Facebook Google+ Twitter

"Senso" - opowieść o ludzkich pragnieniach i namiętnościach

Historia młosna na tle wojennych manewrów czy bardziej namiętności w czasach wojennej zawieruchy? Senso - opera w dwóch aktach z prologiem i epilogiem.

 / Fot. Plakat promocyjnyGłównymi bohaterami są: włoska hrabina Livia Serpieri i jej kochanek, żołnierz wrogiej austriackiej armii - porucznik Hans Büchner. Zanim jednak następuje spotkanie dwojga głównych bohaterów, na scenie jawi się przed widzami wytworna sala balowa, w której goście tańczą w rytm walca. W powietrzu wisi już 4widmo walki o uwolnienie Wenecji spod austriackiej okupacji. Na tym tle szanse na nieskrępowane uczucie pomiędzy Włoszką a członkiem wrogiej armii są znikome. Niemniej, jak wielokrotnie miało to już miejsce w historii, namiętność kochanków potrafi przezwyciężyć wszelkie przeszkody, uprzedzenia czy zakazy.

W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że pomiędzy hrabiną Serpieri a porucznikiem nie dochodzi do uzupełnienia namiętności o głębsze i bardziej duchowe uczucia. Ich potajemne spotkania mają wymiar zdecydowanie bardziej fizyczny aniżeli emocjonalny. Co prawda, będący w trudnej sytuacji Porucznik Büchner uzyskuję pomoc od hrabiny w postaci drogocennych klejnotów (należących do członka walczącej o niepodległość weneckiej armii powstańczej), będących tymczasowo w depozycie u hrabiny. Porucznik jednak nie okazuje wdzięczności za ten gest, dzięki któremu mógł ukrywać się przed austriacką armią. Kiedy Hrabina Serpieri dowiaduje się, że porucznik Buchner przy użyciu ofiarowanych pieniędzy, zdradza ją z jej dawną służką, postanawia zemstę. Dostarcza informację o dezerterze i jego planie ucieczki z arami w oparciu o sfałszowane dokumenty lekarskie.

"Senso" to historia stara jak świat opowiedziana jednak z ogromną pasją. Na dodatek wątek niepodległościowy jaki został wpleciony, stając się alternatywną rzeczywistością dla miłosnej opowieści hrabiny i porucznika, dają ciekawy dwutorowy obraz z jednej strony walki o własne szczęście, z drugiej dążenia do niepodległości ojczyzny. Wątki te potrafią w niezaplanowany sposób splatać się, powodując dramatyczne konsekwencje. "Senso" to opowieść o miłości, pożądaniu, ale również walce, upokorzeniu, czy wreszcie zemście. Wszystko prezentowane jest na tle niezwykle efektownej i bogatej scenografii, znakomicie zilustrowanej muzyką orkiestry pod batutą Gerda Schallera.

Grzechem byłoby nie dostrzec w tym dziele śpiewaków, wszak to opera. W tym miejscu na szczególne uznanie poza główną bohaterką, czyli hrabiną Serpieri, w rolę której wcieliła się Nicola Beller Carbone, zasłużył odtwórca postaci markiza Dony (Giuseppe Altomare), bo szczególnie ich kreacje i śpiew pozostają w pamięci, już po wybrzmieniu braw publiczności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.