Pozycja materiału w rankingach:
W rozegranym w sobotę spotkaniu, w ramach 25 kolejki Primera Division, zespół FC Sevilla pokonał mistrza Hiszpanii, FC Barcelonę 2:1.
Spotkanie było niezwykle emocjonujące, a także bardzo istotne dla układu tabeli. Początkowe minuty były spokojne, oba zespoły chciały rozpoznać taktykę rywala. Później do głosu zaczęli dochodzić goście. W 13. minucie spotkania rajdem prawą stroną popisał się Gianluca Zambrotta i, tuż przed linią końcową boiska, zdecydował się na dośrodkowanie w pole karne. Tam niepilnowany stał Ronaldinho, który zamienił całą akcję na bramkę. Dość szybko zdobyta bramka napawała optymizmem Dumę Katalonii.
Barca coraz odważniej atakowała bramkę rywala. Wypracowała wiele sytuacji bramkowych, które mogły zdecydować o losach całego spotkania. W 27. minucie wspaniałą akcją popisał się Ronaldinho. Genialnym zwodem minął obrońcę gospodarzy Olcio i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zfrustrowany tą sytuacją obrońca brutalnym wślizgiem powalił Brazylijczyka na murawę. Sędzia nie miał wyboru: czerwona kartka i rzut karny. W tym momencie mecz mógł się już rozstrzygać, a sam Ronnie mógł stać się bohaterem tego ważnego spotkania.
Na nieszczęście dla Barcelony, popularny R10 nie wykorzystał rzutu karnego. Uderzył w środek bramki, Palop rzucił się w róg, ale zdołał odbić piłkę nogami. To był przełomowy moment spotkania. Barca nie potrafiła dobić rywala grając w przewadze, a to wszystko zemściło się jeszcze na Katalończykach w pierwszej odsłonie. W 39. minucie ładną akcją popisał się Dani Alves. Schodząc z prawego skrzydła do środka, odegrał piłkę do Kerzhakova. Ten w dziecinny sposób ograł kapitana reprezentacji Meksyku Marqueza i dopełnił formalności płaskim strzałem pokonując Victora Valdesa. Pierwsza połowa skończyła się 1:1.
Druga połowa rozpoczęła się nerwowo. Gra nie była już tak składna i spokojna, jak pod koniec pierwszej odsłony meczu. W miare upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W 61. minucie spotkania arbiter podyktował rzut wolny w okolicach pola karnego Barcy. Do piłki podszedł Dani Alves, który znakomitym uderzeniem pokonał Victora Valdesa i było 2:1 dla Sevilli.
Na trybunach zaczęło się szaleństwo, przecież grająca w osłabieniu Sevilla zdołała objąć prowadzenie. Jakby tego było mało minutę później z boiska zostaje wyrzucony Ludovic Giuly. Była to bardzo kontrowersyjna decyzja sędziego Vázqueza. W walce o piłkę Giuly sfaulował Daniego Alvesa. Gracze gospodarzy momentalnie podbiegli do arbitra, a ten - jakby na ich życzenie - wyrzucił z boiska Francuza. Od tego momentu na boisku dzielić i rządzić zaczęli już tylko gospodarze.
Jednak to nie gracze Sevilii byli bohaterami spotkania, a arbiter meczu który w 76. minucie pokazał kolejną, już 3 czerwoną kartkę. Zambrotta sfaulował rywala, za co otrzymał słuszną żółtą kartkę, jednakże za polemikę z sędzią został "nagrodzony"
po raz kolejny. Było to o tyle dziwne, że taki "upominek" można dostać za poważną pyskówkę. Sędzia w
stadionowej wrzawie raczej nie mógł niczego usłyszeć, zwłaszcza, że został
reprezentanta Włoch zasłoniło trzech jego kolegów z drużyny. Za dyskusję upomnienie otrzymał także Eto'o, ale - na szczęście - zdołał dograć mecz do końca. Chwilę później boisko opuścił Ronaldinho zmieniony przez Edmilsona.
Wprowadzenie w okolicach 70. minuty Eto'o i Saviola nie zmieniło obrazu spotkania. Kameruńczyk co prawda mógł w samej końcówce zdobyć wyrównującą bramkę na 2-2, ale nie była to na tyle klarowna sytuacja, by go za jej niewykorzystanie obwiniać. Kilka minut przed końcem Sevilla mogła jeszcze dobić krwawiącą Barcelonę, ale najpierw Kanoute nie trafił w pustą bramkę, a później Alves trafił w poprzeczkę.
Palop – D.Alves, Aitor Ocio, Dragutinović, David – J.Navas, Renato (36’ Marti), Poulsen, Adriano (66’ Puerta) – Kierżakov (77’ Alfaro), Kanoute
Valdes – Zambrotta, Puyol, Oleguer, van Bronckhorst – Marquez (69 Eto’o), Xavi, Iniesta – Giuly, Ronaldinho (79’ Edmilson), Messi (71’ Saviola)
Bramki: 0:1 Ronaldinho (13’)
1:1 Kierżakow (39’)
2:1 D.Alves (61’ rzut wolny)
D. Alves, Alfaro – Marquez, Zambrotta, Eto’o, Puyol
Aitor Ocio (28’ za faul taktyczny), Giuly (62’), Zambrotta (76’)
Sędzia: Bernandino Gonzalez Vazquez
Zobacz także:
Artykuły
(45)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.48)
Miejscowość: Tomaszów Mazowiecki | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Iwaniszyn 04.03.2007 18:02
Gorąco było...trzy czerwone kartki...no, no, no - to się panowie popisali...
Michał Zagozdon 04.03.2007 16:51
Ja osobiście jestem kibicem Barcy, ale mam spory szacunek do Sevilli i życzę im jak najlepiej. Dziękuje bardzo za komentarz do artykułu :-) .
Kamil Wójtowicz 04.03.2007 15:56
no i fajnie ze Sevilla wygrała:D osobiście nie przepadam za Barcą. :PP a artykuł bardzo fajny:D:D
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)