Facebook Google+ Twitter

Sezon turystyczny: bez niespodzianek

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-21 12:00
  • Creative Commons

Tak mało odczuwamy przyjemności z wakacji. Niby każdy ucieka od pracy, od stresu, ale poprzez niefrasobliwe często planowanie (a raczej nieplanowanie) wyjazdu, tego stresu jest bardzo dużo. Za dużo, przez co urlop jest często katastrofą...

Każdy sezon turystyczny otwiera seria artykułów - poradników: jak bezpiecznie spędzić urlop, jak nie dać się oszukać, jakie wakacje wybrać, itd. Jednak złote myśli dziennikarzy nie przynoszą ani refleksji, ani efektów. To jest oczywiście uogólnienie, ale ma całkiem niezłe podstawy. Wystarczy zajrzeć do gazet i na fora internetowe. Większość turystów jest niezadowolonych. Narzekają na biuro, rezydenta, hotel, leżaki, jedzenie... Na wszystko. Narzekanie to ma miejsce po fakcie - czyli już po powrocie z wyjazdu.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ większość polskich urlopowiczów nie zadaje sobie trudu, by sprawdzić ofertę. Faktycznie, po co dowiadywać się, czy biuro jest rzetelne? Po co szukać informacji o kraju, do którego się jedzie? To takie "nieistotne szczegóły". Najważniejsze, żeby było tanio i aby dało się po powrocie pochwalić egzotycznymi fotografiami.

Z tego powodu większość wyjeżdżających wybiera miejsca popularne, jak Egipt, Turcja, czy Tunezja. Bez zastanowienia się, czy wybór upalnego Egiptu na pewno będzie pasował osobom, które gorące temperatury źle znoszą. Kierunek jest modny "i już". Trzeba jechać, co z tego, że "Arabów nie lubię", piramidy nie interesują, a 40 stopni to koszmar... Po powrocie - reklamacja, wielka awantura i pretensje.

Większość urlopowiczów nie czuje satysfakcji. Wyjazd nie cieszy, lecz jest powodem do serii negatywnie nacechowanych uwag. Szkoda, bo przecież nie temu ma służyć wypoczynek. Wystarczy przecież odrobina rozsądku PRZED wyjazdem. Trzeba tylko zapytać samego siebie - czego oczekuję od urlopu? A potem poszukać odpowiedniej oferty. Bez dostosowywania się do mody, bez imponowania sąsiadom. Jeśli kogoś nie cieszą wyjazdy poza granice kraju, po co to robić? Żeby się "pochwalić"? Polska jest równie ładna, może warto rozpocząć podróże od poznania tego, co najbliżej?

Oczywiście nie zniechęcam do wyjazdów za granicę. Każdy powinien sam zdecydować, co mu bardziej odpowiada. Ale ta decyzja powinna być świadoma i poparta jakąś wiedzą - o swoich potrzebach, pragnieniach i możliwościach. Bez tego wyjazd zawsze będzie katastrofą.

PS Wiem, że są osoby rozsądne, sprawdzające dokładnie zarówno biuro podróży, ofertę, jak i szukające informacji o kraju, do którego planują jechać. Te osoby są przygotowane na to, co może je spotkać. Tak zorganizowane wakacje dają satysfakcję, ponieważ nie ma negatywnego zaskoczenia. Pozostaje tylko relaks.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Oj tak, znam osobę która jeździ na wakacje tylko tam gdzie akurat jest modnie się wybrać, co z tego że nie lubi upałów, ona po prostu musi tam być żeby się pochwalić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.