Facebook Google+ Twitter

Serbski rzut szpilką

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-26 22:23

Słynny wyczyn Muntazera al – Zaidiego, który rok temu próbował trafić butem Georga Busha, doczekał się godnych naśladowców. Tym razem, celem okazała się przewodnicząca serbskiego parlamentu, a narzędziem nie męskie kamasze, a modne szpilki.

 / Fot. SRDJAN SUKINiewątpliwie wyczyn irackiego dziennikarza, który w grudniu poprzedniego roku, podczas konferencji prasowej, obrzucił butami ówczesnego prezydenta USA, Georga Busha, mógł stanowić inspirację dla zachowania posłanki Serbskiej Partii Radykalnej – Gordany Pop – Lazić. Reprezentująca serbską opozycję, Pop – Lazić, wyrażając swoje głębokie oburzenie, niewiele myśląc zdjęła modne szpilki i w geście patriotycznego protestu cisnęła nimi w przemawiającą Gordanę Čomić (Partia Demokratyczna, obecnie sprawująca władzę w Serbii).

Choć znaczenie rzucenia w kogoś butem w kulturze arabskiej nie znajduje odzwierciedlenia wśród Serbów, to jednak symbolika tego gestu jest dość wymowna w każdym zakątku świata. Przewodnicząca serbskiej „Skupsztiny” prawdopodobnie również mając w pamięci wydarzenie z Iraku, podobnie jak Bush, wykazała się daleko idącym spokojem (nie musiała przy tym ćwiczyć karkołomnych uników, gdyż Pop – Lazić fatalnie chybiła). Stanowczym głosem nakazała niesfornej posłance opuszczenie sali, a gdy ta odmówiła, Čomić poprosiła ochronę o „zwrócenie obiektów należących do posłanki Pop – Lazić”. Można być rzec – spokój niebywały i odwaga! Wszak posłanka SRS, po zwróceniu jej „obiektów” mogła ponownie wprowadzić je w ruch, zwiększając swoje szanse trafienia obiektu frustracji.

To iście „cyrkowe” wydarzenie posiada dość ciekawą przyczynę. Cała sprawa dotyczy środowego (25.11) odczytania listu, podczas obrad parlamentu, przekazanego politykom rzekomo przez Święty Synod Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Mniejsza o to, czego list dotyczył, ważniejsze jest to, że przedstawiciele Serbskiego Kościoła zaprzeczyli jakoby taki w ogóle napisali. Odczytujący go, Aleksandar Martinović (kolega partyjny posłanki Pop – Lazić) zarzekał się dziś, że właśnie od Synodu list otrzymał. Niedorzecznych tłumaczeń radykała nie wytrzymała przewodnicząca parlamentu, Gordana Čomić i odebrała posłowi głos. To z kolei podziałało niczym czerwona płachta na posłankę Pop – Lazić, która w geście oburzenia i solidarności z partyjnym kolegą postanowiła zrobić użytek ze swojego obuwia.

Swoją drogą ciekawe, czy wzorem ubiegłorocznego wydarzenia powstanie serbska odsłona gry internetowej „Rzuć w Čomić!”. Biorąc pod uwagę poziom poparcia radykałów w Serbii, mogłaby się ona cieszyć sporym zainteresowaniem. A może idąc za przykładem Irakijczyków ktoś wybuduje w Serbii pomnik szpilki? Cóż, morał z tego żaden, gdyż polityka już dawno zeszła na psy. Nasuwa się za to istotny wniosek, mężczyzna – polityk w tym względzie będzie zdecydowanie skuteczniejszy od kobiety, dlaczego? Szpilka to kiepski obiekt latający, a jeszcze trudniej trafić nim polityka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Proponuje porywczej posłance przekazać WOŚP ów "szpilkę" na aukcję może komuś to przyniesie pozytywnego a i "atakowany" będzie mógł wyjść z twarzą i potraktować to żartobliwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Choć znaczenie rzucenia w kogoś butem w kulturze arabskiej nie znajduje odzwierciedlenia wśród Serbów, to jednak symbolika tego gestu jest dość wymowna w każdym zakątku świata."

Rzucający nie lubi tego w kogo rzuca?

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.