Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Serce Skype znowu bije!

Pozycja materiału w rankingach:

48178 miejsce

Dział: Internet

Ocena: 15pkt

Oceń:

Serce Skype znowu bije!


O 3.44 nad ranem w sobotę polskiego czasu, osoby odpowiedzialne za rozwiązanie kryzysu poinformowały oficjalnie na firmowym blogu http://heartbeat.skype.com/ o zakończeniu trwającej blisko dwa dni awarii komunikatora. Miliony użytkowników na całym świecie mogą odetchnąć z ulgą.

Skype działa / Fot. http://heartbeat.skype.com/Całkowity paraliż popularnego komunikatora rozpoczął się w czwartkowe popołudnie, jednak dopiero w piątek pojawiły się oznaki poprawy. Nadal jednak następowały regularne przerwy w dostępie do usług, a centrala Skype w Luksemburgu przez cały czas informowała na swoich stronach o postępach naprawy. O awarii poinformowały najpoważniejsze światowe media, jak New York Times czy International Herald Tribune. Miliony użytkowników w panice wypełniało internetowe blogi. Zdaniem ekspertów z branży telekomunikacyjnej, których opinie przytacza wczorajszy Financial Times, Skype, który dzięki swojej prostocie i niskim cenom szybko zdobył rynek, może mieć teraz poważne kłopoty z utrzymaniem zaufania.

Onet, który reprezentuje polski Skype, był najwyraźniej zaskoczony skalą kryzysu. Na biznesowych stronach portalu tylko przez chwilę widniał przedruk krótkiej wiadomości z telekomunikacyjnych stron fkn.pl, a konsultanci firmowej infolinii lakonicznie informowali o globalnej awarii "nie swojej" usługi i odsyłali Internautów do centrali w Luksemburgu. Także tam swoich ewentualnych roszczeń mogą dochodzić firmy, którym Skype zaproponował ostatnio bogatą ofertę tanich połączeń telefonicznych przez internet.

Ani źródła w centrali, ani polski przedstawiciel, nie podały do tej pory przyczyny załamania. Skype od razu zdementował pogłoski o ataku hakerów, a specjaliści spekulują nt. oprogramowania. Według różnych źródeł liczbę aktywnych użytkowników komunikatora na całym świecie szacuje się na 3-9 milionów. Była to najpoważniejsza awaria od czasu uruchomienia Skype w sierpniu 2003 i jedna z najbardziej spektakularnych w historii usług VoIP.
Michał Zarzycki OFFline profil autora

Autor: Michał Zarzycki

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (5) Średnia ocen (4.73)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: "Poddasze (...) ofiarowywało widok, perspektywę i owo piekne, lecz złudne uczucie wolności, którego szukają ci wszyscy co wspinają się na wieże, które z mieszkańców mansard czynią marzycieli." Günter Grass (Trylogia Gdańska)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Jakub Klawiter 18.08.2007 14:36

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 54

Opowiada się o awarii Skype jak o wojnie prawie. Przecież chyba nikt nie przypuszczał, że Skype jest w stanie oferować 100% uptime przy dowolnej popularności. Skype to telefon domowy dla nastolatka a nie poważne narzędzie (protokół), a takie oczywiście istnieją. Raz na jakiś czas chora struktura sieci skype (logowanie się do swojego konta via komputer innego użytkownika na przykład) daje znać o sobie, czasem regionalnie, a czasem globalnie. Ale żeby tak się z tego powodu podniecać ... no nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aga Raczyńska-Marciniak 18.08.2007 11:30

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 25

a mnie przede wszystkim zaskakuje postawa Onetu. ciekawa jestem na jakich warunkach reprezentuje on Skype. chyba poszperam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Michnowicz 18.08.2007 09:57

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 28

no na reszcie niby dwa dni a wydaję się jak dwa lata ; P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Kłosovvski 18.08.2007 08:12

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 34

To było jak dwa dni bez prądu ;-) Mój kolega zainstalował GG po miesiącach rozłąki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.