Facebook Google+ Twitter

Sezon grzewczy w pełni, czy będzie więcej pożarów?

Czyste przewody kominowe to spokojny sen. Ekologiczny opał to czyste środowisko.

Kominiarz czyszczący komin na budynku prywatnym. / Fot. L.ZnanieckaZima za progiem, sezon grzewczy w pełni, w związku z czym powraca jak bumerang problem zagrożenia pożarowego, wynikającego z braku dbałości o systematyczne czyszczenie kominów.

Doświadczenie lat ubiegłych wskazuje, że jedną z licznych przyczyn pożarów w sezonie grzewczym jest zapalanie się sadzy w kominie. Spowodowane jest to m.in. beztroskim podejściem do wymogów utrzymywania w czystości przewodów kominowych. Widać to zwłaszcza na wsiach, gdzie niejednokrotnie tylko 1/4 właścicieli budynków dba o okresowe, systematyczne czyszczenie kominów, jak to ma miejsce w mojej miejscowości, o czym poinformował mnie sympatyczny kominiarz z jednej z firm kominiarskich ze Słupska.

Obiektywnie jednak należy stwierdzić, że są miejscowości w których świadomość konsekwencji lekceważenia wymogów okresowego czyszczenia kominów jest większa i liczba mieszkańców systematycznie korzystających z usług kominiarza zbliża się do 100proc. właścicieli budynków.
W tych miejscowościach przynajmniej oni mogą mieć spokojny sen, nie obawiając się zdradzieckiego ognia, wynikającego z uprzednich zaniedbań dotyczących czystości przewodów kominowych.

Innym problemem jest rodzaj i jakość opału używanego do spalania w piecach. Niestety, oprócz tradycyjnie wykorzystywanego koksu, węgla i drzewa, a także gazu i oleju opałowego, często bezmyślnie spalamy śmieci (w tym często opakowania plastikowe). Przyczynia się to nie tylko do zanieczyszczania przewodów kominowych, ale też, z czego nie do końca zdajemy sobie sprawę, do zanieczyszczania środowiska.

Przepisy w tym zakresie są restrykcyjne, a wymogi unijne wręcz drakońskie. Zakłady kominiarskie już są przygotowane do kontroli przestrzegania tych wymogów i mogą, mając już odpowiednie przyrządy, skontrolować jakość wykorzystywanego opału w danym obiekcie. Spalenie nawet jednej plastikowej butelki zostanie za pomocą tych pomiarowych urządzeń, ujawnione nawet po kilku miesiącach.

Dbajmy zatem nie tylko o własne bezpieczeństwo ale i też o środowisko, a zwłaszcza o własny portfel dokonując okresowych przeglądów przewodów kominowych i spalając ekologiczny opał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wazny temat,lecz zauwazalny jedynie przez mieszkajacych w sasiedztwie dymiacych kominow.Mam takich sasiadow, ktorzy co jakis czas urzadzaja jakies wielkie palenie smieci, bo wowczas paskudny dym zasnuwa okolice.Im kto wyzej mieszka tym bardziej cierpi, bo domek truciciela jest niski, a pobliskie kamienice maja po trzy pietra. Truciciel twierdzi, ze smieci nie pali, poza tym ma umowe na wywoz smieci.Trzeba by bawic sie w detektywa i donosic do Strazy Miejskiej, ale jak to popularnie mowia: Od smrodu jeszcze nikt nie umarl, poza tym smrod jest ulotny i niemierzalny.A wiec co kilka tygodni truciciel rusza do akcji.

My tez palimy weglem w piecu CO, ale administrator wspolnoty pilnuje, by byly przeprowadzane regularne przeglady i czyszczenia komina.Faktem jest, ze jakosc wegla potrafi sie bardzo roznic w poszczegolnych partiach.Wegiel truje, ale jak na razie jest najtanszym paliwem (poza zebranym chrustem, oczywiscie).
Powinny byc drakonskie kary za zaniedbanie przegladow i czyszczenia.Z ogniem nie ma zartow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.