Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31593 miejsce

Sex-skandal z Wojciechem Fibakiem. Umawiał młódki z bogatymi mężczyznami

Dziennikarka Malina Błańska potwierdziła krążące od miesięcy plotki na temat Wojciecha Fibaka. Polski tenisista "swatał" młode dziewczyny z bogatymi, starszymi mężczyznami. "Mam bardzo fajnego przyjaciela, mieszka w Nowym Jorku. Polak, bardzo skromny, bardzo mądry, miły, fajny" - powiedział jej 6 minut po tym, jak się poznali.

Sonda

Co o tym sądzisz?

 / Fot. Sławek, CC 2.0Malina Błańska zdobyła numer do Wojciecha Fibaka. Przeprowadzając dziennikarską prowokację, wysłała mu SMS-a o następującej treści: Panie Wojtku, czy może pomaga pan miłym dziewczynom poznać i zarobić przy poznaniu miłych panów? Miła dziewczyna. Następnego dnia odebrała telefon i usłyszała w słuchawce: Dobry wieczór, wczoraj dostałem miły SMS….

Kobieta umówiła się na spotkanie z Fibakiem w galerii na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Kilka minut po tym, jak się poznali, powiedział, że ma miłego przyjaciela, Polaka, który mieszka w Nowym Jorku. Przyjeżdża czasami do Europy, niedługo przyjedzie. To mam pierwszy pomysł, od razu… Ty mi się podobasz w ogóle. Masz inteligencję i jesteś apetyczna - usłyszała. Następnie dokładnie obejrzał jej figurę, sprawdzał, czy jest atrakcyjna. Dziennikarka zdała "test".

Na kolejne spotkanie przyprowadziła koleżankę, Jolę. Ona również wzbudziła zainteresowanie tenisisty. Wydaje się zresztą, że nie miał wielkich wymagań. - Jak jest miła i chce, to się nadaje - powiedział Błańskiej, kiedy zaproponowała mu przyprowadzenie znajomej. - Miałam wrażenie, że jestem w takiej fabryce – nie jesteśmy tam pierwsze ani ostatnie - relacjonowała Jola. Fibak nie ukrywał zresztą, że ma doświadczenie w poznawaniu ze sobą ludzi, ale zaznaczał, że nie zajmuje się tym odpłatnie. - Wiesz, ja poznałem Kasię Gwizdałę z tym jej poprzednim Francuzem. Wiesz, ja mam ze 30 takich przykładów, jeśli nie więcej - chwalił się dziennikarce.

Tenisista przyznał redaktorowi naczelnemu "Wprost", że stał się ofiarą prowokacji. Tłumaczył, że nigdy nie czerpał żadnych korzyści finansowych z poznawania ze sobą ludzi. Prosił również o niepublikowanie materiału i obiecywał, że jeśli redaktor naczelny przychyli się do jego prośby, będzie współpracował z pismem do końca życia.

To nie pierwszy raz, kiedy Fibak podejrzewany jest o udział w sex-skandalu. 15 listopada 1998 roku "The Independent" pisał, że na sześciu osobach ciąży zarzut prowadzenia agencji towarzyskiej, w której młode dziewczęta miały dostarczać rozrywki bogatym, starszym panom. Wśród zamieszanych w tę sprawę, poza Robertem de Niro czy francuskimi politykami, wymieniał również Wojciecha Fibaka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Umawianie ludzi ze sobą to nie jest przestępstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozwód kościelny załatwia Adamczyk ....po znajomości. !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Toż Gwizdała przed Bogiem przysięgała,
Jednak znudziło się jej słowo "wierny" i bierze rozwód kościelny.
Do rozstania powód to głupi, lecz uświęcą go biskupi -
podczas kościelnego przewodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżby zemsta Gwizdały ? [ byłej Adamczyka ] , nota bene wróciła do męża poznanego za pośrednictwem Fibaka.
Przecież na siłę ich nie swatał . Swatał bo chciały sławy i pieniędzy.
Stary satyr pewnie się nudzi .Miał wszystko , sławę,pieniądze ,pokaźną galerię dzieł sztuki [ teraz ma niesławę ]i po co mu to było?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.