Serena i Venus Williams obroniły zdobyty rok temu w Melbourne tytuł.
W finale amerykańskie siostry pokonały rozstawiony z jedynką debel Cara Black/Liezel Huber (Zimbabwe/USA) 6:4, 6:3. Mecz trwał 86 minut. W pierwszym secie Black i Huber prowadziły już 3:1, ale siostry odrobiły tę stratę i wygrały seta. Przełamanie w drugim secie dały woleje Venus. Pod koniec meczu Venus nie mogła się nadziwić, dlaczego Serena tak cieszy się z wygranego gema. Nieco później na konferencji prasowej przyznała, że pomyliła wynik.Zobacz także:
Artykuły
(135)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą
O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)