Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Serce Czarneckiego, czyli rzecz o uczuciach ambiwalentnych

Pozycja materiału w rankingach:

70223 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 10pkt

Oceń:

Serce Czarneckiego, czyli rzecz o uczuciach ambiwalentnych


W pierwszej chwili poczułem się niemal odświętnie, bo właśnie dziś po raz pierwszy usłyszałem tak szczere, publiczne wyznanie polityka. Posła Czarneckiego skłoniła doń Janina Parandowska, dziennikarka m.in. radia TOK FM.

Samoobrona jest w trudnej sytuacji. Może zachować się symbolicznie i romantycznie i poprzeć oskarżonego o korupcję bossa Leppera, a następnie opuścić rząd. Tym samym spowoduje rozwiązanie parlamentu, a co za tym idzie, nowe wybory. Może też z zimną głową ocenić sytuację pod kątem racji stanu.

Czarnecki nie kryje jednak, że interesuje go prosta kalkulacja. Przeczuwa, że w nowych wyborach Samoobrona może się nie liczyć. Dlatego wie, że parlament trzeba utrzymać za wszelką cenę. Nieważne, że rząd, używając eufemizmu Czarneckiego, nie jest „rządem marzeń”. Nie stanowi też problemu ogólny kryzys życia publicznego, począwszy od strajku pielęgniarek i lekarzy, przez tzw. taśmy Rydzyka i afery korupcyjne w ministerstwie sportu T. Lipca i rolnictwa A. Leppera. Nie ma znaczenia, że przygotowania do Euro 2012 leżą na całej linii, a ministerstwo sprawiedliwości kompromituje się sprawą zabójstwa Blidy. Ważne, żeby być w sejmie. W jakimkolwiek, byle jakim, skleconym za pomocą sznurka i drutu, prującym się w szwach jak stara koszula. Byle być.

Jako człowiek ceniący sobie szczerość, cieszę się, że byłem świadkiem tak niewiarygodnie otwartej wypowiedzi Czarneckiego. Każdy inny by szedł w zaparte i zarzekałby się, że to wszystko dla naszego dobra. A tu poseł Ryszard rozchylił poły koszuli i pokazał swe serce na dłoni.

Smutek jednak targnął moją naiwną duszą, bo serce to okazało się brudne, cyniczne i pazerne. I na tym właśnie, drogie dzieci, polega ambiwalencja.

Zobacz także:

Borys Kossakowski OFFline profil autora

Autor: Borys Kossakowski

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (4.00)

Wiek: 62 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Marcin Nowak 10.07.2007 14:31

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 11

Nie, nie, nie. Poznałem Pana Czarneckiego. Dla niego rząd jest "wartością samą w sobie". Przecież go roszady nie dotyczą, bo jest tutaj w Brukseli. Więc o wyrachowaniu mowy być nie może. Facet nie chce by skończyła się polityka solidarnego państwa bo nienawidzi liberałów. Ot co

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.