Facebook Google+ Twitter

Serie A: Inter stać tylko na remis. Lider w Turynie

Największą niespodzianką pierwszej kolejki zmagań w Italii był remis broniącego tytułu Interu Mediolan z Udinese 1:1. Tymczasem najgroźniejsi rywale w walce o Scudetto efektownie zwyciężali: Juventus 5:1, Milan 3:0, Roma 2:0.

 / Fot. -Fatalnie nowy sezon rozpoczął obrońca tytułu - Inter, który w pierwszym spotkaniu tylko zremisował na San Siro z Udinese 1:1. Początek dla podopiecznych Roberto Manciniego był znakomity. Już w 9 minucie na prowadzenie Nerazzurrich wyprowadził Dejan Stankovic. Potem było już jednak tylko gorzej. W 57 minucie czerwoną kartkę otrzymał bramkarz gospodarzy - Julio Cesar, który wybijał piłkę ręką poza polem karnym. W jego miejsce na boisku pojawił się Francesco Toldo (zmienił Julio Cruza). Inter dzielnie się bronił i kiedy wydawało się, że uda się odnieść wymęczone zwycięstwo, padło gol dla gości. A jego strzelcem okazał się...obrońca Interu - Ivan Cordoba, którego przypadkiem trafiła piłka i całkowicie zmyliła bezradnego Toldo.

Pogrom w Turynie

Zawodnik Juventusu Turyn Alessandro Del Piero (L) walczy o piłkę z Dario Knezeviciem (C) z Livorno podczas meczu 1. kolejki nowego sezonu włoskiej Serie A, 25 bm. / Fot. PAP/EPA/GIANLUIGI ARCAINIPierwszym liderem została powracająca do elity "Stara Dama". Podopieczni Claudio Ranieriego nie dali żadnych szans Livorno i roznieśli je na wypełnionym po brzegi Stadio Olimpico w Turynie 5:1. Mimo tak okazałego wyniku szkoleniowiec gospodarzy nie krył po spotkaniu niedosytu stwierdzając, że jego zespół czeka jeszcze sporo pracy, by dojść do optymalnej formy. I trudno się z nim nie zgodzić, bo oglądając sobotnią potyczkę trudno było oprzeć się wrażeniu, że wynik jest dużo lepszy niż gra. Dwie bramki dla Juventusu zdobył nowy nabytek drużyny - Vincenzo Iaquinta. Hat-tricka ustrzelił natomiast "Trezegol". Poza wspomnianym powyżej Iaquintą w biało-czarnych barwach debiutowała w Serie A piątka zawodników - Jorge Andrade, Domenico Criscito, Sergio Bernardo Almiron, Hasan Salihamidzic, Antonio Nocerino.

Dwie bramki KakiTabela Serie A po pierwszej kolejce / Fot. Opracował Marek Iwaniszyn

Pewne zwycięstwo odniosła również drużyna Milanu. Podopieczni Carlo Ancelottiego nie dali żadnych szans beniaminkowi z Genui wygrywając 3:0. Fani Rossonerrich nie mogli jednak zobaczyć z trybun tego okazałego zwycięstwa, ponieważ już wcześniej zostali poinformowani, że nie zostaną wpuszczeni na Stadio Luigi Ferraris.
Decyzja taka była podyktowana względami bezpieczeństwa. Nie jest tajemnicą, że tifosi obu drużyn nie pałają do siebie sympatią. Wszystkie trzy bramki padły w pierwszej części spotkania. Pierwszą po podaniu Pirlo głową strzelił Ambrosini. Dwie następne strzelił Brazylijczyk Kaka. Jego druga bramka padła z rzutu karnego, po wątpliwym faulu bramkarza gospodarzy na Gilardino. W drugiej połowie Milan oszczędzał siły, o co poprosił ich w przerwie trener Ancelotti. Powodem tego był upał oraz czekający drużynę z Mediolanu już w najbliższy piątek mecz o Superpuchar Europy (z Sevillą).

Ballotta wypije wino!

Niespodziewanie punkty na własnym stadionie straciło Lazio, które tylko zremisowało z Torino 2:2. Pierwsza bramka nowego sezonu padła w sobotę o godzinie 18.34, kiedy to pięknym lobem z ok. 18 metrów Alessandro Rosina pokonał bramkarza gospodarzy Marco Ballotta. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania. W pierwszym kwadransie drugiej połowy Lazio - za sprawą Pandeva i Rocchiego - strzeliło dwie bramki i wyszło na prowadzenie. Drużynie Delio Rossiego nie udało się jednak dotrwać z korzystnym wynikiem do końca spotkania. W 68 minucie do wyrównania doprowadził Vailatti. Na pocieszenie bramkarzowi Lazio pozostaje...90 buteleczek wina! Taką bowiem nagrodę otrzyma od gazety "Tuttosport", która w zeszłym tygodniu na swoich łamach ogłosiła, że ów podarek dostanie bramkarz, który jako pierwszy w nowym sezonie będzie wyciagał piłkę z własnej bramki.

Nieudany powrót Napoli
Pewne zwycięstwa odniosły również drużyny Romy - pokonała na wyjeździe Palermo 2:0, oraz Fiorentiny, która na własnym obiekcie nie dała szans Empoli (3:1). Nieudany powrót do elity zaliczyła natomiast drużyna Napoli. Był klub Diego Maradony przegrał na Stadio San Paolo z Cagliari 2:0. Porażka tym dotkliwsza, że w pierwszej części drużyna dwukrotnego mistrza Włoch zmarnowała kilka dogodnych okazji do strzelenia bramki.

Sobota, 25.VIII.2007r.:
Lazio 2:2 Torino
Pandev 56', Rocchi 61' - Rosina 34', Vailatti 68'

Juventus 5:1 Livorno
Trezeguet 28', 86', 90', Iaquinta 71'-karny, 85' - Loviso 90'

Niedziela, 26.VIII.2007r.:
Parma 2:2 Catania
Pisanu 28', Rossi 43' - Marimoto 12', Baiocco 44'

Fiorentina 3:1 Empoli
Pazzini 56', Mutu 64', Montolivo 70' - Saudati 92'

Inter 1:1 Udinese
Stankovic 9' - Cordoba 90'-samobójcza

Reggina 1:1 Atalanta
Amoruso 77' - Doni 84'-karny

Siena 1:2 Sampdoria
Corvia 68' - Bellucci 33', Montella 86'

Napoli 0:2 Cagliari
Matri 49', Foggia 59'-karny

Genoa 0:3 Milan
Ambrosini 20', Kaka 44', 45'-karny

Palermo 0:2 Roma
Rossi 4', Aquilani 27'

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.