Facebook Google+ Twitter

Sfałszowane zdjęcie skrzydła Tu-154M pochodzi z rosyjskiego bloga

Internetowe zdjęcie przedstawia lewe skrzydło samolotu, zniszczonego 10 kwietnia 2010 roku Tu-154M, w wypadku smoleńskim. Zostało ono wykorzystane przez ekspertów zespołu Macierewicza, jako dowód naukowy na rzekomy zamach na prezydenta.

 / Fot. Wikimedia CommonsPo wczorajszym ujawnieniu opinii publicznej, przez ekspertów Macieja Laska, fałszerstwa w sprawie zamachu na samolot prezydenta pod Smoleńskiem i złożeniu doniesienia w tej sprawie w prokuraturze, Antoni Macierewicz stwierdził, że przerobione zdjęcie skrzydła Tu-154M, które eksperci z jego zespołu wykorzystali, jako ewidentny dowód na rzekomy zamach, "pochodzi z raportu MAK".

Ale jednak, według ustaleń TVN24, w raporcie MAK tego zdjęcia nie ma. Wiadomo już, że przerobił je rosyjski bloger Vlad-Igoreva. Ten fakt jawnie rzutuje na opinię eksperta zespołu Macierewicza, który korzystał w dowodzeniu prawdy o zamachu, z Internetu, zamiast ze źródeł i dowodów naukowych.

Zdjęcie, o którym mowa (dostępne w Internecie), przedstawia lewe skrzydło samolotu, zniszczonego 10 kwietnia 2010 roku Tu-154M w wypadku smoleńskim. Zostało ono wykorzystane przez ekspertów zespołu Macierewicza, jako dowód naukowy na rzekomy zamach na prezydenta.

Członkowie zespołu Macieja Laska poinformowali wczoraj, w środę 9 października, że zdjęcie zostało sfałszowane. W wydanym, po ujawnieniu fałszu, oświadczeniu napali: Jeden z kluczowych dowodów na potwierdzenie zamachu smoleńskiego, został sfałszowany poprzez obróbkę zdjęcia w komputerze oraz wykorzystany przez członka zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza, prof. Wiesława Biniendę, do argumentacji o rzekomym zamachu bombowym na samolot TU-154M. Rządowy zespół Macieja Laska poinformował, że "złoży wniosek do prokuratury o ustalenie autora tego fałszerstwa".

Zobacz całe oświadczenie zespołu Macieja Laska - tvn24.pl.

W związku z powstałą sytuacją, poseł Antoni Macierewicz odpowiedział na czwartkowej konferencji zorganizowanej w Sejmie, że zdjęcie skrzydła Tu-154M pochodzi z raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) i podkreślił, że Wiesław Binienda, publikując zdjęcie, zaznaczył, iż "to jest rekonstrukcja i przedruk z raportu dr Tatiany Anodiny", przewodniczącej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK).

Zdjęcie na rosyjskim blogu – (źródło: Materiały Prasowe) - zdjęcie z rosyjskiego bloga.

Slajdy z prezentacji Biniendy (źródło: Materiały Prasowe) - gazetaprawna.pl.

TVN24 sprawdził cały 210-stronicowy raport i stwierdził, że nie ma w nim przerobionego zdjęcia skrzydła samolotu Tu-154M i jednocześnie ustalił, że fotografia przedmiotowa pochodzi ze zbiorów rosyjskiego blogera, Vlada-Igoreva.

Natomiast bloger Vlada-Igorev nie ukrywa, że zdjęcie przerobił celowo; "przesunął jeden ze slotów i dopasował do reszty skrzydła". Jak mówi - chciał w ten sposób pokazać, jak krawędzie i sloty wyglądałyby w innym ułożeniu, a tym samym udowodnić, że skrzydło samolotu nie uderzyło w brzozę.

Zdjęcia z komentarzem z oświadczenia zespołu Macieja Laska: Zobacz całe oświadczenie zespołu Macieja Laska - Przerobione zdjęcie.

Antoni Macierewicz, odnosząc się do tych doniesień TVN24, stwierdził, że jest to "bardzo rozpowszechnione zdjęcie" i pojawia się ono na różnych stronach - rosyjskich, angielskich, hiszpańskich, niemieckich, francuskich i amerykańskich.

Poseł Antoni Macierewicz, szef zespołu ekspertów PiS do zbadania katastrofy smoleńskiej, mimo wszystko brnie w swoim kierunku, czyli teorii zamachu i chce, aby prokuratura sprawdziła zespół Macieja Laska. To w odpowiedzi na doniesienie i upublicznienie informacji, że "Macierewicz używa sfałszowanej fotografii".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dość, że samolot na fotografii nie jest w barwach Kataru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.