Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11350 miejsce

Serbski zbrodniarz jest w polskim więzieniu. Odpowiada za masakrę w Srebrenicy

Generał Radislav Krstić został przewieziony do więzienia w Piotrkowie Trybunalskim. Serbski zbrodniarz odpowiada za masakrę muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku. Żaden kraj zachodni nie chciał go przyjąć. Trafił do Polski.

 / Fot. By Michael Büker (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsGenerał Radosław Krstić w środę 20 marca został przewieziony z Hagi do więzienia w Piotrkowie Trybunalskim. Będzie odbywał karę za masakrę muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku. Serb trafił do jednoosobowej celi, którą pracownicy więzienia będą monitorować całą dobę. Na razie mężczyzna ma status osoby tymczasowo aresztowanej.

O przyjęcie serbskiego zbrodniarza wojennego do polskiego aresztu poprosił w 2012 roku Trybunał w Hadze. Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do tego wniosku, uznając, że "jest to wyraz olbrzymiego zaufania do polskiej służby więziennej".

Krstića nie chciał przyjąć żaden kraj Europy Zachodniej. W 2010 roku w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Wakefield w Wielkiej Brytanii próbowano go zabić. Muzułmańscy współwięźniowie, w odwecie za Srebrenicę, w której zginęło 8 tysięcy mężczyzn, poderżnęli mu gardło. Cudem udało się go uratować.

W 1995 roku generał Radosław Krstić dowodził oddziałom, które zajęły Srebrenicę. Zarządził tam wykonanie masowych egzekucji, w trakcie których zamordowano 8 tysięcy muzułmanów. Kobiety i dzieci wypędzono z miasta.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Powinien otrzymać azyl polityczny a nie trafić do więzienia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Europejskie zaufanie dla Polski jest w tym przypadku niesamowite.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.