Facebook Google+ Twitter

Sepsa na porodówce w Krakowie

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-10-26 08:45

Cztery młode kobiety, które pod koniec ubiegłego tygodnia drogą cesarskiego cięcia urodziły dzieci w Szpitalu MSWiA w Krakowie, zachorowały na sepsę. Stan pacjentek jest ciężki, jednak zdaniem lekarzy - raczej stabilny. Dzieci kobiet uniknęły groźnego zakażenia.

PACIORKOWIEC W KRAKOWSKIM SZPITALU

Na tym oddziale szpitala MSWiA w Krakowie wystąpiły zakażenia sepsą / Fot. Nasze Miasto/KATARZYNA PROKUSKADla bezpieczeństwa oddział ginekologiczno-położniczy oraz blok operacyjny w Szpitalu MSWiA zostały zamknięte. To pierwszy w Polsce od kilkudziesięciu lat przypadek ogniska szpitalnej posocznicy paciorkowcowej.

Prawdopodobnie kobiety uległy ogólnoustrojowemu zakażeniu paciorkowcem ropotwórczym typu A, którego nosicielami jest ok. 20 proc. populacji. Bakteria ta może wywołać np. anginę, zapalenie ucha środkowego, zapalenie płuc, opon mózgowo-rdzeniowych i wiele innych chorób, niestety - także posocznicę.

Wszystkie procedury zapobiegające zakażeniom szpitalnym były zachowane. - Dlatego na razie nie wiemy, jak mogło do tego dojść. Jesteśmy pod ścisłym nadzorem sanitarnym. Materiał do badań pobrano od pacjentek, całego personelu medycznego, ze sprzętu - informuje dr Krzysztof Kosowski, członek zespołu ds. zapobiegania zakażeniom w Szpitalu MSWiA.

Badania wykonuje laboratorium Instytutu Mikrobiologii Collegium Medicum UJ. - Prawdopodobnie przyczyną posocznicy u tych kobiet był paciorkowiec, lecz pewność będziemy mieć dopiero po zakończeniu pełnych badań, czyli za jakieś dwa tygodnie. Co gorsze, paciorkowiec ropny atakuje wyjątkowo szybko - zakażenie ogólno-ustrojowe może się w pełni rozwinąć nawet w ciągu dwóch godzin - wyjaśnia prof. Piotr Heczko, kierownik Instytutu Mikrobiologii. Profesor Heczko obawia się, że choć to bardzo rzadki przypadek ogniska posocznicy, wkrótce możemy mieć do czynienia z kolejnymi.

Na razie jednak sytuacja jest pod kontrolą. W Szpitalu MSWiA na oddziale położniczym pozostaje siedem kobiet w połogu, na oddziale noworodkowym - dziewięcioro dzieci, w tym czworo, które urodziły matki, jak się później okazało, chore na posocznicę. Wszyscy są izolowani i do wczoraj u nikogo nie zaobserwowano nic niepokojącego. Z powodu zamknięcia bloku operacyjnego odwołano kilkanaście zabiegów chirurgicznych. Pacjenci, którzy mogli wrócić do domu, zostali ze szpitala wypisani.

W pełnej izolacji pozostawała tylko jedna z pacjentek z sepsą. Trzy przewieziono do zespołu klinik ginekologicznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. - Przebywają na oddziale intensywnej terapii. Dwie z tych kobiet musiały przejść operacje ginekologiczne. Ich stan jest ciężki, lecz stabilny. Zagrożenie zdrowia trzeciej z pacjentek jest mniejsze - zapewnia prof. Antoni Basta, szef zespołu klinik ginekologiczno-położniczych szpitala.

Niestety, wieść o pojawieniu się sepsy w szpitalu wywołała już panikę. I to w obu placówkach zdrowia. - Moja córka tu leży, jest w zagrożonej ciąży. Przestraszyłam się, a tu nawet mnie do niej wpuścić nie chcą - mówiła nam pani Anna, która w południe próbowała odwiedzić córkę w szpitalu.

Już w drzwiach prawie wszyscy byli pytani o cel wizyty. O zbliżeniu się do oddziału intensywnej terapii nie było nawet mowy. - Odbieramy też telefony od zaniepokojonych rodzin pacjentek. Kobiety przewiezione ze Szpitala MSWiA są w całkowitej izolacji, stosujemy wszystkie możliwe zabezpieczenia - uspokajał prof. Basta. (jgh)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Na zachodzie zapobiega się takim sytuacjom. Odziez chirurgiczna jest wykonywana z tkanin ze srebrną nitką, które zabijają bakterie (nawet te najgrożniejsze jak gronkowiec złocisty). Są również dostępne pidżamy dla pacjentów z tkanin o takich samych właściwościach. Dzięki temu liczba zakażeń operacyjnych została w znaczącym stopniu ograniczona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.