serwis na swoim koncie i było 21:14. Następnie Polacy konsekwentnie punktowali, wygrywając tę pierwszą odsłonę 25:15.

II partia

Pierwszy punkt zdobyli gracze z Czarnogóry po ataku z przechodzącej piłki. Na początku Polacy mieli spore problemy z przyjęciem zagrywki. Szybko jednak zniwelowali dwupunktową stratę. Na pierwszej przerwie technicznej biało - czerwoni prowadzili 8:7.

Po asie serwisowym Michała Winiarskiego podopieczni Raula Lozano uciekli rywalom na dwa punkty. Polacy grali bardzo przytomnie przy siatce, szybko przesuwając się blokiem do skrzydeł. Mocna zagrywka Sebastiana Świderskiego dała jego drużynie piętnasty punkt. Po chwili w aut uderzył Luka Suljagić i ekipy zeszły na drugą przerwę techniczną.

Biało - czerwoni odebrali przeciwnikom ochotę do gry. Po asie serwisowym Łukasza Kadziewicza, Veselin Vuković poprosił zawodników do siebie.

Na boisku pojawił się Krzysztof Gierzyński, który zmienił Sebastiana Świderskiego. Gdy Polacy zdobyli trzy kolejne punkty przy serwisie Michała Winiarskiego, drugi czas wykorzystał selekcjoner Czarnogóry.

Polski przyjmujący nie zszedł z pola zagrywki już do końca tej partii. Ostatni punkt zdobył atakiem po bloku Mariusz Wlazły.

III odsłona

Od początku grali Krzysztof Gierczyński i Daniel Pliński, którzy zmienili Sebastiana Świderskiego i Łukasza Kadziewicza. Walka punkt za punkt toczyła się do stanu 6:6. Wówczas dwie skuteczne akcje z rzędu przeprowadzili Czarnogórcy i na pierwszej przerwie technicznej schodzili przy swojej jednopunktowej przewadze.

Po bloku Ivana Culaficia na Krzysztofie Gierczyńskim było 8:11. Gracze z Bałkanów zyskali wyraźną ochotę do gry, podjęli twardą walkę z Polakami. Dzięki temu długo prowadzili dwoma punktami, a tuż przed druga przerwą techniczną powiększyli jeszcze dystans.

Słabo spisującego się Mariusza Wlazłego zastąpił Piotr Gruszka. Reprezentanci Czarnogóry nadal grali konsekwentnie, na co zareagował trener Polaków, Raul Lozano, prosząc o czas.

Po efektownym zbiciu Milara Markovicia na 21:17 drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec biało - czerwonych. Gdy kontratak skończył Michał Winiarski, grę przerwał Veselin Vuković. Czarnogórcy mieli pierwszą piłkę setową po udanym ataku jednego ze środkowych. Tę partię skończył atakiem z lewego skrzydła Ivan Culafić.

IV część

Polacy prowadzili po ataku Mariusza Wlazłego, który powrócił w miejsce Piotra Gruszki. Jego koledzy z drużyny znów mieli kłopoty z przyjęciem zagrywki Luki Suljagicia. Przy stanie 2:4 o czas poprosił Raul Lozano. Po błędzie dotknięcia siatki przez Czarnogórców był remis. Michał Winiarski zdobył punkt bezpośrednio z serwisu i na pierwszej przerwie technicznej nasi rodacy wygrywali 8:7.

Po powrocie na plac gry drużyny walczyły punkt za punkt. Rozgrywający kierowali grę głównie do skrzydłowych. Marcin Wika zastąpił Krzysztofa Gierczyńskiego. Na drugiej przerwie technicznej zawodnicy z Bałkanów prowadzili dwoma punktami.

Gra Polaków mogła irytować, bowiem nie potrafili wykorzystać łatwych piłek. Coraz odważniej natomiast poczynali sobie przeciwnicy, szczególnie Aleksandar Milivojević i Ivan Culafić. Podopieczni Veselina Vukovicia odskoczyli na 5 punktów i kontrolowali przebieg tej odsłony już do końca.

Tie - break

Od początku tego seta Marcin Wika grał za Sebastiana Świderskiego. Polacy popełnili prosty błąd, jednak po chwili zagrali dobrze i wypracowali sobie dwupunktową przewagę. Jednakże wciąż nie mogli zatrzymać dobrze grającego Marko Bojicia. Dobrze w polskim ataku radził sobie Mariusz Wlazły. To na jego atakach opierał grę Paweł Zagumny. Przy zmianie stron było 8:6 na korzyść naszych rodaków.

Po dobrym ataku Marcina Wiki na 10:8 o czas poprosił trener rywali, Veselin Vuković. Chwilę później na ten sam ruch zdecydował się Raul Lozano.

Przez następne kilka akcji był remis. Po bloku na Michale Winiarskim, Czarnogóra odskoczyła na 1 punkt. Szkoleniowiec polskiej kadry zmuszony był poprosić o drugą przerwę.

Przeciwnicy mieli meczbola przy wyniku 12:14. Mariusz Wlazły uderzył w taśmę i sensacja stała się faktem- Czarnogóra wygrała 13:15 i cały mecz 2:3.

We wczorajszym meczu Polacy zagrali bardzo nierówno i niekonsekwentnie. Pierwsze dwa sety przebiegały pod ich dyktando, jednak na rozegranie trzech kolejnych partii tak jakby zabrakło im sił i energii. Być może spowodowane to było ciężkim treningiem na siłowni, jaki miał „zaserwować” swoim podopiecznym Raul Lozano.

Jeśli Polacy chcą wygrać eliminacje, dzisiaj muszą pokonać gospodarza rewanżowego turnieju, Estonię.

Polska – Czarnogóra 2 : 3 ( 15, 15, -23, -20, -13 )

Składy:

Polska: Zagumny, Świderski, Winiarski, Wlazły, Nowakowski, Kadziewicz, Ignaczak (l) oraz Woicki, Wika, Gruszka, Gierczyński, Pliński

Trener: Raul Lozano

Czarnogóra: Dabović, Milivojević, Zatrić, Culafić, Suljagić, Markocić, Rasović (l) oraz Boji

Trener: Veselin Vuković

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.