Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17047 miejsce

Sfotografowano najbardziej tajemniczego ptaka świata

Pezoporus occidentalis (papużka żółtobrzucha) jeden z najbardziej nieuchwytnych i tajemniczych ptaków na świecie, został po raz pierwszy sfotografowany i sfilmowany. Informację tę ogłoszono publicznie 3 lipca 2013.

Pezoporus occidentalis (Papużka żółtobrzucha) / Fot. Martin Thompson Original uploader was Flyingidiot at en.wikipedia ? Licencja: PD AustraliaJohn Young nazywający się detektywem przyrodnikiem, wykonał pierwsze fotografie i nagranie audio/wideo dokumentujące życie papugi, która niekiedy była uznawana za gatunek już wymarły. Eksperci uważają, że nagrania są autentyczne.

Aby sfotografować te tajemnicze ptaki autor rozpoczął poszukiwania 15 lat temu i spędził 17.000 godzin w terenie. Zrobił zdjęcia i nakręcił 17-sekundowe wideo ptaka na terenie stanu Queensland w Australii.

Papużki te zamieszkują australijskie skaliste półpustynie. Aktywne w nocy i wówczas szukają pożywienia. Żywią się głównie nasionami ciernistych krzewów. Są gatunkiem nielotnym i przemieszczają się na niewielkie odległości.

Do tej pory istniało tylko kilka egzemplarzy w muzeach, ale wszystkie zostały złapane i wypchane w XIX wieku. Przed ponad sto lat nikt nie widział ptaka żywego. Dowodem jego istnienia było znalezienie 2 martwych ptaków w 1990 i 2006, ale ich dokładny obszar występowania, życie oraz nawyki w większości nie były znane.

Populację tego nielota szacuje się na około 50 do 250 ptaków. John Young nie ogłosi dokładnego pochodzenia swoich nagrań, aby nie zagrozić egzystencji tego rzadkiego ptaka, który wpisany jest w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych stworzonej przez IUCN.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Wiele tajemnic kryje nasz świat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesujący artykuł - ciągle wiele mamy do odkrycia, tu na Ziemi. Ode mnie 5.
Marek Chorążewicz: materia tematu jest bardzo delikatna. Skąd mamy znać dokładne powiązania między gatunkami, o tym jak żyją jedne z drugich, jak to wpływa na ekosystem, jak współdziałają, lub niszczą się wzajemnie. Ziemia przeżyła już co najmniej 2 globalne kataklizmy, w pierwszym (permskim) wymarło ponad 90% gatunków, gdyby nie drugi (zagłada dinozaurów i rozkwit ssaków) - nie byłoby nas. Z drugiej strony, żal tego co było i w czystko ludzkim odruchu chcemy pomóc w podtrzymaniu ginących gatunków. Przyroda oczywiście ma zupełnie inną skalę działania: miliony i miliardy lat, więc nasze chwilowe bytowanie na tej planecie jest dla niej bez specjalnego znaczenia. Zgadzam się, że naruszanie ewolucyjnej równowagi może przynieść katastrofalne skutki. Ale parę gatunków warto by było zachować...Tylko kto ma decydować o tym i na jakiej podstawie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie artykuł ciekawy z kilku powodów. Tym najważniejszym podzielę się teraz. Mianowicie, czy jest sens w podtrzymywaniu ginących gatunków? Chodzi mi o głębię tego pytania, nie o działanie takie z odruchu serca i doraźne. Na dziś poparłbym każdą inicjatywę w tym kierunku, ale... czy to ma większy sens? Dotychczas ewolucja funkcjonowała zupełnie dobrze bez ludzkiej inteligencji.

Wiele przykładów z historii cywilizacji pokazuje, chociażby np. osadnictwo w Australii, że nie znając dokładnie mechanizmów ewolucyjnych zachowujemy się w przyrodzie jak słoń w składzie porcelany.

Rozumiem, że kurczenie się przestrzeni życiowej dla dzikich zwierząt jest procesem ciągłym i nieuchronnym, bo przecież człowiek nie zrezygnuje z ekspansji.

Równowaga biologiczna w przyrodzie jest jednak chyba jeszcze zbyt zawiła dla ludzkiego umysłu... Chyba, że... (czasem mam taka skłonność, aby pójść na całość) sztuczną działalność człowieka potraktować, jako czynnik szeroko pojętej ewolucji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisząc o nazwie myślałem o dosłownym tłumaczeniu z łaciny - pisałem, że to takie "trzy grosze", nie stwierdzenie naukowe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ponoć to pierwsze zdjęcie tej papugi. Wszyscy sądzili, że to wymarła odmiana. John Young
prawdopodobnie tropił ja 15 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, o ile się dobrze orientuję (chodzi o nazwę polską i źródła naukowe) to nazwa ptaków czy zwierząt musi być wcześniej gdzieś używana i opublikowana. Wtedy można jej używać.
Do tej papugi wg mnie bardziej pasowałaby papużka nocna bo takie życie prowadzi i taką nazwę ma w języku niemieckim, rosyjskim, włoskim i angielskim i może innych, nie dociekam. Nazwa polska papużka żóltobrzuszka została użyta za: Paweł Mielczarek, Marek Kuziemko: http://web.archive.org/web/20110921000936/http://www.eko.uj.edu.pl/listaptakow/Psittaciformes.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardziej wiernym odzwierciedleniem nazwy była by nazwa papużka wschodnia, ale to takie moja trzy grosze. Ciekawy materiał oraz niezwykle wytrwały przyrodnik. Szkoda, że tak mało jest tych ptaków. Tylko dokładne badania będą mogły dać odpowiedź, dlaczego populacja jest tak nieliczna. Pytanie, czy w ogóle warto w takiej sytuacji niepokoić te ptaki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiem, że zapisano w en.wiki. W polskiej wersji papużki nie mają nawet hasła. Pożyjemy, zobaczymy czy to prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odkrycie zapisano już w Wikipedii. Naukowcy są jednak sceptyczni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.