Facebook Google+ Twitter

"Senso" - miłość bez wzajemności i wojna bez patriotyzmu

XIX-wieczna Wenecja pokazana w Teatrze Wielkim stała się areną wielkiej miłości, namiętności, wyrachowania i rozpaczy, uczuć, które mogą ślepo kierować naszymi działaniami.

Hrabina Livia Serpieri (Nicola Beller Carbone ) piękna i bogata dzięki małżeństwu z hrabią Serpieri ( Adam Kruszewski) korzysta z wolności - jak twierdzi. Ta właśnie swoboda i brak uczucia doprowadza ją do szaleńczej namiętności a w konsekwencji do zaborczej miłości do porucznika Hansa Buchnera ( Luciano Mastro ). Żołnierz wrogiej armii ma jednak inne zamiary co do hrabiny, bo przecież zakochana kobieta zrobi wszystko w imię miłości. Z wyrachowania namawia Livię, by podarowała mu pieniądze. Za nie kupi orzeczenie lekarskie, zwalaniające go ze służby wojskowej. Livia waha się między patriotyzmem i obietnicą daną markizowi Roberto Dona ( Giuseppe Altomare ) a miłością swojego życia. Wybór mógł być tylko jeden, a konsekwencje okazały się tragiczne. Miłość przyniosła jej upokorzenie, zdradę i samotność, a jemu śmierć.

Opera piękna i barwna. Nie jestem specjalistą w ocenie jakości głosu, ale muzyka kołysała mą duszę. Wspaniałe stroje, wnętrza, przywoływały miłość w Wenecji.

Hrabina Livia często na scenie występowała w seksownej bieliźnie, grając dość odważne sceny z półnagim porucznikiem. Podziwiałam również kunszt z jakim na oczach widzów zmieniała się sceneria i stroje – fantastycznie zorganizowane.
Polecam. Piękna opera w wielkim miejscu.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku. Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.