Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13582 miejsce

Siarczysty mróz w Polsce

Miniona noc w kraju była bardzo mroźna. We Włodawie temperatura spadła do -22.4°C na wysokości 2 metrów nad ziemią, a przy gruncie było -28°C. Jednak prognozy wskazują, że będzie jeszcze chłodniej.

Mapa synoptyczna Europy z 23.01.2010, 06UTC. Wartości oznaczają temperaturę minimalną zanotowaną przez stacje synoptyczne. / Fot. Mateusz Rac

Skąd ten mróz?


Mroźne powietrze, które zalega u nas, przypłynęło aż znad Syberii, a synoptycy nazywają je powietrzem polarno-kontynentalnym. Cechami charakterystycznymi tej masy są niska temperatura i wilgotność oraz stosunkowo zła widzialność pozioma. Jej ruch z wnętrza kontynentu związany jest z potężnym wyżem syberyjskim, który swoim zasięgiem obejmuje zarówno Chiny jak i Niemcy. W najbliższych dniach będzie przemieszczał się z nad Rosji na południe, jednak nadal pozostaniemy pod jego wpływem.

Ile pokażą termometry?


Synoptycy mają dużo problemów z przewidywaniem tak niskich wartości temperatury. Przyzwyczajeni jesteśmy, że bezwzględne błędy prognozy są rzędu 1, 2°C. Jednak obecna sytuacja jest skomplikowana, dlatego błędy miejscami mogą wynieść nawet 4 - 8°C. Przykładowo w Legionowie pod Warszawą gdzie wykonywane są pomiary aerologiczne (z wykorzystaniem specjalnych balonów analizuje się zmiany właściwości powietrza wraz z wysokością), temperatura przy ziemi wynosiła -20°C a nieco ponad 400m wyżej -8°C (taki stan, kiedy temperatura wzrasta ze wzrostem wysokości nazywamy inwersją). Wystarczy, że w tej sytuacji pojawi się silniejszy wiatr, a wartości się wyrównają, co oznacza wzrost temperatury przy ziemi. Proces ten jest trudny do przewidywania zarówno przez meteorologów jak i modele numeryczne (specjalne programy komputerowe, które potrafią opracowywać prognozy pogody), stąd sprawdzalność prognoz jest obecnie dość niska.

Najbliższe dni


Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Krakowie (IMGW) przewiduje w nocy z soboty na niedzielę temperaturę minimalną od -23°C do -14°C. Dodatkowo Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla 11 województw przed silnym mrozem: lubelskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego 2 stopnia i dolnośląskiego, opolskiego, zachodniopomorskiego oraz pomorskiego 1 stopnia w skali 3 stopniowej. Niższą temperaturę przewiduje numeryczny model pogodowy GEM (Global Environmental Multiscale), który jest własnością kanadyjskiej służby pogodowej, ok. -28 °C lokalnie na wschodzie. Jeszcze chłodniej będzie w nocy z niedzieli na poniedziałek (24/25.01). Według IMGW najmroźniej będzie na północnym-wschodzie, -26°C, natomiast kanadyjski GEM prognozuje -32°C lokalnie na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Przy gruncie będzie kilka stopni chłodniej.

Niedzielny poranek z -27°C


W niedzielę o wschodzie słońca(wtedy można obserwować najniższą temperaturę w ciągu doby) termometry pokazywały od -27°C w Zamościu i Suwałkach(w tej drugiej miejscowości przy gruncie było -31°C) do -12°C na Helu. W związku z bardzo niską temperaturą CBPM/IMGW(oddział w Białymstoku) wydało ostrzeżenie trzeciego stopnia w 3-stopniowej skali przed silnym mrozem w województwie podlaskim. Nocą według białostockich synoptyków temperatura ma spaść tam od -28 do -24°C.

Arktyczny poniedziałek.


Poniedziałek o wschodzie słońca był w wielu miejscowościach Polski najchłodniejszy od kilku lat. W stacji synoptycznej w Zamościu temperatura spadła do -30°C na wysokości 2m, natomiast w Białymstoku i Terespolu przy gruncie było -34°C. Dodatkowo mieszkańcy m.in. Sandomierza i Kielc mogli obserwować tzw. pył diamentowy – cienkie kryształki i blaszki lodowe zawieszone w powietrzu, powstające przy bezchmurnym niebie. Przeważnie występują w strefie okołobiegunowej i wysoko w górach. Synoptycy zapowiadają, że mimo wcześniejszych prognoz kolejna noc również przyniesie 30-stopniowy mróz, szczególnie na Podlasiu i Mazurach.

Skutki zimna.

Śryż na Wiśle. / Fot. Wikipedia
Niska temperatura niesie wiele negatywnych skutków. Łatwo o odmrożenia i wychłodzenie organizmu, istnieje również większe prawdopodobieństwo awarii m.in. sieci wodociągowych i ciepłowniczych. Następstwem mrozów może być nasilenie się zjawisk lodowych na rzekach, co może powodować zatory lodowe i śryżowe spiętrzające poziom wody.

Rekordowy chłód?


Mimo, że temperatura ma spaść do bardzo niskich wartości, do rekordu minimalnej temperatury powietrza będzie brakowało. Oficjalnie najchłodniej w Polsce było 11 stycznia 1940 roku, kiedy w Siedlcach termometry pokazywały -41°C.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Proponuję komisję śledczą!;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałem, że w poniedziałek klub parlamentarny PiS ma zgłosić interpelację do premiera :
DLACZEGO RZĄD DOPUŚCIŁ DO TAKIEGO MROZU I DLACZEGO NIC Z NIM NIE ROBI ??!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.