Facebook Google+ Twitter

Sensacyjna wygrana Zaksy w Bełchatowie

To był mecz godny finału PlusLigi. Tak śmiało można powiedzieć o spotkaniu Skry Bełchatów z Zaksą Kędzierzyn Koźle. Niespodziewanie lepsi okazali się Kędzierzynianie, którzy wygrali 3:2.

 / Fot. Fot. wikimedia commons, Autor: Anna Kłeczek.Przed pierwszym finałowym spotkaniem PlusLigi Skra Bełchatów była murowanym faworytem. Większość zgodnie twierdziła, że Skra sięgnie po kolejny mistrzowski tytuł i znów nikt nie będzie w stanie zagrozić ich dominacji na boiskach PlusLigi. Kędzierzynianie jednak wierzyli w swoje umiejętności i zapowiadali wyrównaną walkę z Mistrzem Polski. Słowa te nie były rzucone na wiatr, ponieważ już w pierwszym meczu Zaksa pokazała się z bardzo dobrej strony i po zaciętej walce odniosła cenne zwycięstwo na boisku rywala.

Pierwszy set był bardzo wyrównany i walka przez długie fragmenty toczyła się punkt za punkt. W połowie seta, kiedy to Skra uzyskała 3 punkty przewagi, wydawało się, że uda im się systematycznie powiększać tę przewagę. Kędzierzynianie straty jednak szybko odrobili i w końcówce seta to oni wyszli na trzypunktowe prowadzenie, którego jednak nie potrafili utrzymać. W konsekwencji Skra najpierw dogoniła rywali, a następnie przypieczętowała zwycięstwo w pierwszym secie, wygrywając 25:23.

Mogło się wydawać, że przewaga psychologiczna w kolejnych odsłonach meczu będzie po stronie Skry, lecz nic bardziej mylnego. Zaksa od początku seta ruszyła do ataku i stopniowo powiększała swoją przewagę. Na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16.12 i w dalszym fragmencie seta utrzymywali tą przewagę. W końcówce przytrafiła się im jednak chwila przestoju, która kosztowała ich utratę paru punktów i przewaga stopniała do zaledwie jednego punktu (22:21). Scenariusz był więc podobny do pierwszego seta, gdzie Skrze również udało się odrobić stratę do rywala. Tym razem Zaksa jednak wytrzymała presję i wygrała seta 25:22, doprowadzając tym samym do remisu w meczu.

Trzeci set zaczął się bardzo dobrze dla Skry, która rozpoczęła go od prowadzenia 6:1. Nie zniechęciło to jednak Zaksy, która systematycznie odrabiała przewagę i w konsekwencji doprowadziła do remisu 9:9. Po tym dobrym fragmencie, Kędzierzynianie znów stracili serie punktów i przewaga Skry wynosiła aż 22:14. Set był więc praktycznie przesądzony i trener Nawrocki dał odpocząć paru swoim zawodnikom. Zaksie udało się tylko zmniejszyć rozmiary porażki i Skra wygrała tego seta 25:21.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.