Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

341 miejsce

Sesja egzaminacyjna - kilka rad dla studentów

Sesja to najgorszy okres w życiu każdego cywilizowanego studenta. Są różne sposoby na sesję, jest ich tak wiele jak wielu jest studentów. Ja wymieniam kilka rad na przygotowanie się do egzaminów i zachowania podczas egzaminu.

Sesja! Czas się wziąć do nauki. / Fot. Mikołaj SuchanSesja to najgorszy okres w życiu każdego studenta, ale czym byłyby studia bez tych kilku tygodni w ich trakcie? Są różne sposoby, aby przetrwać sesję i pomyślnie zdać egzaminy. Jest ich tak wiele, jak wielu jest studentów. Tylko ich niezawodność jest różna. Pozwolę sobie podpowiedzieć studentom kilka rozwiązań podchodzenia do sesji.

Dobra organizacja - klucz do sukcesu

Doskonałym pomysłem na wszystkich kierunkach jest zdawanie jak największej liczby egzaminów w tzw. "terminie zerowym", o ile wykładowcy umożliwiają podejście do egzaminu przed terminem sesji. Stres na takim egzaminie jest o wiele mniejszy, bo ewentualna negatywna ocena nie jest wpisywana do indeksu. Inną ważną sprawą, bez której trudno jest mówić o jakimkolwiek powodzeniu na egzaminie, są dobre notatki, przy czym o wiele lepsze są notatki osobiste niż te skserowane od kolegi czy koleżanki.

Pomocne przy nauce mogą okazać się małe karteczki, na których można notować najważniejsze pojęcia, zdania, określenia i następnie umieszczać je na marginesach, co ułatwia późniejsze odszukiwanie najistotniejszych fragmentów. – To bardzo pomagało mi w nauce do każdego egzaminu – mówi mój przyjaciel Marcel Gabryelski, ubiegłoroczny absolwent Wydziału Stosunków Międzynarodowych i Politologicznych UŁ.

Student musi mieć też odpowiednie miejsce do nauki, które pozwala na optymalne przyswajanie wiedzy. Każdy z Was ma swoje własne, ciche miejsce. Dla jednych jest to łóżko, dla innych biurko, dla jeszcze innych czytelnia. W bibliotece jest mniej rzeczy rozpraszających uwagę. Dla przykładu warto przytoczyć słowawypowiedź Patryka Słowickiego, który często zmieniał zainteresowania, wracał do starych kierunków i wielokrotnie przechodził przez żniwo sesji.

Pamiętajmy również o tym, że istnieje taka zależność: im więcej tlenu dotrze do naszego mózgu, tym będzie on szybciej i wydajniej pracować. Warto więc się uczyć przy otwartym oknie, a w miarę możliwości przed przyswajaniem większej partii materiału zafundować sobie dłuższy spacer, siłownię albo basen. – Gdy tylko mam taką możliwość to w czasie sesji, szczególnie przed tzw. "egzaminami-kobyłami", gdzie zakres materiału jest bardzo obszerny, staram się po ok. 1 godzinie, robiąc przerwę zmienić pozycję, wyprostować sylwetkę ciała i chociażby wyjść na balkon – mówi Aneta Bednarska, absolwentka prawa UŁ.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Tomek Winairski
  • Tomek Winairski
  • 19.10.2011 09:03

Najlepszy sposób na sesje, egzamin albo co innego ;)
http://allegro.pl/mini-mikro-sluchawka-podsluch-sesja-egzamin-blueto-i1878317766.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie ma tutaj słowa o najlepszym sposobie na sesję, a mianowicie systematycznej nauce i koncentracji na wykładach ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł, może lekko można by go dopracować ale jest ok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że wpisywanie negatywnych ocen z egzaminu zdawanego w terminie zerowym to jawna niesprawiedliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie na uczelni, jak ktoś zdawał w terminie zerowym, to musiał umieć dwa razy tyle, co w normalnym. Jednak większość wykładowców w ogóle nie chciała słyszeć o zerówkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2009 16:25

U nas na uczelni egzaminów zerowych wykładowcy nie preferują,a jeśli już je robią i delikwentowi sie nie powieedzie to bez skrupułów wstawiają dwóję do indeksu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co więcej czasem na przedterminach wszystkie oceny się liczą a część materiału trzeba opracować samemu - jak wszystko terminy zerowe maja swoje plusy i minusy - wiele zależy od prowadzącego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Doskonałym pomysłem na wszystkich kierunkach jest zdawanie jak największej liczby egzaminów w tzw. "terminie zerowym. Stres na takim egzaminie jest o wiele mniejszy, bo ewentualna negatywna ocena nie jest wpisywana do indeksu."

Nie na wszystkich kierunkach tak jest. Na niektórych wydziałach egzamin zerowy to taki sam, jak normalny, tyle że we wcześniejszym terminie, ale ocena jest ostateczna - w przypadku niepowodzenia oznacza to poprawkę. To tak tylko jako ciekawostka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.