Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163055 miejsce

"Serce na dłoni" - film, który DODA ci sił

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-09-17 15:46

Najnowszy obraz autorstwa Krzysztofa Zanussiego pod tytułem „Serce na dłoni” to historia Konstantego (Bohdan Stupka), biznesmena, prawdziwego oligarchy, chyba po raz pierwszy w swoim życiu stającego przed problemem, wobec którego wydaje się być całkowicie bezradny.

Plakat promujący film / Fot. materiały prasoweCiężka choroba serca jest jak wyrok, a uratować go może jedynie niezwłoczny przeszczep. Konstanty trafia do szpitala, gdzie ma oczekiwać na dawcę. Nie wierząc, że taki się szybko znajdzie, rozpieszczony dostatkiem i przekonany o pełnej władzy nad własnym losem, postanawia sobie pomóc, nadając sprawie należyty bieg. „Bo są pacjenci, którym lepiej żeby nic się nie stało” – stwierdza Konstanty ostrzegając chirurga.

Kluczem do sukcesu i szczęśliwym wyjściem z dramatycznej sytuacji okazuje się być, upokorzony przez życie – utratą pracy i rozstaniem z dziewczyną - młody mężczyzna o imieniu Stefan (Marek Kudełko). Pozbawiony chęci do życia jest idealnym ofiarodawcą organu, tak potrzebnego przecież do życia. Teraz Konstantemu pozostaje już tylko przekonać niedoszłego samobójcę, że próbę tę warto mimo wszystko powtórzyć raz jeszcze. Tym razem skutecznie…

Film twórcy „Persony non grata” jest szyderczą, opowiedzianą w kpiarski sposób, historią
o ogromnych pieniądzach środkowej Europy, a także najgłębszej dzikości, do jakiej zdolny jest człowiek. Celem Zanussiego jest sprowokowanie widza do odpowiedzi na pytanie, czy lekkomyślnie deklarowany relatywizm nie jest przypadkiem ślepym zaułkiem, w który wpadają ludzie zagubieni. To przewrotny obraz, który pod pozorami powagi powinien budzić śmiech przez łzy.

O produkcji

Kiedy Krzysztof Zanussi decydował się na realizację „Serca na dłoni”, w zasobach WFDiF czekał już gotowy scenariusz czarnej komedii pod tytułem „Solista” pióra Andrzeja Mularczyka. To właśnie z tym tekstem dyrektor Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie Włodzimierz Niderhaus przyszedł do twórcy „Barw ochronnych” proponując mu jego przeniesienie na kinowy ekran. I rzeczywiście utwór Mularczyka spodobał się Zanussiemu, który jednak zdecydował, że na motywach tej historii napisze własną.

Powrót Krzysztofa Zanussiego do komedii, jednego z kluczowych przedstawicieli „kina moralnego niepokoju”, od początku wzbudza spore zainteresowanie mediów i branży filmowej. Temperaturę podsycił dodatkowo fakt, że w najnowszym obrazie autora „Życia, jako śmiertelnej choroby przenoszonej drogą płciową” ma pojawić się gwiazda sceny muzycznej czyli „kontrowersyjna” Dorota Doda Rabczewska. I chociaż piosenkarka gra w filmie epizod, informacja o jej występie wywołała nie tylko burzę medialną, ale też ostracyzm niektórych kręgów twórczych. Dziś sam reżyser przytacza reakcję agentki jednego z grających w filmie aktorów, która miała stwierdzić, że gdyby ją uprzedzono o „pełnej” obsadzie filmu, jej podopieczny na pewno by w nim nie zagrał.

Polska i Ukraina razem

„Serce na dłoni” jest pierwszym projektem, jaki został wsparty dzięki podpisanemu przez Państwową Służbę Kinematografii Ukrainy a Polskim Instytutem Sztuki Filmowej memorandum o współpracy. Dokument zawarty w dniu 6 lutego 2008 roku, ma na celu wspieranie rozwoju współpracy w dziedzinie kinematografii między Polską a Ukrainą, a właśnie film Krzysztofa Zanussiego należy do koprodukcji między tymi państwami. Po stronie Ukraińskiej w projekt ten zaangażowała się SOTA Cinema Group z Kijowa. W głównej roli pojawia się tu zresztą pierwszoplanowa postać ukraińskiej sceny i ekranu Bohdan Stupka, znany z roli Bohdana Chmielnickiego w „Ogniem i mieczem”. Zresztą nie tylko on. W „Sercu na dłoni” grają ponadto dwaj inni przedstawiciele tego aktorskiego rodu, a mianowicie Ostap Stupka w roli ochroniarza i Dima Stupka, jako fotograf. Film wyprodukowany został przez WFDiF przy udziale Studia Filmowego TOR i Monolith Films oraz SOTA Cinema Group z Kijowa. Produkcję współfinansował również Polski Instytut Sztuki Filmowej. Prace na planie trwały od marca bieżącego roku, a zakończyły się w drugim tygodniu kwietnia. Gotowy obraz ma trzy wersje językowe – polską, ukraińską oraz rosyjską.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.