Facebook Google+ Twitter

Sezon na paczki rozpoczęty - szkoła dzieciom specjalnej troski

Ponad 30 ogromnych paczek wręczyli uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Społecznych STO niepełnosprawnym dzieciom ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Białymstoku.

 / Fot. zss sto / Fot. zss sto / Fot. zss sto / Fot. zss stoTo efekt współpracy, rozpoczętej w ubiegłym roku pomiędzy obydwiema placówkami.
- To szczególna współpraca, bo i obdarowani i darczyńcy spotykają się ze sobą u nas w szkole - mówi dyrektor ZSS STO przy Fabrycznej, Ewa Drozdowska.- Nie chodzi tylko o zapakowanie najpiękniejszej paczki, ale o spotkanie człowieka, a uśmiech drugiej strony jest nagrodą, której nie opłacą żadne pieniądze.
W tym roku liczba paczek prawie uległa podwojeniu. Każda klasa z liceum i gimnazjum zrobiła paczki dla 2-3 osób, dzieci z podstawówki miały po jednym podopiecznym na klasę, a nauczyciele przygotowali osiem paczek. W sumie 34. Znalazły się w nich plecaki, ubrania, przybory toaletowe, artykuły szkolne i słodycze. Wczoraj w szkole przy Fabrycznej paczki dzieciom uroczyście wręczył Święty Mikołaj. Przedtem jednak goście obejrzeli spektakl teatralny „Na Olimpie”, przygotowany specjalnie na tę okazję przez szkolnych licealistów pod okiem polonistki Agaty Szymborskiej. Wspólnie ustalili scenariusz, podzielili role, zrobili kostiumy i przygotowali scenografię. A popołudnia i weekendy poświęcili na próby.
-Widziałam, jakie to dla nich ważne - móc się rozwijać twórczo, a jednocześnie sprawiać komuś radość – mówi Agata Szymborska. – Chcieliśmy, by ten spektakl był pełen magii, by korespondował ze zbliżającymi się Świętami i budził pozytywne emocje, tak potrzebne podopiecznym ośrodka. A nam pozwolił włączyć się w, zarażającą empatią, ideę niesienia pomocy innym.
- Radość na twarzach tych dzieci mówi wszystko, to dla nich naprawdę bardzo wiele – dziękował darczyńcom Maciej Sacharewicz, zastępca dyrektora SOS-W w Białymstoku.
Paczki dla dzieci z ośrodka to jedna z ważniejszych inicjatyw ZSS STO, związanych ze Świętami. Ale nie jedyna. Wszyscy – uczniowie, nauczyciele i rodzice - zaangażowani są w ogólnopolską akcję „Szlachetna paczka”, a siedmiu szkolnych wolontariuszy- zapaleńców aktywnie wyszukuje i bada potrzeby biednych rodzin, którym potem cała szkoła przygotowuje paczki.
- Jako wolontariusz spotykam się z inną rzeczywistością, co jest dla mnie dużym przeżyciem, ale również realnym spotkaniem z człowiekiem potrzebującym – mówi Diana Tyburczy. - Praca wymaga dużo czasu i poświęcenia, bo takie spotkania trwają około godziny. Ale jest to bardzo cenne i pouczające.
- Nie ma nic przyjemniejszego niż pomoc innym – dodaje Mikołaj Budrowski. - Kupujemy produkty wspólnie z przyjaciółmi, a przy okazji integrujemy się i uświadamiamy sobie, jak wielką moc ma bezinteresowne pomaganie i sprawianie radości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.