Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

143253 miejsce

Seweryn Gancarczyk: Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni

-Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Mam takie wrażenie, że to była moja ostatnia bramka samobójcza w kadrze i teraz będę strzelał tylko do siatki przeciwnika- powiedział Seweryn Gancarczyk po samobójczym strzale w meczu ze Słowacją.

Seweryn Gancarczyk (z prawej). / Fot. Leszek Szymański PAP- Koledzy zachowali się wobec mnie bardzo dobrze. Każdy starał się mnie pocieszyć po tym feralnym golu i mówił „głowa do góry”. Trener stwierdził, że nie ma co się załamywać, bo jeszcze wiele ważnych meczy przede mną - powiedział Wiadomosciom24.pl Seweryn Gancarczyk, największy pechowiec środowego meczu ze Słowacją.

Po chwili dodał: - Co mnie nie zabiję, to mnie wzmocni. Mam takie wrażenie, że to była moja ostatnia bramka samobójcza w kadrze i teraz będę strzelał tylko do siatki przeciwnika.

Seweryn Gancarczyk w stu proc. poświęca się swojej pracy. - Warunki do gry podczas dzisiejszego meczu nie były znakomite. To jest nasza praca i nie zwracamy szczególnej uwagi na pogodę, ani na to czy jest doping na trybunach, czy też go nie ma. Nie wiem czy kibice dobrze robią z tym protestem, ja jestem tylko od grania.

Sławomir Peszko liczył chociaż na jeden punkcik. - Chcieliśmy się lepiej zaprezentować w tych dwóch meczach i zdobyć tak ważne dla nas punkty. Każdy widział, że były szanse na ich wywalczenie. Rzadko się zdarza, żeby taka pogoda była w środku października, to na pewno też nam dzisiaj nie pomagało.

Paweł Brożek wie, ze zwycięstwo było w zasięgu ręki. - Przebieg meczu sugerował, że zasługiwaliśmy nawet kilkubramkowe zwycięstwo, jednak przez brak skuteczności spotkanie zakończyło się dla nas porażką. To Słowacy wygrali mecz i to oni cieszą się z awansu na mundial. Dużo było zamieszania, negatywnych emocji wokół polskiej piłki w ostatnich dniach. Musimy się zastanowić, my jako piłkarze oraz działacze, w jakim kierunku mamy dalej iść. Już niedługo mamy Euro 2012 i tam chcielibyśmy uzyskać dobry rezultat.

Arkadiusz Głowacki widzi postępy reprezentacji. - W obronie nastąpiła znaczna poprawa od ostatniego meczu z Czechami. Nie mamy pretensji do Seweryna Gancarczyka, przegraliśmy jako cała drużyna. Mieliśmy tyle sytuacji podbramkowych, że wynik mógłby być zupełnie inny.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Szkoda chłopaka.. ale takie bramki się zdarzają, obrońcom szczególnie.
a co takiego zrobił Leo? wprowadził nad na euro!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Antoni Piechniczek to ostatni trener aż do czasów Leo,który zasługuje na szacunek"

A co takiego zrobił ten Leo? Na szacunek zasługują Engel (pierwszy awans na dużą imprezę po 16 latach nieobecności) i Janas (awans na MŚ). Leo też zasługuje na szacunek. Dokładnie taki sam jak szacunek dla Engela i Janasa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zasiadłam przed komputerem po dłuższym poszukiwaniu transmisji meczu w Internecie- myślałam, że sytuacja pogodowa będzie największym zaskoczeniem, kiedy spojrzałam w monitor. Po kilku minutach okazało się, że chłopcy zatroszczyli się o jeszcze ciekawsze punkty programu.

A po ostatnim meczu myślałam, że gorzej być już nie może... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że te eliminacje już się zakończyły, teraz trzeba wyciągnąć wnioski i brać się do roboty. Oby za odbudowę reprezentacji wziął się ekspert zza granicy, bo z zawodników, którzy nie grają w klubach regularnie trudno będzie zbudować zespół, który na EURO 2012 choćby wyjdzie z grupy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł, tak całkiem poważnie to zastanawiam się czy faktycznie ktoś, idąc za sugestią Lewandowskiego, nie zmotywował naszych piłkarzy. Jedyne co łagodzi trochę moje podejrzenia, to ta "armata" Lewandowskiego z dystansu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livio, dobrze, że piłkarze są zadowoleni i widzą postępy ;) Gancarczyk też pewnie ma rację, że był to jego ostatni samobój w kadrze - mam nadzieję, że ani on, ani Polczak w reprezentacji już nie zagrają...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W obronie nastąpiła znaczna poprawa"- oczywiście! Obrona strzeliła jedyną bramkę w tym meczu. Do tego wyjątkowo piękną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.