Facebook Google+ Twitter

Seria GP2: Domowe zwycięstwo Vandoorne'a

Belg Stoffel Vandoorne (ART Grand Prix) dzięki strategii wygrał piąty wyścig w tym sezonie. W ten sam sposób podium niespodziewanie dopełnili Francuz Arthur Pic (Campos Racing) i Rosjanin Artiom Markiełow (Russian Time).

 / Fot. motorsport.comZarówno zdobywca pole position Vandoorne, jak i drugi w kwalifikacjach Brytyjczyk Oliver Rowland (MP Motorsport), spóźnili start, co wykorzystał Sirotkin. Kierowca Rapax Team przeciął jednak punkt hamowania i wypadł z toru, tracąc pozycję lidera, na którą powrócił Belg. Pierwszy zakręt jak zwykle przyniósł kilka kolizji przez zacieśnienie. Japończyk Nobuharu Matsushita (ART Grand Prix) uderzył w Rowlanda i obaj odpadli z walki o punkty. Na koniec stawki spadł też miedzy innymi junior Red Bulla Pierre Gasly. Na wszystkim zyskali z kolei Amerykanin Alexander Rossi (Racing Engineering) i Nowozelandczyk Mitch Evans (Russian Time), którzy startowali odpowiednio z szóstej i ósmej pozycji. Pierwszy z nich podążał za Vandoornem, natomiast drugi za Sirotkinem. Piąte miejsce zajmował partner zespołowy Rossiego z Wielkiej Brytanii Jordan King, który wyprzedził na szykanie Bus Stop swojego rodaka Alexa Lynna. Za nimi znajdowali się kolejno Francuz Arthur Pic, Włoch Raffaele Marciello (Trident Racing) oraz wicelider punktacji Rio Haryanto (Campos Racing). Na szóstym okrążeniu doszło do poważnego wypadku Daniela de Jonga (MP Motorsport). Holender miał kolizję z Gaslym na długiej prostej w trzecim sektorze. Po tym, jak doszło do zazębienia kół obu bolidów, de Jong stracił panowanie nad samochodem i z impetem wpadł w bandy. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, jednak ze względu na przedłużającą się akcje ratunkową i duże uszkodzenia bariery dwa okrążenia później przerwano wyścig. Na szczęście Holender uniknął poważnej kontuzji. Do boksów zjechał lider wyścigu Vandoorne, który spadł przez to na dziewiątą lokatę. Opony wymieniło też kilku innych zawodników, w tym Arthur Pic i Rosjanin Artiom Markiełow (Russian Time). Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę i zawodnicy Ci byli w korzystniejszej sytuacji. Po kilkudziesięciu minutach wirażowi naprawili bariery i kierowcy mogli wyjechać na tor. Przejechali jedno okrążenie za Safety Car’em i rozpoczęli rywalizacje. Na czele podążał Rossi przed Evansem i Sirotkinem, między którymi doszło do wymiany pozycji na okrążenie przed przerwaniem wyścigu. Przednie skrzydło ponownie uszkodził Matsushita – tym razem jednak już na dobre odpadł z rywalizacji. Tymczasem Vandoorne na nowych oponach odrabiał straty. Z czołowej dziesiątki jako pierwszy do boksów zjechał Marciello. W tym samym momencie Haryanto wyprzedził swojego partnera zespołowego Pica, awansując na siódmą lokatę. Na siedemnastym okrążeniu do boksów zjechał Rossi, a po nim w pit lane pojawili się też inni zawodnicy. Jednym z ostatnich, który pojawił się u mechaników, był Gasly. Ci, którzy odwiedzili mechaników przed kraksą de Jonga, okazali się zwycięzcami sobotniej rywalizacji. Wygrał Vandoorne, a za nim dojechali Pic, Markiełow (Russian Time) i Kolumbijczyk Julian Leal (Carlin), którzy do końca walczyli o najniższy stopień podium. Pojedynek o piątą lokatę stoczyli Evans i Rossi, którzy byli najlepszymi z tych, którzy musieli wymienić opony w drugim starciu. Amerykanin zbyt mocno opóźnił hamowanie i wypchnął z toru Nowozelandczyka. W tej sytuacji Evans miał prawo wyprzedzić Rossiego, mimo iż manewr ostatecznie odbył się poza torem. Za nimi dojechał Francuz Nathanael Berthon , który również wcześniej odbył pobyt w boksie. Walkę o ósmą pozycję, gwarantującą start z pole position do jutrzejszego wyścigu, rozegrali między sobą Sirotkin i King. Ostatecznie w zakręcie La Source Brytyjczyk pokonał reprezentanta Rosji i to on stanie przed szansą pierwszego zwycięstwa w niedzielę. Czołową dziesiątkę dopełnił Filipińczyk Marlon Stockinger – kolejny z zawodników nie muszących odwiedzać mechaników. Zwycięstwo Vandoorne’a jeszcze bardziej przybliżyło go do tytułu mistrzowskiego. Belg ma 223 punkty i już o 110 wyprzedza Rossiego, który wrócił na pozycje wicelidera. Haryanto miał szanse na podium, jednak otrzymał kare przejazdu przez aleje serwisową za zbyt wysoką jazdę za samochodem bezpieczeństwa. Zaledwie dwa punkty Sirotkina uchroniły go jednak przed utratą podium w klasyfikacji generalnej. Rosjanin ma jednak strate zaledwie czterech punktów. Jutrzejszy wyścig o godzinie 10.35. Pełne wyniki na oficjalnej stronie serii: www.gp2series.com.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.