Facebook Google+ Twitter

Sevilla – Barcelona 1:1. Maleje przewaga Barcy nad Realem Madryt

Mimo dużego wysiłku włożonego w mecz z Arsenalem, piłkarze Barcelony wyszli na stadion Ramon Sanchez Pizjuan w Sevilli skoncentrowani i z dużym zapałem do gry. Tym razem jednak piłkarzom z Katalonii zabrakło trochę szczęścia.

Wejście główne na stadion w Sewilli/Fot. Gerard Mc Govern/uznanie autorstwa / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Entrancepizjuan.jpgMecz rozpoczął się po myśli trenera Barcelony bo już w dziewiątej minucie po faulu na Messim, rzut wolny przyniósł bramkę Katalończykom. Niestety sędzia dopatrzył się jakiegoś przewinienia zawodnika Barcy w polu karnym i prawidłowo zdobytej bramki nie uznał. Podobnie w szesnastej minucie sędzia pozbawił zawodników Barcelony sytuacji bramkowej dyktując wyimaginowanego spalonego. Barcelona bezustannie naciskała, a drużyna Sevilli broniła się pod swoim polem karnym. W 26 minucie kontratak Sevilli o mało nie przyniósł im bramki. Napastnik jednak przewrócił się w polu karnym.

W kolejnych minutach gra się wyrównała i przeniosła na środek boiska. Sevilla zaczęła grac ostrzej czego rezultatem były żółte kartki. Trzydziesta minuta to szczęśliwy moment dla Bojana Krkica. Zawodnik Barcelony, który dotychczas miał trudności ze strzelaniem bramek, zdobył gola po doskonale przeprowadzonej przez drużynę akcji. Było 1:0 dla drużyny z Katalonii. Kolejne minuty to znowu gra na połowie Sevilli. Napastnik Barcelony Bojan Krkic / Fot. Shay /uznanie autorstwa / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bojan_Krkic_Joan_Gamper_Trophy.jpg?uselang=pl

Barcelona atakuje, Messi nie wykorzystuje bramkowej sytuacji po prostym błędzie w 33 minucie a cztery minuty później Villa mocnym uderzeniem nie trafia w światło bramki. W 42 minucie po pięknej akcji Barcelony drużynę z Sevilli ratuje poprzeczka po strzale głowa Messiego. Mija minuta i po indywidualnym rajdzie Messiego sędzia dyktuje rzut wolny dla Barcy. Po strzale faulowanego Argentyńczyka wspaniałym refleksem popisał się bramkarz Sevilli i gola nie było. Tuż przed końcem pierwszej połowy akcji bramkowej nie wykorzystała Sewilla a w chwilę potem Barcelona. Przy tej ostatniej sytuacji na murawę upadł Messi w wszystkim kibicom Barcy zadrżały serca. Messi zwijał się z bólu jednak na przerwę zszedł o własnych siłach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.