Praca, nauka, dom, rozrywka, czasem sen, a częściej stres - tym dziś żyjemy. Czy choć przez chwilę pomyśleliśmy, że tego wszystkiego mogłoby nie być? Nie dlatego, że będziemy żyć spokojniej, ale dlatego, że w ogóle nas nie będzie...
Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Moją pasją jest śpiew i muzyka. Ukończyłem studia dziennikarskie, a pracuję za to w handlu. Jeszcze w liceum przywiało mnie do Wiadomości24.pl i tak czasem tu zajrzę, coś napiszę, skomentuję... :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Kozłowski 29.10.2009 18:10
Niestety zgadzam się z Rafałem. Temat miał przyciągnąć, ale tak naprawdę kompletnie odbiega od treści. Rozpoczynasz dużo wątków i żadnego z nich dokładnie nie opisujesz. Nie wiem czy chciałeś napisać o RW, o 1. listopada, o obronie ojczyzny, czy o stosunkach polsko-ukraińskich. Odbiegając o tematu (:D)-widać, że jesteś wrażliwym człowiekiem - uwielbiam tę wymierającą cechę. Pozdrawiam.
Kajetan Balcer 29.10.2009 17:49
Witam,
zgadzam się, że panuje chaos. Miał to być felieton z uwzględnieniem tego, co było w słuchowisku.
Mam nadzieję, że tak to wygląda, a to najważniejsze.
Tytuł po pierwsze miał przyciągnąć czytelnika, a po drugie mówi o tym, jakie różnice są między młodym pokoleniem kiedyś a młodym pokoleniem dziś. W tekście wyjaśniam, co mówi starzec, co mówi młody i podkreślam na końcu, że można złamać stereotyp.
Co do wieku i doświadczenia rozumiem, co miałeś na myśli, ale nie zgadzam się. I młodsi takie teksty piszą, poza tym śmierć nie dotyka tylko starszych i doświadczonych, niestety...
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Rafał Gdak 29.10.2009 11:31
Kajetan, od wczoraj przymierzam się do skomentowania Twojego tekstu. Pierwsze, co mi się w nim nie podoba, to moralizatorstwo. Rozumiem Twoje intencje, pewien egzystencjalny namysł również jest cenny, ale wysyłanie czytelników na cmentarz trochę nie współgra zarówno z wiekiem i doświadczeniem. Oczywiście nie twierdzę, że masz się na podobne tematy nie wypowiadać, jednak szukałbym innych sposobów formułowania myśli na Twoim miejscu. Czysto technicznie zaś w tekście panuje pewien chaos - nie wiadomo czy jest on recenzją słuchowiska, własną refleksją czy moralitetem. No i ostatnia myśl: tytuł jest moim zdaniem nie trafiony: stawiasz w opozycji pewne skrajności, tymczasem z tekstu wyraźnie wynika, że chodzi o zwyczajne życie i znalezienie w nim odniesienia do wyższych wartości, jakkolwiek, by ich nie nazwać.
z pozdrowieniami
R.
Jacek Sabok 28.10.2009 23:12
Zgadzam się dokładnie ze słowami "Dzień Zaduszny może być nawet wiosną" jak i z całym akapitem. Święto samo w sobie jest częściowo przymuszaniem tych co nie mogą. Każdy powinien sobie samemu takie święto organizować we własnym zakresie wtedy kiedy akurat najdzie go na to ochota. Jak wiadomo większość świąt w Polsce to święta kościelne, co dla mnie osobiście jest zbytnio narzucone, dlatego uważam że nie jedno święto jest do obejścia i zorganizowania go sobie kiedykolwiek, dla uczczenia a nie dla zasady.
Kajetan Balcer 28.10.2009 19:07
Pamiętajmy, że piękno zewnętrzne umiera, a wewnętrzne może trwać wiecznie, wbrew słowom piosenki Anny Jantar. Gdyby link były radiem, przydałoby się puścić teraz "Kolędę dla nieobecnych". W swoich codziennych wyborach choć czasem pomyślmy, że to, co zobaczymy, czego doświadczymy, tego nam nikt nie odbierze, możemy to jeszcze dać innym, jeśli tylko to ich będzie interesowało, natomiast to, co materialne można stracić w ciągu jednej chwili. Przykładów podawać nie muszę. Spokojnej jesieni! :-)