Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

119467 miejsce

Sesja blisko

Jak co roku, tak i w tym, zaczął się czas sesji na wyższych uczelniach w całym kraju. Jak sesja wygląda kiedy spojrzymy na nią jednym okiem - i to obarczonym wadą wzroku? Artykuł nie do końca poważny jak każdy felieton.

Kup sobie sesję woła do studentów radioodbiornik każdego dnia. No niby wszystko pięknie, już lecę do sklepu - ale jakiego? Cóż więc zrobić, żeby zarobić (dobrą ocenę), a się nie narobić? Z tym pytaniem mierzy się większość studentów co semestr. Legenda głosi, że kiedyś jednemu się to udało.

Ale wróćmy na Ziemię. Chwila, na jaką Ziemię? Przecież natłok egzaminów, stosy książek to istny kosmos. I to osobna galaktyka. Rzeczywiście w porównaniu do normalnego czasu w ciągu roku - te dwa tygodnie zwane sesją, są czymś nieziemskim pod każdym względem. Bo student nieprzyzwyczajony do wysiłku, mierzy się z różnymi zjawiskami i doświadcza rzeczy co najmniej takich jak pies Łajka podczas swojej pierwszej(i ostatniej) podróży kosmicznej. Bo oto nagle wszystko co dookoła nas staje się ciekawostką na miarę programu discovery. Lodówka, ba - w ogóle kuchnia jest niemal miejscem kultu, w którym to student "liczy na dobrą karmę" dosłownie i w przenośni. Telefon i internet stają się nieodzownymi atrybutami "władzy i wiedzy". Władzy nad czasem i wiedzy o jego braku. Ciężko się uczyć gdy dookoła "jest taki ciekawy świat". Student prędzej wywoła burzę w szklance wody niż zacznie się uczyć. Na nic zdaje się napominanie członków rodziny, student wie, że wszystko co go odciąga od książek, ma jakąś magiczną moc, której nie jest w stanie się oprzeć. Ciekawe staje się nawet studiowanie zwyczajów migracyjnych rybików w łazience studenta.

W efekcie student w trakcie sesji czuje, że jest zmęczony ale jednocześnie, że nie przygotował się należycie na egzaminy. Jest to uczucie jak najbardziej prawdziwe i zgodne ze stanem rzeczywistym. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że student choć często leń i tak zda. Koniec i kropka - nie za pierwszym to za siódmym - ale zda i tego się trzeba trzymać. Bo kto pozwoliłby ażeby taki talent który potrafi robić wszystko i nic, marnował się na uczelni? Zatem czy trzeba kupować sobie sesje? Nie - ona jest darmowa, ale kolejny egzamin już niekoniecznie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.