Był lipiec 2007 roku. Wysiadłam z pociągu na szarym i niszczejącym dworcu, jakich wiele w naszym smętnym kraju. Postanowiłam zwiedzić miasto "po swojemu" - iść gdzie mnie nogi poniosą. Wystarczyło kilkanaście kroków. Zostałam.
Pierwsze wrażenie? Niby nic - bloczki, kamienice i centra handlowe. Dużo samochodów, kiepsko położonych chodników i budek z hot dogami. Ludzie gdzieś pędzący przed siebie, z komórkami przy uszach i kartami płatniczymi w pogotowiu. Podobne obrazki widzi każdy mieszkaniec większego miasta. Zobacz także:
Artykuły
(228)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Kulturomaniak i kulturoznawca (spec. marketing kultury). Fotograf - amator. Zakochana w swoim mieście. Głodna wiedzy i wrażeń. Aktualnie na nowo odkrywam teatr. Kontakt: a.korzon@teatr-muzyczny.lodz.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Justyna Frankel 25.03.2009 13:00
Moje story jest podobne, tylko, że ja zostałam. Znam Łódź i podobieństwa nie widzę. Nie spotkałam jeszcze w Polsce miasta tak pełnego zieleni jak Gdynia. Centrum miasta jest tak małe jak w moim rodzinnym mieście i tylko dlatego miasto to mnie nie przeraziło. Może i zwiedzanie "po swojemu" sprzyja zakochaniu się w tym mieście tylko, że choć mnie raczej Gdynia ujęła - zostałam. I choćby mi się dach nad głową palił... zostałabym.
(-) Tekst nic nie wnosi i pasuje raczej do kartki z pamiętnika. W mojej opinii, po przeczytaniu tej krótkiej opowieści wnioskuję, że ujęła Cię odmienność tego miasta i zarazem jego prostota. I nie wiem czy pokochałaś to miejsce ale nie mogłaś w nim zostać czy pokochałaś człowieka a wraz z końcem związku nie potrafiłaś sama się odnaleźć w Gdyni. Przywiązanie do miejsca jest odmienne od przywiązania się do człowieka.
P.S.
Pośpiech raczej nie idzie w parze z życzliwością?
Autor usunął profil 08.02.2009 13:01
Sentymentalny tekst. Bardzo dobry. Szkoda tylko, że tak krótko.
Lucyna Firla 07.02.2009 12:46
(+) Gdynia "dotyka" morza i to jest fascynujące.
Stefania Najsarek 07.02.2009 12:17
Aniu :), jak sympatycznie i ciepło...
szkoda, że nie zostałaś tu na dłużej.
plus
Anna Kusak 07.02.2009 09:37
Trochę za krótkie, jakoś nie przemawia do mnie.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)