Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31308 miejsce

Separatyści nacjonalizują przedsiębiorstwa oligarchów

Scenariusz którego obawiali się oligarchowie zaczyna się spełniać. Samozwańcze autonomie sięgają do ich kieszeni i chcą nacjonalizować warte miliardy dolarów majątki. Doniecka Republika Ludowa zajmie przemysł Achmetowa?

 / Fot. EPA/ROMAN PILIPEYFederaliści z południowo-wschodniej Ukrainy podkreślają moralną wyższość: Kijów zmuszony był uniewinnić Berkut - Ukraińscy śledczy nie dowiedli, że do demonstrantów strzelano na polecenie władz, Prawy Sektor zamordował 50-u rosyjskich Ukraińców w Odessie, regularna armia próbuje spacyfikować wsie i miasteczka południowo-wschodniej Ukrainy. Daje im to legitymację do wypowiedzenia posłuszeństwa rządowi oligarchów. Nastał dogodny moment na rozliczenie się z autorami rewolucji kijowskiej, która obaliła prawomocnego - zdaniem separatystów - prezydenta.

Oligarchia która chce być wszystkim - władzą sądowniczą (uwolnili Tymoszenko), parlamentem (za jej pieniądze do polityki startuje każdy polityk), czwartą władzą (mają media) – jest dla separatystów łatwym celem. Do niej należy więcej niż połowa gospodarki. Na Ukrainie brakuje klasy średniej i średnich przedsiębiorstw. Taki układ jest jak łatwopalny lont, który z łatwością podpali masy i zagrzeje je do buntu.

Czytaj więcej: Jak wygląda wojna na Ukrainie? Tajna broń terrorystów: babuszki

W kwietniu członkowie żydowskiej społeczności w Doniecku otrzymali wezwania do zarejestrowania się w urzędzie i udokumentowania posiadanego majątku pod groźbą konfiskaty mienia i deportacji. Uzasadnieniem "zarządzenia" było poparcie, jakiego miała udzielić nowej władzy w Kijowie tamtejsza społeczność żydowska.

O rozpoczęciu procesu nacjonalizacji w regionie poinformował lider proklamowanej jednostronnie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL), Denis Puszylin. Powiedział on, że jest to związane z niechęcią do płacenia podatków do budżetu DRL przez ukraińskich oligarchów. Puszylin potępił stanowisko wpływowego biznesmena Rinata Achmetowa, który zainicjował w Donbasie akcję protestacyjną przeciwko działalności zwolenników federalizacji. W jego obronie ale pod pretekstem ratowania bezpieczeństwa na ulicach miało wystąpić 50 tys. ludzi. Do manifestacji nie doszło, choć jak twierdzi miliarder, to on daje ludziom w Donbasie chleb.

"Achmetow dokonał wyboru. Jest to niestety wybór przeciwko narodowi Donbasu. Płacenie podatków Kijowowi oznacza finansowanie terroru w Donbasie" – oświadczył Puszylin.

Rinat Achmetow to niekoronowany król Donbasu. Faktycznie daje ludziom chleb, pracę, rozrywkę. – Oderwanie się od Kijowa grozi utratą szansy rozwoju przemysłu węglowego i chemicznego, metalurgii oraz innych gałęzi gospodarki. Zostaniemy objęci ogromnymi sankcjami, nie będziemy mogli ani produkować, ani sprzedawać. To oznacza zatrzymanie fabryk, bezrobocie i biedę. – ostrzegał w przededniu obrad ukraińskiego okrągłego stołu.

Czytaj więcej: Separatyści w odwrocie? Oligarchia przejmuje kontrolę nad Ukrainą

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niestety, ale fatalna wiadomość o kolejnej zbrodni wojennej (już trzeciej tego rodzaju) została potwierdzona. Wg źródeł rosyjskich (powołujących się na opisy naocznych świadków - okolicznych mieszkańców) pełniący służbę na punkcie kontrolnym słabo uzbrojeni i niedoświadczeni poborowi zostali wystrzelani salwami rakiet i seriami z działka ze śmigłowca bojowego typu Mi-24 przez Prawy Sektor zapełniający szeregi Gwardii Narodowej. 13 zabitych, około 40 rannych. Ministerstwo obrony w Kijowie potwierdza wiadomość o ich śmierci, ale przypisuje ją atakowi separatystów.

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1608349&tid=105474

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaczynam każdy dzień od lektury doniesień z tej idiotycznej i ohydnej wojny domowej. Potem tracę apetyt... Ostatnio wydawało się, że wreszcie się skończy ten koszmar, ale nie... Komuś opłaca się dolewać oliwy do ognia gdy tylko zaczyna trochę przygasać.

Właśnie nadeszła kolejna okropna wiadomość o wymordowaniu żołnierzy regularnej armii ukraińskiej, którzy odmówili zabijania cywilów. Wymordowaniu przez najemników Kołomojskiego. "Czy gromy są tylko na to, aby błyskać?!" - chciałoby się zapytać w ślad za Szekspirem.

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1607237&tid=105474

Czy ta wiadomość się potwierdzi i jakie szczegóły uda się zdobyć na ten temat zobaczymy, Bez wątpienia jest to część bitwy granicznej, jaką powstańcy wydali "służbom siłowym" w odpowiedzi na zapowiedź Turczynowa "operacji końcowej" w zbuntowanym Zagłębiu Donieckim. Bitwy najprawdopodobniej decydującej, bo jeśli linia granicy z Rosją zostanie przerwana to... Kołomojskiemu i spółce zabraknie miliardów by uporać się z tym, co będzie się działo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.