Facebook Google+ Twitter

Setki rannych w czasie procesji na Filipinach

W czasie procesji w Manili, ludzie tak bardzo chcieli uzyskać uzdrawiającą moc, że sami potrzebowali pomocy medycznej.

W czasie procesji w Manili na Filipinach wzięło udział niemal milion bosych osób. Chrześcijanie mimo deszczu tłoczyli się wokół naturalnej wielkości statui Jezusa, «Black Nazarene», której przypisywano moc uzdrawiania. Przy tym setki z nich odniosło mniejsze lub większe obrażenia.

Dużo pracy miał Czerwony Krzyż. Jak relacjonowała sekretarz generalna, Gwendolyn Pang pomocy udzielono już ponad 454 osobom. "Wielu z nich miało poranione stopy, ponieważ po ich palcach potoczyły się koła różnych pojazdów lub też nastąpili na ostre przedmioty" - powiedziała Pang. "Inni mieli problemy z oddychaniem, a kilku straciło przytomność."

Co roku statua przejeżdża na odkrytym samochodzie przez Manilę. Ludzie próbują dotknąć posągu swoimi ręcznikami wierząc, że w przyszłości będą one miały uzdrawiającą moc. "Panie, pomóż mojej żonie" - krzyczał uczestnik procesji. Inna kobieta przyszła tu z nadzieją, że jej mąż otrzyma lepiej płatną pracę.

Przypuszcza się, że posąg został przywieziony z Meksyku na Filipiny w 1606 roku przez hiszpańskiego księdza.

źródło: http://de.news.yahoo.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

> Najgorsze jest bowiem antagonizowanie przeciwko sobie i uzurpowanie sobie wyższości nad innymi.

Oby wszyscy zdawali sobie z tego sprawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
krzyżer
  • krzyżer
  • 10.01.2011 18:02

To jest tragiczne, że ludzie wierzą w MOC przedmiotów, podczas gdy deklarują się być wierzącymi w Boga. Zresztą takie zjawiska są wszędzie. Religia przedmiotów. Pozdrawiam i zapraszam na mój blog o krzyżach www.tabutabu.pl/blog

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.