Facebook Google+ Twitter

Serce Chopina zachowało się w dobrym stanie. Naukowcy obejrzeli je w kwietniu

Naukowcy obejrzeli serce Fryderyka Chopina, które znajduje się w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Organ wielkiego kompozytora zachował się w doskonałym stanie.

 / Fot. By Louis-Auguste Bisson, very old and poor copy, completely restored and remastered by Amano1 [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-saFryderyk Chopin zmarł 17 października 1849 roku w Paryżu. Akt zgonu wskazywał, że przyczyną śmierci była gruźlica. Genialny kompozytor został pochowany na paryskim cmentarzu Père-Lachaise. Jego serce zostało przewiezione do Polski i spoczęło w Bazylice Świętego Krzyża.

Ostatni raz oglądano je po wojnie. Zalano je w naczyniu, zalano zalewą spirytusową i zamknięto w dwóch skrzyniach. Od kilku lat o otwarcie naczynia starali się genetycy. W nocy z 14 na 15 kwietnia za zgodą kardynała Kazimierza Nycza przeprowadzono w kościele inspekcję.

Prof. Tadeusz Dobosz udzielił wywiadu serwisowi Gazeta.pl, w którym ujawnia kilka szczegółów. Serce znajduję się w kryształowym słoju. Jest zanurzone w płynie konserwującym. Jak zauważył profesor, przez 160 lat ubyło około pół centymetra tegoż płynu. Zmiany morfologiczne mięśnia sercowego wskazują na to, że Fryderyk Chopin rzeczywiście cierpiał na gruźlicę. "Poza tym organ wygląda zaskakująco dobrze jak na swój wiek. Ma nieco zatarty rysunek górnej części struktur anatomicznych, ale środkowa i dolna część organu wyglądają idealnie. Te drobne uszkodzenia mechaniczne to skutek wielu podróży, które serce odbyło, najpierw z Paryża do Warszawy, a potem w czasie wojny, gdy z kościoła wywieźli je hitlerowcy" - mówił prof. Dobosz. Organ jest nieco większy niż normalnie, bo kompozytor chorował na niewydolność układu krążenia.

"Chciałem sprawdzić, co się dzieje z sercem i chciałem je zabezpieczyć, gdyby działo się z nim coś złego" - tłumaczył swoje intencje profesor. Słój był szczelny. Nie otwierano go. Zabezpieczono go dodatkowo woskiem pszczelim, by uniemożliwić parowanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A na co człowiek? Jest jego muzyka, i tylko ona się tu liczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serce w dobry stanie a człowieka ni ma.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.