Prokurator Generalny Andrzej Seremet poinformował o dymisjach w Prokuraturze Generalnej. Zdymisjonowani zostali szef departamentu współpracy międzynarodowej Krzysztof Karsznicki i jego zastępczyni Anna Wiśniewska.
Prokurator Generalny, Andrzej Seremet poinformował, iż w prokuraturze zostało wszczęte postępowanie służbowe, które dowiodło nieprawidłowości, związanych z realizacją wniosku, dotyczącego udostępnienia danych Bialackiego. Zobacz także:
Artykuły
(74)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.79)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 17.08.2011 08:20
Stworzył sam wygodny dla władz Białorusi pretekst. Gdyby pieniądze były wpłacane na konto związku, to podejrzewam nikt nie mógł by Bielackiemu zarzucić zatajenia dochodów. Przecież w Polsce można było w banku takie konto otworzyć i upoważnić osoby do dysponowania pieniędzmi z tego konta. Posiadanie pieniędzy z darów przeznaczonych na cele publiczne, na koncie osobistym stwarza zagrożenie pokusą. Zdarza się, że człowiek - choć jest działaczem opozycji - pokusie ulega. Taki działacz przyzwyczaja się do posiadania pieniędzy i potem, gdy demokracja zwycięży, dary przestaną napływać, to on może się czuć nieswojo i wtedy zaczyna węszyć, szukać miejsca lokalizacji zasobniejszego, i może się przydarzyć, że będzie członkiem, raz tej, raz innej organizacji partyjnej, czy związkowej, w zależności od zasobności - funkcjonujących na politycznym rynku - partii. Z pieniędzmi publicznymi należy się obchodzić z wielką ostrożnością i z wielką powściągliwością podchodzić do ich wydawania. Ale moje rozumowanie jest niewłaściwe? Jestem tylko człowiekiem - mogę się mylić. Całe szczęście, że nie muszę podejmować decyzji o ujawnianiu informacji niejawnych.
e 17.08.2011 07:04
Panie Tadeuszu , ale te pieniądze były z darów na działalność opozycyjną [ jak kiedyś na Solidarność]
Tadeusz Śledziewski 17.08.2011 06:04
Wytłumaczcie mi, czy bycie opozycjonistą uprawnia do ukrywania przed urzędem skarbowym swoich dochodów? Nie dziwił bym się, gdyby potępiono naszą prokuraturę za wskazanie miejsca ukrycia dowodów zawierających zeznania świadków, albo zdjęcia świadczące o pogwałceniu, przez władze Białorusi praw człowieka. Ale żeby potępiać prawdę o dochodach człowieka, który z racji prowadzonej działalności, powinien być czysty, jak łza? Nie połapię się w obecnych postawach moralnych i w przyjętej obecnie ocenie poprawności zachowań.
Gerard Stenc 16.08.2011 23:10
Jaka to była tajemnica?W Warszawie każda informacja jest towarem!Jest to parszywe,ale kesz to kesz w kieszeni!
Oświecony 16.08.2011 22:41
Moje odczucia są zatrważające. Czuję, że żyję w kraju idiotów.
MIREK K 16.08.2011 20:36
Samych frajerów mamy i w rządzie i w prokuraturze - to prawdziwy obraz Polski za rządów PO.....
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)