Facebook Google+ Twitter

Serwer USA systemu XKeyscore służb NSA jest w Moskwie?

Tajna instrukcja NSA z 2008 roku, ujawniona przez Snowdena, opisuje Xkeyscore jako program specjalny, który zapewnia wchodzenie do baz danych, "gromadzących i indeksujących informacje na temat tego, co dzieje się w sieci globalnej".

 / Fot. Wikimedia CommonsEdward Snowden, który ujawnił Amerykanom i światu najbardziej tajemnicze zakamarki pracy służb specjalnych USA, związane ze śledzeniem rozmów polityków i szarych obywateli, po otrzymaniu azylu w Rosji, zamilkł. Ale echo ujawnionych tajników inwigilacji realizowanej przez najtajniejszy amerykański program PRISM i XKeyscore, wciąż odzywa się i będzie odzywać się jeszcze zapewne długo.

Zobacz zdjęcie - Fragment prezentacji systemu XKeyscore, ujawnionej przez Edwarda Snowdena (Fot. US National Security Agency) - gazeta.pl.

Oto niezwykły smaczek z tego echa - jeden z serwerów systemu inwigilacji XKeyscore, używanego przez amerykańską agencję rządową NSA, do masowego szpiegowania w Internecie, działa na terenie ambasady USA w Moskwie - pisze rosyjska gazeta "Wiedomosti", powołując się nie na Snowdena, a na kontakty w rosyjskich służbach specjalnych, o czym czytamy w gazeta.pl. Jednak eksperci rosyjscy wątpią w te informacje.

Eksperci ekspertami, lecz źródło – według "Wiedomosti" twierdzi - "z niemal 100-procentową pewnością", że jeden z serwerów "ujawnionego przez Snowdena systemu Xkeyscore, znajduje się na terytorium amerykańskiej ambasady w Moskwie". Tę informację ujawnia rozgłośnia radiowa "Voice of Russia", powołując się z kolei na "Wiedomosti".

Tajna instrukcja NSA z 2008 roku, ujawniona przez Snowdena, opisuje system Xkeyscore, jako program specjalny zapewniający wchodzenie do baz danych, "gromadzących i indeksujących informacje na temat tego, co dzieje się w sieci w wymiarze globalnym".

Według angielskiego dziennika "The Guardian", który jako pierwszy rozmawiał ze Sowdenem, można za jego pośrednictwem zapoznawać się, m.in. z adresami e-mail, przejętymi (ściągniętymi) plikami, numerami telefonów i materiałami wymienianymi w ramach czatów. Serwery tajnego systemu XKeyscore, według instrukcji NSA, są w 150 krajach świata, m.in. w Chinach, Rosji i na Ukrainie.

Niestety, dziennikarzom "Voice of Russia" i "Wiedomosti", nie udało się wyjaśnić sprawy: amerykańska NSA i ambasada USA w Moskwie, odmówiły komentarza na temat istnienia rzekomego serwera XKeyscore w ambasadzie USA w Moskwie. Edward Snowden zaś, dzięki otrzymaniu niedawno rocznego azylu - swobodnie porusza się po terytorium Federacji Rosyjskiej, i nie jest uchwytny dla rosyjskich mediów.

Sprawa pobytu Edwarda Snowdena w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo, a następnie udzielenia azylu przez Rosję, wywołała ogromny zgrzyt w - i tak już dość chłodnych stosunkach - między Rosją a USA, a prezydent Barack Obama na znak protestu przeciwko takiemu rozegraniu powstałej sytuacji przez władze rosyjskie, odwołał planowane przy okazji bliskiego szczytu G20, spotkanie z rosyjskim odpowiednikiem, prezydentem Władimirem Putinem.

Snowden natomiast, po otrzymaniu azylu, będąc w Rosji jako wolny człowiek, ujawnił kolejne sekrety i informacje niewygodne dla USA, m.in. o istnieniu i charakterze pracy drugiego programu inwigilacyjnego – Xkeyscore, a także zasilanie przez służby rządowe NSA, milionami dolarów, "brytyjskiej służby wywiadu elektronicznego, GCHQ".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Szanowny autorze. Rzecz jest nie tylko w skali podobnych działań w określonych państwach. Rzecz również w tym, że to na terenie USA stoi Statua Wolności i jej kaganek miał rozjaśniać mroki świata.
Kwestia procedur również jest istotna. Zlecanie inwigilacji firmom prywatnym? A fe ...
Jaki to już musi być proceder. Nie słyszy Pan chichotu Orwela?
Czy taki to ma być nasz świat: za każdym rogiem krzyż, w każdym urzędzie również, Biblia pod ręką, In God we ....
USA w sidłach korporacjonizmu sprzedały za bezcen własne społeczeństwo a teraz zabierają się za resztę.
Może budują nową demokrację?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk Wczoraj 22:21
Panie Robercie. Służby specjalne USA współpracowały i zapewne współpracują nadal z podobnymi służbami m.in. państw: Niemiec, Francji, Anglii. A wcale niewykluczone, że i Rosji. W polityce, a tym bardziej w pracy służb specjalnych, nie ma mowy ani nawet myśli o jakiejś demokracji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ważne, by pamiętać o hipokryzji USA. Ściganie człowieka który ujawnił przestępstwo urzędników i rządu USA jednoznacznie wskazuje że nie mamy do czynienia z państwem walczącym o demokrację lecz z reżimem nie ufającym własnemu narodowi i własnym sojusznikom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.