Facebook Google+ Twitter

Serena już wygrywa. Na razie w deblu

Serena i Venus Williams obroniły zdobyty rok temu w Melbourne tytuł.

 / Fot. MAST IRHAM PAP/EPAW finale amerykańskie siostry pokonały rozstawiony z jedynką debel Cara Black/Liezel Huber (Zimbabwe/USA) 6:4, 6:3. Mecz trwał 86 minut. W pierwszym secie Black i Huber prowadziły już 3:1, ale siostry odrobiły tę stratę i wygrały seta. Przełamanie w drugim secie dały woleje Venus. Pod koniec meczu Venus nie mogła się nadziwić, dlaczego Serena tak cieszy się z wygranego gema. Nieco później na konferencji prasowej przyznała, że pomyliła wynik.

To jedenasty wielkoszlemowy deblowy triumf Amerykanek. Poprzednio wygrywały ten turniej w 2001 i 2003 roku. W zeszłym roku były bliskie wygrania klasycznego Wielkiego Szlema, ale wczesna przegrana w Paryżu przekreśliła tę szansę.

Serenę czeka jeszcze gra w finale singla, który zostanie rozegrany w sobotę o dziewiątej trzydzieści polskiego czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.