Facebook Google+ Twitter

Sezon stracony, czas ściąć głowy

Dopiero 2/3 sezonu za nami, a kibice i działacze zamiast pasjonować się walką o tytuł mistrza kraju, myślą nad wzmocnieniami.

Legioniści ten sezon mają już z głowy. Po kompromitującej porażce w Pucharze Polski z III-ligową Stalą Sanok w ostatni weekend pogrzebali swoje szanse na mistrzostwo, a nawet wicemistrzostwo kraju. Po słabych występach na arenie międzynarodowej, Polsce przysługują tylko trzy miejsca w pucharach. W eliminacjach do ligi mistrzów wystąpi najlepsza drużyna w kraju, zaś wicemistrz oraz zdobywca Pucharu Polski zagrają w eliminacjach do pucharu UEFA. Tak więc Legia Warszawa w sezonie 07/08 będzie walczyła tylko na krajowym podwórku.

Chociaż koncern ITI, który sponsoruje warszawski klub nie podał jeszcze dostępnej kwoty na transfery w nowym sezonie, to już wiemy, że plany są bardzo ambitne. Na ustach wszystkich fanów "elki" jest szkoleniowiec Dariusz Wdowczyk. Wprawdzie poprowadził drużynę do mistrzostwa w poprzednich rozgrywkach, lecz w kolejnych już nie zachwycił. Transfery, na które zostały wydane miliony, okazały się zupełnie nieudane. Przegrane eliminacje do Ligi Mistrzów, porażka w pucharze UEFA z Austrią Wiedeń - to tylko niektóre z grzechów, za które przyjdzie Wdowczykowi zapłacić. Kto będzie jego następcą? Media spekulują o sprowadzeniu na Łazienkowską byłego selekcjonera reprezentacji Polski, Pawła Janasa, a ITI już wie.

Wielce prawdopodobny jest powrót po trzynastoletnim rozbracie z polską piłką klubową Jacka Bąka. Występujący na co dzień w Al Ryaan obrońca reprezentacji kraju ostatnie lata swojej kariery chce spędzić w stołecznym klubie. Głośno mówi się też o Arkadiuszu Radomskim. W kadrze Leo Beenhakkera jak i w Austrii Wiedeń gra na pozycji środkowego obrońcy, jednak może także występować jako defensywnie ustawiony pomocnik. Środek pomocy, z którym Legia ma ostatnio problem ma załatać para dwóch ofensywnie usposobionych zawodników: Piotr Giza z Cracovii i Łukasz Garguła z GKS-u Bełchatów.

Najprawdopodobniej z ligi zdegradowana zostania Arka Gdynia, więc łakomym kąskiem działaczy z Warszawy mieliby być Bartosz Ława oraz Krzysztof Przytuła. Listę życzeń miałby zamykać Błażej Augustyn z Boltonu. Młody, bo niespełna 19-letni, utalentowany obrońca naszej kadry U-19 ma nikłe szanse na występy na angielskich boiskach. Miałby być zmiennikiem pary stoperów Choto, Bąk.

Dyrektor sportowy Legionistów mówi o potrzebie wzmocnienia zespołu polskimi piłkarzami z charakterem. Czy tak się stanie i na ile te transfery są prawdopodobne, dowiemy się już wkrótce. Na razie pozostaje nam spekulować, a to My - dziennikarze - bardzo lubimy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.