Pozycja materiału w rankingach:
Recenzja książki przesiąkniętej bólem więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Tym, co uderza podczas lektury książki "Dymy nad Birkenau" jest fakt, że w niczym nie przypomina ona dziennika obozowego. Autorka pisze tak, jakby była jedynie obserwatorem wydarzeń - nie odnosi się wprost do własnych odczuć, lecz skupia na innych. Opisuje obozową codzienność, ból, cierpienie, wstyd i strach. Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.24)
Miejscowość: Gąsocin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Pia G. 11.05.2011 20:54
Medaliony nadal są lektura, lecz tylko dla klas z rozszerzonym j. polskim
A " Dymy" wzięłam do mojej prezentacji na maturę!!! Wspaniała, ale i zarazem bardzo ujmująca książka!
Małgorzata Musiałek 23.01.2011 18:38
Pani Anno, "Medaliony" były jeszcze lekturą, kiedy byłam w liceum, teraz nie wiem czy nadal jest.
Anna Koralun 23.01.2011 18:24
Pani Małgorzato, książka "Dymy nad Birkenau" napisana w roku 1945 była lekturą szkolną w czasach PRL-u. Lekturą szkolną w owym czasie była również książka Zofii Nałkowskiej "Medaliony", ze słynnym mottem"Ludzie ludziom zgotowali ten los".
BARBARA Romer Kukulska 23.01.2011 18:04
Jest jeszcze jedna przejmująca książka . Stanisława
Gogołowska "W Brzezince nie umierało się samotnie"
Niestety mój egzemplarz "poszedł sobie w świat"
Od tamtej pory nie wypuszczam rąk z cennymi dedykacjami.
Małgorzata Musiałek 23.01.2011 17:49
Ta książka jest napisana niesamowicie! Oczy, emocje i przeżycia autorki stają się naszymi....
Mój egzemplarz puszczany dalej, niestety został pozbawiony okładki.
Pamiętnik "Dymy nad Birkenau" - zdecydowanie powinien być lekturą szkolną!