Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68914 miejsce

Serce się krajało. Irlandia Północna - Polska 3:2

Nie jestem entuzjastą piłki nożnej, ciekawszy jest snooker czy wyścigi. Ale oglądam mecze już od 13 lat. Takiego meczu jak dzisiejszy, Polski z Irlandią, jeszcze nie widziałem. I mam nadzieję, że długo nie zobaczę...

Nie będę obiektywny. Straciłem na tym meczu 15 zł, które w razie wygranej miałem postawić w całości na Roberta Kubicę. Jeżeli jutro wygra to będę smutny (eufemizm). Mam po tym meczu wrażenie, że ktoś nie wie o co chodzi. Mam tylko pytanie - czy to ja czy piłkarze?

Zawsze burzyłem się jak tematem występów kabaretowych czy żartów w towarzystwie była fatalna gra polskich piłkarzy. Mówiłem wtedy - czemu oni się czepiają! Przecież mamy 30. miejsce w rankingu FIFA, jesteśmy dobrą drużyną. Po dzisiejszym meczu pragnę, żeby jutro zamiast wiadomości sportowych wszystkie stacje telewizyjne wyemitowały skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju i Ani Mru Mru pt. "Mecz". Do znalezienia wiadomo gdzie. Nie mam cenzuralnych słów żeby opisać jakoś ten mecz dlatego przedstawię Wam naj... fakty tego meczu:

- Najwięcej główkujący - Roger Guerreiro - Chłopak całą pierwszą połowę główkował. A jeżeli już zagrywał nogą to tylko z woleja. Zagrań po ziemi w pierwszej połowie było tyle do ilu potrafi Roger doliczyć po polsku - kilka... No ale przecież zagraniem z woleja zaliczył asystę - brawo!
- Najbardziej odwodniony piłkarz meczu - Artur Boruc. Tuż po, będącej ozdobą meczu, bramce, która zapewniła Irlandii Północnej rozrywkę (a doszły mnie już słuchy, że 28 marca zostanie ogłoszony świętem narodowym w tym kraju), co chwila widzieliśmy Pana Adicted plującego białym płynem - zapewne śliną (choć z trybun mogło polecieć co innego...). Produkował tego tyle, że przepłynęło na drugą stronę boiska i Roger się pośliznął podczas wspaniałego dryblingu.

- Najładniejsza obrona meczu - pięknie obroniony silny, soczysty i lecący w światło bramki, strzał Mariusza Lewandowskiego. Ta obrona była kluczowym momentem meczu, gdyż był to jedyny strzał gracza Szachtara, który leciał w światło bramki. Brawa dla Jacka Krzynówka za tę interwencję!
- Największe poświęcenie meczu - tu nagroda dla polskiego obrońcy, którego nazwiska nie znam, bo wydawało mi się, że tuż po zagraniu zapadł się pod ziemię. Zasłużył on sobie na to wyróżnienie wytrwałą i konsekwentną obroną piłki mijającej linię bramkową. Gdyby nie jego trud Irlandia nie miałaby rzutu rożnego. Nie pozwolił aby Artur Boruc zaczynał od bramki. Zafundował rywalom stały fragment gry. Nie chciał też zapewne wybijać piłki bo jeszcze podałby temu w zielonej koszulce (a trener wyraźnie mówił przed meczem, żeby tego nie robić).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.