Kapsuła wylądowała na wyznaczonym lądowisku w powiecie Siziwang Autonomicznego Mongolskiego Regionu w czwartek o 19.30 po 49-dniowej misji orbitalnego randez-vous. Wystrzelony w kosmos 1 listopada br., po raz pierwszy połączył się z modułem laboratorium, stacją orbitalną Tiangong-1, dwa dni później. Tiangong-1 został umieszczony na orbicie 29 września tego roku, stanowiąc zalążek pierwszej chińskiej stacji orbitalnej. Oba statki wspólnie okrążały Ziemię przez 12 dni, po czym po krótkim rozłączeniu manewr dokowania został powtórzony 14 listopada. Zdalnie kontrolowane manewry zostały uwieńczone pełnym sukcesem. Wczesne dokowanie amerykańskich statków było wykonywane ręcznie przez astronautów.
Obecnie stacja orbitalna oczekuje na przybycie kolejnych dwóch statków, których wystrzelenie jest zaplanowane w przyszłym 2012 roku. Co najmniej jeden z nich poniesie na orbitę załogę. Sześć z siedmiu wcześniej wystrzelonych w kosmos satelitów również lądowało na spadochronach w stepach powiatu Siziwang w tzw. Wewnętrznej Mongolii. Teren nadaje się do tego celu wyśmienicie, jako że jest słabo zaludniony, prawie płaski, bezdrzewny i pozbawiony jakichkolwiek formacji terenowych, które mogłyby spowodować problemy przy lądowaniu. Po odnalezieniu satelity został on pieczołowicie zabezpieczony i przechodzi szereg specjalistycznych inspekcji w celu uzyskania jak najwięcej danych. Inkubatory zostały wysłane do centrum astronautyki w Pekinie. Zawierają one wyniki biologicznych eksperymentów przeprowadzonych w czasie misji wspólnie przez chińskich i niemieckich naukowców.
Od wystrzelenia w kosmos pierwszego załogowego statku w 2003 roku, Chiny dokonują stałych postępów na drodze umieszczenia własnej stacji na orbicie okołoziemskiej. Niezależnie pracują nad planem wysłania bezzałogowego pojazdu księżycowego w przyszłym roku. Samodzielny program kosmiczny Kraj Środka rozpoczął po odrzuceniu jego propozycji przyłączenia się do ISS (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna), głównie dzięki negatywnemu stanowisku USA. Stany obawiają się chińskich programów i koneksji militarnych, jak również dzielenia się technologią z głównym ekonomicznym i politycznym rywalem.
Jednakże Chiny nie odrzucają całkowicie przyszłej współpracy z amerykańskimi czy też europejskimi programami kosmicznymi i twierdzą, że ich statki mogą się łączyć z ISS tylko po niewielkich zmianach dostosowawczych. Przykładem może być dopuszczenie niemieckich naukowców do przeprowadzania biologicznych eksperymentów w ich statku kosmicznym. Udana misja kosmicznego dokowania dostarczyła chińskim konstruktorom wielu nowych informacji niezbędnych do zaplanowanej trzystopniowej strategii umieszczenia na orbicie okołoziemskiej załogowej stacji – laboratorium badawczego. Planowana 60-tonowa chińska stacja będzie znacznie mniejsza od ISS, budowanej w kosmosie przez szesnaście państw.
Źródło:
chinadaily.com.cnDo Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.