Facebook Google+ Twitter

Sezon Formuły 1 zakończony. Vettel wygrał ostatnią GP, Kubica dziesiąty

Sebastian Vettel wygrał Grand Prix Abu Dhabi - ostatnią tegoroczną rundę mistrzostw świata F1. Robert Kubica zajął dziś 10. miejsce. Cały sezon Polak zakończył na 14. pozycji. Tytuł mistrzowski dwa tygodnie temu zapewnił sobie Jenson Button.

Team BMW Sauber. / Fot. http://www.flickr.com/photos/natlockwood/400807848/sizes/l/Wczorajsze kwalifikacje do wyścigu nie były udane dla Roberta Kubicy. Polak zajął w nich 7. miejsce mając na pokładzie swojego bolidu bardzo mało paliwa. Dziś czekała go bardzo trudna walka o zachowanie swojej pozycji z kwalifikacji i wywalczenie punktów. Były one Polakowi bardzo potrzebne aby zająć miejsce przed Nickiem Heidfeldem w końcowej klasyfikacji.

Na przodzie stawki najwięcej mógł ugrać Sebastian Vettel, który walczył z Rubensem Barichello o wicemistrzostwo świata.

Start do wyścigu był spokojny. Na tym torze nie mogło być inaczej. Świetnie spisał się Robert Kubica, który na pierwszym kółku wyprzedził Trulli'ego. Potem zaczął dobierać się do skóry Rubensowi Barichello. Robert musiał nadrabiać dystans w perspektywie wcześniejszego zjazdu do boksu. Na pierwszych trzech miejscach nic się nie zmieniło po starcie.

Fatalny start zaliczył Kimi Raikkonen i przez pierwsze okrążenia jechał na 12. pozycji. Zachwyt nad torem w Abu Dhabi wśród tych, którzy go wyrażali malał wraz z każdym okrążeniem, gdy kierowcy nudno pokonywali kolejne kilometry. Różnice miedzy zawodnikami stopniowo się zwiększały.

Na tym samym okrążeniu do boksów na swoje pierwsze tankowania zjechali Barichello i Kubica. O 3 dziesiąte sekundy szybsi byli mechanicy Brawn GP. Drugi manewr wyprzedzania w tym wyścigu miał miejsce po 18 kółkach. Kobayashi wyprzedził mistrza świata Jensona Buttona, po jego wyjeździe z boksu. Po pierwszej rundzie tankowań mieliśmy zmianę lidera. Z powodu awarii z rywalizacji musiał wycofać się Lewis Hamilton. W McLarenie Anglika zawiodły hamulce. To dało prowadzenie Sebastianowi Vettelowi.

Przy zjazdach doszło również do fatalnej pomyłki Jaime Algersuari'ego - Hiszpan pomylił boksy i zamiast do swojego wjechał do boksu Red Bulla. Fakt ten kosztował go nieukończenie wyścigu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie królował będzie właśnie Robert.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.