Facebook Google+ Twitter

Senyszyn i Niesiołowski piszą książkę o... owadach. Za unijne pieniądze

Joanna Senyszyn i Stefan Niesiołowski znani są raczej z ciętego języka i wojny z przeciwnikami. Ale zapewne niewielu wie, że oboje, choć z przeciwnych opcji i przekonań religijnych,darzą się zaufaniem i szacunkiem.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellZ tego powodu europosłanka, profesor Joanna Senyszyn, zaprosiła posła, profesora Stefana Niesiołowskiego do współpracy przy pisaniu książki.

Nie będzie to jednak bestseller (czyt. bezseler) polityczny, ale – jak można się spodziewać - niezwykła książka o prawach zwierząt. Niezwykła z dwóch powodów: po pierwsze – z zaangażowania w realizacji projektu polityka prawicy przez polityka lewicy, a po drugie – z podjęcia tematu, który nie został jeszcze zbytnio wyczerpany przez innych autorów. Joanna Senyszyn, pomysłodawca książki i jej tematyki oraz duetu autorskiego, zastrzega przy tym, iż "prywatnie ze Stefanem bardzo się lubią". Z daru miłości – jak wiadomo - zawsze są słodkie jej owoce.

Książka powstanie za pieniądze unijne. Europosłanka Senyszyn, pisze już drugą, / Fot. W24 pod hasłem: "Wyzwania współczesnej Europy". Fragment drugiego tomu - o prawach zwierząt - wypełnią treści Stefana Niesiołowskiego. Będą to fascynujące kwestie ogromnej gromady i grupy zwierzęcej - owadów.

Autor, Stefan Niesiołowski, informuje, że jego artykuł dotyczący świata owadów zostanie przedstawiony na gruncie popularnonaukowym. Skupi się na omówieniu różnych interesujących i mało znanych faktów dotyczących tych zwierząt. Dowiemy się m.in. w nim, że owady opanowały wszystkie kontynenty i wszystkie środowiska oraz że to jedyne zwierzęta, "obok ptaków i ssaków, które potrafią latać".

Fascynujące i zdumiewające jest także to, że "karaczany są w stanie przeżyć wybuch atomowy", ale i zastanawiające powinno być to, że bez owadów życie na naszym globie by zamarło. Między różnymi rzędami i grupami owadów są ogromne różnice. Bo np. największy z nich przerasta najmniejszego 10 tysięcy razy - mówi Niesiołowski portalowi dziennik.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

BYDŁOSZEWSKI
  • BYDŁOSZEWSKI
  • 30.07.2012 19:28

oni - jak od jednej maciory

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrzę na swoją komunistyczną kolekcję albumów,( w tym przyrodniczych, kupowanych dla dzieci) i
- pozostaję nieutulona w żalu, że mnie teraz na nowe nie stać: obwoluty same wpychają książkę do ręki, wydania staranne, papier o niebo lepszy a albumy wszelkiego rodzaju imponują bogactwem ilustracji pod względem ilości i kolorystyki zdjęć.
Wizyta w księgarni to jedna z wielkich, darmowych przyjemności, jakie mi zostały.
Tekst o pisaniu fachowego opracowania przez naukowca określonej specjalności, skutkuje pluciem na polityka; niektórym wszystko kojarzy się jak małemu Jasiowi. Wyłącznie z d....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krys
  • Krys
  • 30.07.2012 05:14

Kocham Pana, panie Sulku

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oskar
  • Oskar
  • 29.07.2012 19:07

A za swoje pieniądze to napisać już nie może ta para pasożytów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygląda na to, że pan poseł pisze o sobie i swoich kolegach z Sejmu ( wszystkich opcji). Sporą część owadów stanowią bowiem szkodniki i pasożyty. Ciało owada( w tym pasożyta) ma trzy odcinki : głowę ( do kombinowania, jak wydusić z państwowej kasy coś dla siebie i swojej rodziny), tułów ( żeby mogły być na nim osadzone kończyny do zgarniania łapówek i gestykulowania podczas sejmowych wystąpień ) i wreszcie odwłok ( żeby mieć na czym siedzieć przez 4 lata albo i więcej). A móżdżek malutki, oj malutki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.